Ruszyła kampania społeczna „Nie! dla delfinarium”. To inicjatywa Fundacji Viva! oraz polskiego oddziału Captain Paul Watson Foundation. Celem akcji jest przekonanie – zarówno operatorów turystycznych, jak i turystów – do rezygnacji z organizowania i udziału w wycieczkach do miejsc, w których zwierzęta trzymane są w niewoli do celów rozrywkowych.
W tym artykule:
„Nie dla delfinarium”. Apel do branży i turystów
Inicjatorzy kampanii „Nie! dla delfinarium” zwracają uwagę na dramatyczne konsekwencje, jakie niesie ze sobą przetrzymywanie delfinów w niewoli. Podkreślają, że firmy turystyczne mogłyby sprawić, by obecne pokolenie delfinów trzymane w delfinariach było ostatnim pokoleniem tych zwierząt, które byłoby wykorzystywane w celach rozrywkowych.
– Celem kampanii “Nie! Dla delfinarium” nie jest ograniczanie doświadczeń turystycznych, lecz ich zmiana. Coraz większą popularność zdobywają alternatywy oparte na obserwacji zwierząt w ich naturalnym środowisku, prowadzone w sposób odpowiedzialny i nieinwazyjny – tłumaczy Jakub Banasiak z Fundacji Viva!, koordynator kampanii.
Jak podkreślają organizatorzy, kampania oraz przygotowany w jej ramach list otwarty kierowany jest wszystkim do największych biur podróży w Polsce.
– To właśnie te firmy wyznaczają trendy i mogą być przykładem dla całej branży. Ważna jest jednak decyzja każdego biura podróży. Dlatego liczymy na akces każdego podmiotu polskiej turystyki oferującego zagraniczne wyjazdy – czytamy w deklaracji.
Odpowiedzialność za zmiany leży także po stronie turystów. Kampania skierowana jest również do turystów.
– Jako polscy turyści powiedzmy jednoznacznie NIE! wycieczkom do delfinariów i uczestniczeniu w jakichkolwiek atrakcjach z delfinami w niewoli – zachęcają organizatorzy kampanii. – Niech nasz sprzeciw będzie klarownym sygnałem dla polskich biur podróży, by przestały promować i sprzedawać bilety do delfinariów.
Ruszyła zbiórka podpisów przeciw delfinariom
Organizatorzy kampanii przygotowali internetową petycję. Można podpisać się pod listem skierowanym do polskich biur podróży i platform online sprzedających atrakcje turystyczne.
„Sprzeciwiam się cierpieniu zwierząt i wykorzystywaniu ich przez branżę turystyczną. Nie będę odwiedzać delfinariów ani korzystać z jakichkolwiek atrakcji bazujących na niewoli delfinów. Apeluję o zaprzestanie promowania wycieczek do delfinariów i wycofanie ze sprzedaży biletów do delfinariów, oferowanych przez firmy turystyczne” – czytamy w liście.
Petycja nawołuje, by – jak czytamy – „polskie biura turystyczne przestały dorabiać wodne cyrki, niech będą ambasadorami prawdziwie etycznych podróży„. „Liczę, że polscy touroperatorzy dołączą do grona biur podróży, takich jak Expedia Group, Virgin Holidays, TripAdvisor, Dertour Group, EasyJet Holidays i Booking.com” – napisano w liście, pod którym podpisało się już kilka tysięcy osób.
CZYTAJ TAKŻE: Morski park rozrywki z Kanady grozi eutanazją zwierząt

Dlaczego delfiny cierpią w niewoli?
Jak podaje raport „Delfiny zniewolone dla rozrywki turystów. Prawdziwa cena biletów do delfinariów”, w delfinariach na całym świecie przetrzymywanych jest ponad 3 tys delfinów w przeszło 350 obiektach działających w niemal 60 krajach.

– Wiele z nich znajduje się w popularnych kierunkach turystycznych, do których wyjazdy organizują również polskie biura podróży – podkreślają Fundacji Viva! oraz Captain Paul Watson Foundation. – Tym samym decyzje podejmowane przez turystów – także z Polski – mają realny wpływ na funkcjonowanie tego globalnego systemu.
Raport wskazuje, że przetrzymywanie delfinów w parkach morskich, oceanariach i ośrodkach „delfinoterapii” wiąże się z chronicznym stresem, deprywacją naturalnych zachowań, problemami zdrowotnymi i skróceniem życia zwierząt. Organizacja zwraca uwagę na zjawisko stereotypii, agresji oraz chorób skóry, dróg oddechowych i uzębienia, które badacze łączą z warunkami panującymi w obiektach rozrywki.
10 lat od zablokowania delfinarium w Polsce
Organizatorzy kampanii przypominają ponadto, że w tym roku mija 10 lat od skutecznego zablokowania budowy delfinarium w Mszczonowie pod Warszawą.
Budowie delfinarium sprzeciwiali się ekolodzy, w tym Fundacja Viva i inne organizacje pozarządowe. Projekt szybko spotkał się ze społecznym sprzeciwem. Na skutek protestów sprawa została nagłośniona przez media, a ostatecznie na powstanie delfinarium nie zgodził się ówczesny minister środowiska Maciej H. Grabowski.
– Choć w Polsce nie powstały tego typu obiekty, problem nie zniknął – zmienił jedynie swoją formę. Dziś jego centrum ciężkości przeniosło się poza granice kraju, jednak popyt nadal współtworzony jest przez polskich turystów – podkreślają inicjatorzy kampanii „Nie dla delfinarium”.














Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.