Niepewność na świecie zaczyna wpływać na wakacyjne decyzje Polaków. Najnowsza ankieta serwisu otoNoclegi.pl pokazuje, że aż 73 proc. respondentów planuje częściej podróżować po Polsce. Zmiana preferencji może przełożyć się na większy popyt na krajowe noclegi – szczególnie nad morzem – choć na razie ceny pozostają stabilne.
W tym artykule:
Niepewność geopolityczna wpływa na decyzje turystów
W ostatnich miesiącach coraz częściej mówi się o wpływie sytuacji międzynarodowej na turystykę. Napięcia geopolityczne, konflikty regionalne oraz zmieniająca się siatka połączeń lotniczych sprawiają, że część podróżnych zaczyna ostrożniej podchodzić do planowania zagranicznych wakacji.
Według ankiety przeprowadzonej przez serwis otoNoclegi.pl, aż 73 proc. Polaków deklaruje, że w obecnej sytuacji będzie częściej podróżować po kraju.
Wśród nich:
- 61 proc. planuje zdecydowanie częściej wybierać krajowe wyjazdy,
- 12 proc. deklaruje, że będzie robić to nieco częściej niż dotychczas.

Nie oznacza to jednak całkowitej rezygnacji z podróży zagranicznych. Około 21 proc. respondentów nadal planuje wyjazd poza Polskę, choć część z nich rozważa zmianę kierunku podróży.
Aż trzy czwarte ankietowanych deklaruje, że w obecnej sytuacji planuje częściej podróżować po Polsce. Widać wyraźnie, że sytuacja geopolityczna zaczyna odgrywać istotną rolę w planowaniu urlopów. To również sygnał dla branży turystycznej, że zainteresowanie wypoczynkiem w Polsce może w najbliższym czasie jeszcze wzrosnąć – mówi Kamil Ruciński, ekspert rynku turystycznego i założyciel serwisu otoNoclegi.pl.
Czy noclegi nad morzem zdrożeją?
Największe zainteresowanie krajowymi wyjazdami tradycyjnie dotyczy polskiego wybrzeża. Właściciele obiektów noclegowych już obserwują wzrost liczby zapytań o wakacyjne terminy. Na razie jednak większy popyt nie przełożył się na wzrost cen.
– Właściciele noclegów nad morzem zauważyli większe zainteresowanie wakacyjnymi terminami, ale na razie nie podnoszą cen. Kluczowa jest dostępność miejsc. Liczą raczej na szybszą sprzedaż całego sezonu – wyjaśnia Kamil Ruciński w wypowiedzi przytoczonej na portalu otoNoclegi.pl.
Eksperci wskazują jednak, że sytuacja może się zmienić w najbliższych tygodniach. Jeśli liczba wolnych miejsc zacznie szybko spadać, ceny noclegów – szczególnie nad morzem – mogą wzrosnąć w późniejszej fazie sezonu rezerwacyjnego.

Mazury pozostają stabilne
Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku Mazur. Według branży turystycznej region ten przyciąga inny typ turysty – często planującego wypoczynek niezależnie od sytuacji geopolitycznej.
– Na Mazurach mamy do czynienia z innym profilem turysty. To nie jest ta sama osoba, która odwoła wyjazd do Dubaju czy Egiptu. W tym regionie kluczową rolę odgrywa pogoda, dlatego nie przewidujemy większych zmian w popycie ani cenach noclegów – wskazuje ekspert otoNoclegi.pl.

Góry mogą odczuć spadek liczby zagranicznych turystów
Jeszcze inna sytuacja może dotyczyć regionów górskich, zwłaszcza Podhala.
Latem zainteresowanie górami jest zwykle mniejsze niż zimą, a jednocześnie baza noclegowa jest tam bardzo rozbudowana. Dodatkowo branża obawia się mniejszego napływu turystów z Bliskiego Wschodu, którzy w ostatnich latach stanowili zauważalną grupę odwiedzających region.
W efekcie eksperci nie przewidują problemów z dostępnością noclegów ani znaczących podwyżek cen.













