Firmy Wevr i HTC VIVERSE stworzyły pierwszą na świecie adaptację „Małego Księcia”, w której widzowie nie tylko oglądają historię, ale dosłownie stają się jej częścią. To doświadczenie XR.
W tym artykule:
Wirtualna przygoda Małego Księcia
Znana na całym świecie opowieść Antoine’a de Saint-Exupéry’ego doczekała się nowej, immersyjnej wersji. Wevr, firma zajmująca się nowymi formami opowiadania historii, wspólnie z HTC VIVERSE przygotowała projekt The Little Prince: A New Adventure Begins Here. Zamiast siedzieć w fotelu i patrzeć na ekran, uczestnicy chodzą po sali, rozglądają się i spotykają bohaterów kultowej historii.
To doświadczenie w technologii XR (extended reality), czyli rozszerzonej rzeczywistości. W praktyce oznacza to połączenie świata realnego z cyfrowym. Uczestnicy zakładają specjalne gogle, dzięki którym widzą wirtualne postacie i lokacje, ale poruszają się po nich fizycznie, we własnym tempie. XR łączy elementy znane z wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości, dając poczucie prawdziwej obecności w opowieści.
Projekt został uruchomiony w Hokkaido w Japonii we współpracy z NTT Docomo.

Nie film, nie gra – doświadczenie
Twórcy podkreślają, że celem nie było stworzenie kolejnej adaptacji filmowej. Chodziło o oddanie ducha książki w sposób, który pozwala być „w środku” opowieści. Inspiracją była decyzja Cher Wang, przewodniczącej HTC, która uznała, że „Mały Książę” zasługuje na nowy styl przekazania historii.
Wierzymy, że największą siłą VR i XR jest możliwość przekazywania opowieści w sposób bezpośredni i immersyjny – przekazała Neville Spiteri, CEO Wevr, w rozmowie z portalem blooploop.com.
Uczestnicy zakładają lekkie gogle XR i poruszają w świecie znanym z książki. Przechodzą przez 16 przygotowanych scen i spotykają 14 postaci, m.in. Pilota, Lisa i Różę.
Mogą wylądować na Saharze, wędrować po planetach, które odwiedzić Książę podczas podróży lub spoglądać w rozgwieżdżone niebo. Wszystko odbywa się w grupie. W tym samym czasie w grze mogą uczestniczyć dzieci, rodzice i dziadkowie.
Nowy kierunek dla kultury i rozrywki
Za stronę artystyczną projektu odpowiada m.in. Alberto Vittadello, reżyser kreatywny i wieloletni czytelnik „Małego Książęcia”. Jak podkreśla, odbiór książki zmienia się wraz z wiekiem, dlatego ten sam efekt starano się osiągnąć w wersji XR.
Przedstawiciele firmy Wevr określają ten format jako „Nowe Kino”: połączenie fabuły, ruchu i emocji. Podobne projekty mogą trafiać też do muzeów, parków rozrywki, hoteli czy galerii handlowych.
Twórcy zapowiadają, że atrakcja będzie dostępna w kolejnych lokalizacjach na świecie. Wcześniej Wevr realizowało inne immersyjne projekty, m.in. wirtualną wyprawę do grobowca chińskiego cesarza Qin Shi Huanga.
CZYTAJ TAKŻE: Grupa Ptak rozwija swój park rozrywki we Francji. „Znak większej zmiany”













