Restauracje, bary i bufety działające w aquaparkach, parkach rozrywki oraz innych obiektach rekreacyjnych mogły zostać zobowiązane do bezpłatnego podawania klientom bezpłatnej wody z kranu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozważało wprowadzenie takiego przepisu w ramach zmian dotyczących opakowań i odpadów opakowaniowych. Regulacja nie znalazła się jednak w opublikowanym ostatecznie projekcie ustawy.
Woda dla wszystkich?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska planowało wcześniej zobowiązać lokale gastronomiczne do zapewniania klientom na życzenie 0,5 litra darmowej wody z kranu. Miała być ona podawana w naczyniach wielorazowych.
Pomysł miał być odpowiedzią na unijne rozporządzenie, którego jednym z celów jest ograniczanie ilości odpadów opakowaniowych. Z perspektywy branży parków rozrywki regulacja mogła mieć duże znaczenia. Gastronomia jest przecież stałym elementem oferty obiektów rozrywkowych.
W projekcie ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych opublikowanym 8 lipca takiej regulacji już jednak nie ma. Resort przekazał, że w ramach projektu nie planuje wprowadzenia tego rozwiązania. Nie wiadomo jednak, czy propozycja powróci w innym akcie prawnym.
Pomysł wprowadzenia obowiązku zapewnienia przez restauracje tzw. kranówki pojawił się przy pracach nad ustawą o opakowaniach i odpadach, jednak wg stanu na 21 lipca 2026 r. tego przepisu już nie ma w projekcie – opisuje sprawę w komentarzu dla Parkmag.pl Michał Filec, adwokat z Wrocławia.
– Przepis brzmiał następująco i dość szczegółowo: „W celu zapobiegania powstawaniu odpadów opakowaniowych restauracje, podmioty prowadzące działalność gospodarczą obejmującą przygotowanie i podawanie posiłków klientom w stołówkach, barach, kawiarniach i innych placówkach świadczenia usług gastronomicznych, których produkty podawane są konsumentom w lokalach stałych w salach przeznaczonych do konsumpcji z miejscami siedzącymi, obowiązane są zapewnić swoim klientom nieodpłatnie wodę z kranu”.
– Czy pomysł ten wróci w przyszłości w innym projekcie? O to już trzeba pytać ustawodawcę – konkluduje Michał FIlec.

CZYTAJ TAKŻE: Automaty vendingowe coraz bardziej popularne. Jest raport
Parki rozrywki mogłyby zostać objęte obowiązkiem
Planowane brzmienie przepisu nie ograniczało się zatem wyłącznie do klasycznych restauracji. Regulacja miała dotyczyć również stołówek, barów, kawiarni i innych placówek gastronomicznych działających w stałych lokalach. Chodzi o obiekty, w których znajdują się miejsca siedzące przeznaczone do spożywania posiłków.
Jednak rozważając jakie podmioty musiałyby zapewniać kranówkę przy wprowadzeniu przepisu w takim brzmieniu, to jeżeli np. w aquaparku byłaby stołówka czy bufet z miejscami siedzącymi – ale nie jakaś budka z wydawaniem kanapek na wynos itp. – to taką stołówkę czy bufet ten obowiązek by obejmował – wskazuje adwokat Michał Filec.
Kluczowe znaczenie miałby więc sposób organizacji punktu gastronomicznego. Restauracja lub bufet posiadające własną salę konsumpcyjną prawdopodobnie podlegałyby regulacji. Niewielkie punkty sprzedaży przekąsek na wynos, kioski gastronomiczne czy mobilne stoiska mogłyby znaleźć się poza jej zakresem.
Dla zarządców obiektów rozrywkowych oznaczałoby to konieczność dokładnego przeanalizowania modelu funkcjonowania poszczególnych punktów gastronomicznych, zwłaszcza gdy część lokali prowadzona jest przez zewnętrznych najemców.


Co z gastronomią podczas festiwali i wydarzeń plenerowych?
Parki rozrywki i obiekty rekreacyjne często organizują koncerty, festiwale, jarmarki oraz wydarzenia sezonowe. W ich trakcie gastronomia może działać w food truckach, namiotach lub tymczasowych strefach sprzedaży.
W takich przypadkach planowany obowiązek najprawdopodobniej nie miałby zastosowania, nawet jeżeli organizator zapewniałby gościom miejsca siedzące.
Zanim zajrzałem do ustawy zastanawiałem się jak to mogłoby się odnosić do gastronomii na koncertach i festiwalach – tutaj ten obowiązek by odpadał nawet przy miejscach siedzących obok z uwagi na brak stałości lokalu. Tak samo obowiązek ten nie obowiązywałby food trucków – wyjaśnia adwokat Michał Filec.
Oznaczałoby to potencjalne zróżnicowanie obowiązków w ramach jednego obiektu.

Wątpliwości wokół lokali sezonowych i food courtów
Najwięcej problemów interpretacyjnych mogłyby wywołać punkty działające sezonowo oraz wspólne strefy gastronomiczne. W parkach rozrywki i kompleksach wypoczynkowych często funkcjonują zadaszone tarasy czy ogródki. Z takiej przestrzeni konsumpcyjnej najczęściej korzysta kilka różnych podmiotów.
Ciekawym zagadnieniem do interpretacji byłyby wakacyjne lokale gastronomiczne na powietrzu i food courty, bo to jednak coś więcej niż food truck, a przestrzeń do spożywania posiłków jest najczęściej wspólna. Z uwagi na użycie w przepisie pojęcia „sal przeznaczonych do konsumpcji” wydaje się, że te letnie lokale gastronomiczne mogłyby się bronić przed tym nakazem brakiem takiej zamkniętej sali, zaś food courty przynajmniej tym, że to nie jest bezpośrednio ich sala – ocenia Michał Filec, prawnik z Wrocławia.
Dla właścicieli parków i aquaparków szczególnie istotne byłoby więc ustalenie, czy wspólna przestrzeń ze stolikami należy do konkretnego lokalu, operatora całego obiektu czy kilku najemców jednocześnie.

Dodatkowe koszty dla gastronomii w obiektach rekreacyjnych
Pomysł wprowadzenia darmowej kranówki spotkał się z krytyką części przedsiębiorców. Wskazywali oni, że choć sama woda z sieci wodociągowej jest stosunkowo tania, jej podanie wiąże się z kosztami obsługi, mycia naczyń, zużycia energii, pracy personelu oraz utrzymania odpowiednich standardów sanitarnych. Dodatkowym wyzwaniem byłaby logistyka, zwłaszcza w godzinach największego natężenia ruchu.
Z drugiej strony bezpłatne udostępnianie wody może ograniczać zużycie plastikowych butelek, a także poprawiać komfort odwiedzających, szczególnie w aquaparkach i obiektach plenerowych podczas upałów.
CZYTAJ TAKŻE: Sanepid skontrolował gastronomię nad Bałtykiem. Zastrzeżenia do lodziarni
