Powiatowy lekarz weterynarii w Wejherowie przeprowadził kontrolę w Aquaparku Reda po awarii, w wyniku której zginęły utrzymywane tam ryby, w tym rekiny – dowiaduje się Parkmag.pl. Stwierdzono, że zdarzenie było wypadkiem, którego nie dało się przewidzieć, a przepisy o ochronie zwierząt nie zostały naruszone.

„Wypadek, którego nie dało się przewidzieć”

Jak poinformował Aquapark Reda, do awarii doszło 26 lipca podczas obsługi technicznej instalacji uzdatniania wody. W jej wyniku część ryb, w tym rekiny, nie przeżyły.

Jak poinformował Parkmag.pl Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wejherowie, po zdarzeniu przeprowadzono kontrolę w obiekcie. – Przepisy ochrony zwierząt nie zostały naruszone. Awaria była wypadkiem, którego nie dało się przewidzieć – podała Joanna Wasilewska, starszy inspektor ds. zdrowia i ochrony zwierząt.

Aquapark Reda Rekiny
Fot. Aquapark Reda

Po awarii rozpoczęto audyt instalacji technicznych oraz procedur bezpieczeństwa obowiązujących w obiekcie. Zarząd Aquaparku Reda zapowiedział też wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń, które mają ograniczyć ryzyko wystąpienia podobnych zdarzeń w przyszłości.

Rekiny z Aquaparku Reda zginęły po awarii

Rekiny były jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji Aquaparku Reda. W akwarium prezentowano żarłacze rafowe czarnopłetwe. Goście mogli je obserwować między innymi podczas korzystania ze zjeżdżalni prowadzącej przez przeszklony tunel.

Według oświadczenia zarządu na dzień jego publikacji nie było informacji wskazujących, aby awaria negatywnie wpłynęła na zdrowie pozostałych zwierząt utrzymywanych w obiekcie, w tym gadów. Spółka zapewniła, że ich stan jest kontrolowany.

Przedstawiciele aquaparku poinformowali o współpracy z odpowiednimi służbami oraz przekazywaniu informacji potrzebnych do ustalenia dokładnych przyczyn i przebiegu zdarzenia.

Może cię zainteresować: