Awaria techniczna, po której z Aquaparku Reda ewakuowano ponad 400 osób, miała również poważne konsekwencje dla zwierząt znajdujących się w obiekcie. Zarząd spółki poinformował, że nie udało się uratować części ryb z akwarium, w tym rekinów. Rozpoczęto audyt instalacji oraz procedur bezpieczeństwa.

Awaria dotknęła akwarium

Do incydentu doszło w niedzielę 26 lipca wieczorem, w technicznej części Aquaparku Reda. Podczas obsługi instalacji uzdatniania wody miała miejsce reakcja chemiczna. Dzień później zarząd obiektu opublikował komunikat, w którym poinformował o kolejnych skutkach zdarzenia.

Jak przekazała spółka, awaria wpłynęła na zwierzęta wodne znajdujące się w akwarium. Mimo działań podjętych przez pracowników obiektu i specjalistów część ryb, w tym rekiny, nie przeżyła. Zarząd nie podał liczby zwierząt ani szczegółowych informacji na temat tego, w jaki sposób zdarzenie w części technicznej wpłynęło na warunki panujące w akwarium.

Rekiny były jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji kompleksu. W akwarium prezentowano żarłacze rafowe czarnopłetwe. Goście mogli je obserwować między innymi podczas korzystania ze zjeżdżalni prowadzącej przez przeszklony tunel.

rekiny Aquapark Reda
Fot. Aquapark Reda

Pozostałe zwierzęta pod obserwacją

Według oświadczenia zarządu na dzień jego publikacji nie było informacji wskazujących, aby awaria negatywnie wpłynęła na zdrowie pozostałych zwierząt utrzymywanych w obiekcie, w tym gadów. Spółka zapewniła, że ich stan jest kontrolowany.

Przedstawiciele aquaparku poinformowali również o współpracy z odpowiednimi służbami oraz przekazywaniu informacji potrzebnych do ustalenia dokładnych przyczyn i przebiegu zdarzenia.

Jednocześnie rozpoczął się audyt systemów technicznych oraz procedur związanych z bezpieczeństwem zwierząt. Zarząd zapowiedział wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń, które mają ograniczyć ryzyko wystąpienia podobnego incydentu w przyszłości.

Traktujemy tę sprawę z najwyższą powagą – podkreślono w komunikacie spółki.

Co wydarzyło się 26 lipca w Aquaparku Reda?

Według wstępnych ustaleń przekazanych przez straż pożarną do zbiornika z podchlorynem sodu miał zostać omyłkowo dodany kwas siarkowy. W następstwie reakcji wydzielił się chlor.

Z obiektu ewakuowano ponad 400 klientów i pracowników. Technik obsługujący instalację doznał zatrucia wziewnego i został przewieziony do szpitala. Na miejscu pracowało 11 zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni.

Zarząd aquaparku zaznaczył, że awaria dotyczyła części technicznej i nie wpłynęła na niecki basenowe dostępne dla gości. Po zakończeniu działań służb obiekt wznowił funkcjonowanie 27 lipca zgodnie ze standardowym harmonogramem.

rekiny Aquapark Reda
Fot. Aquapark Reda

CZYTAJ TAKŻE: Łódź: siedmiolatek w stanie ciężkim po wypadku w Aquaparku Fala