Polacy nadal najchętniej wypoczywają w kraju, a nasz kraj coraz mocniej przyciąga również gości z zagranicy. W 2025 r. zagraniczni turyści wydali nad Wisłą rekordowe 41,3 mld zł, o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. 63 proc. Polaków wybierających wyjazd na co najmniej cztery noclegi spędziło go w kraju.

Zyskujemy na turystycznej mapie Europy

Polacy podróżują dziś częściej niż jeszcze kilkanaście lat temu, ale zagraniczne wyjazdy nie wyparły wypoczynku w kraju. Polska nadal pozostaje najczęściej wybieranym kierunkiem dłuższych podróży. To efekt zarówno z rosnącej zamożności społeczeństwa, jak i coraz lepszej oferty turystycznej.

Jak wynika z raportu Banku Pekao, 63 proc. Polaków planujących wyjazd na co najmniej cztery noclegi decyduje się pozostać w kraju. To odsetek wyższy od średniej unijnej i porównywalny z wynikami takich turystycznych potęg jak Hiszpania, Francja czy Włochy.

Na popularność krajowych wyjazdów wpływa przede wszystkim różnorodność oferty. Morze, góry, jeziora, historyczne miasta, tereny cenne przyrodniczo i rodzinne atrakcje sprawiają, że niemal każdy region może zaproponować własny pomysł na wypoczynek.

Jednocześnie rozwijają się baza noclegowa, gastronomia i infrastruktura rekreacyjna. Dzięki temu ruch turystyczny coraz częściej wykracza poza tradycyjny sezon wakacyjny.

Fot. Pixabay

Rekordowe wpływy z turystyki zagranicznej

Jeszcze szybciej rośnie znaczenie przyjazdów z zagranicy. W 2025 r. zagraniczni turyści wydali w Polsce 41,3 mld zł, czyli o 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Pod względem dynamiki wzrostu Polska wyprzedziła między innymi Hiszpanię, Włochy, Niemcy i Francję.

Największą grupę odwiedzających nadal stanowią Niemcy. Odpowiadają oni za ok. 28 proc. noclegów udzielanych turystom zagranicznym oraz znaczną część ich wydatków. Struktura przyjazdów stopniowo się jednak zmienia. Coraz większe znaczenie mają goście z Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i innych państw spoza Unii Europejskiej.

Turyści spoza UE odpowiadają już za 42 proc. zagranicznego ruchu przyjazdowego. W porównaniu z 2010 r. ich udział wzrósł o 9 punktów procentowych. Może to świadczyć o tym, że Polska przestaje być traktowana wyłącznie jako jeden z przystanków podczas podróży po Europie, a coraz częściej staje się głównym celem wyjazdu.

Może cię zainteresować:

Zagraniczni turyści mają swoje ulubione regiony

Największym zainteresowaniem zagranicznych gości cieszą się polskie metropolie. Ponad połowa wszystkich noclegów przypada na duże miasta, które łączą funkcje turystyczne, biznesowe i kulturalne. Sam Kraków i Warszawa odpowiadają łącznie za około 35 proc. noclegów udzielanych cudzoziemcom.

Dane pokazują jednak, że poszczególne narodowości wybierają różne części kraju. Niemcy chętnie wypoczywają nad Bałtykiem, zwłaszcza w województwie zachodniopomorskim. Brytyjczycy najczęściej kierują się do Krakowa i Małopolski, natomiast turyści z Włoch koncentrują się na południu Polski, odwiedzając również Śląsk.

Amerykanie najczęściej wybierają Warszawę i Małopolski. Jednocześnie częściej niż inne grupy docierają do mniej oczywistych miejsc. To szansa dla regionów położonych poza głównymi szlakami, które mogą konkurować nie skalą, lecz autentycznością, lokalną historią, przyrodą i unikalnymi atrakcjami.

Fot. Pixabay

Turystyka coraz ważniejsza dla gospodarki

Rosnąca liczba podróży przekłada się na wyniki całej branży. Polska odpowiada już za ponad 5 proc. wartości dodanej tworzonej przez szeroko rozumiany sektor turystyczny Unii Europejskiej. Udział turystyki w krajowym PKB wynosi ok. 2,7 proc.

To mniej niż w państwach południa Europy, których gospodarki są silnie uzależnione od przyjazdów wakacyjnych. Dla Polski oznacza to jednak również duże możliwości dalszego wzrostu. W latach 2021–2025 obroty sektora turystycznego zwiększyły się niemal trzykrotnie, co było siódmym najlepszym wynikiem w Unii Europejskiej.

Szczególnie szybko rozwijały się biura podróży, hotelarstwo oraz transport lotniczy. Korzyści odczuwają jednak również restauracje, obiekty rekreacyjne, parki rozrywki, muzea, lokalni przewodnicy i przedsiębiorcy świadczący usługi w popularnych miejscowościach turystycznych.

Fot. Pixabay

CZYTAJ TAKŻE: Polacy chcą planować wakacje po swojemu. Liczą się zwiedzanie, cisza i kontrola kosztów