Kiedyś pytaliśmy „wujka Google”, dziś o radę prosimy „ciocię AI”. Także w turystyce i rozrywce. Ponad 60 proc. turystów przynajmniej raz zapytało czat AI o rekomendacje dotyczące swojej podróży – wynika z międzynarodowego badania „The Global AI Sentiment Report” przygotowanego przez Booking. To nawyk, który błyskawicznie trafił pod strzechy. O tym, jak sprawić, by marka była polecana przez czaty AI, opowiedziała Ewa Mittelstaedt, CEO monday group, podczas Kongresu Wiedzy PRoto x IMM w Warszawie.

Rekomendacje bez kliknięcia

– Coraz częściej dochodzimy do momentu, w którym to LLM (model językowy taki jak Chat GPT, Gemini itp. – przyp. red.) decyduje o wyborze produktu czy usługi, które zostaną kupione – zauważyła Ewa Mittelstaedt, CEO monday group, podczas Kongresu Wiedzy PRoto x IMM w Warszawie.

Ewa Mittelstaet, monday group
Fot. Proto.pl / Ewa Mittelstaedt, monday group

Operatorzy z sektora atrakcji nie są wyjątkiem. Muszą zadbać o działania, jeżeli chcą, by AI polecała wizytę w ich obiektach.

CZYTAJ TAKŻE: Sztuczna inteligencja w parkach rozrywki. Wczesny bunt przed akceptacją?

Jak podkreśliła prezeska monday group, wybór marki coraz częściej zamyka się w jednym niewielkim okienku: tym okienkiem nie jest już niestety witryna internetowa naszej firmy. To okienko czata, którego pytamy o to, jaką najlepszą suszarkę do włosów kupić, gdzie w okolicy zjeść smaczną pizzę, jakie oprogramowanie dla firmy wybrać albo która atrakcja turystyczna będzie najlepsza dla rodziny z dziećmi.

Wcześniej rolę „osobistego doradcy” pełniły wyniki wyszukiwania w Google. Dziś, według badania przeprowadzonego przez twórców aplikacji analitycznej SparkToro, ponad 68 proc. pytań do Google w USA kończy się bez żadnego kliknięcia w znalezione strony. A jeszcze dwa lata temu było to 60 proc.

To jest obecny standard researchu i nie możemy sobie pozwolić na to, żeby nasza marka w tych rekomendacjach się nie pojawiała – podkreśliła Ewa Mittelstaedt. – W okienku czata dostajemy odpowiedź z dwiema, trzema markami. Ten, kto znajduje się na tej liście, jest w grze. Ten, którego nie ma, nawet nie wie, że przegrywa.

Jak trafić do rekomendacji czatów AI?

Czat AI nie napisze do nas maila z pytaniem o nasze atrakcje i nie poprosi o przedstawienie mu oferty naszego parku rozrywki, sali zabaw czy muzeum. Nie stworzy też obrazu naszej marki czy danej lokalizacji „ufając” tylko naszej oficjalnej stronie internetowej.

Stworzy go sobie natomiast w oparciu o informacje obecne w różnych miejscach sieci. Chodzi o m.in.:

  • publikacje w social mediach
  • artykuły w mediach elektronicznych,
  • teksty na stronach partnerów,
  • wpisy w katalogach firm.

Własna strona – parku rozrywki, centrum FEC, escape roomu czy sali zabaw – jest więc tylko jednym z wielu elementów tej układanki.

Jak podała Ewa Mittelstaedt, czaty AI najchętniej „korzystają” dziś z YouTube’a, Reddita oraz LinkedIn. Ekspertka wskazała też, że niszowe portale branżowe zyskują na znaczeniu jako źródła informacji wykorzystywane przez sztuczną inteligencję.

CZYTAJ TAKŻE: Turyści kupują bilety w ostatniej chwili. Wyniki badania w Wielkiej Brytanii

Jako przykład Mittelstaedt przedstawiła odpowiedzi AI na pytanie o dostawcę oprogramowania. Model prezentując rekomendacje odwołał się w pierwszej kolejności do portalu branżowego, następnie do strony partnera wdrożeniowego i serwisu poświęconego IT, a dopiero później do witryny samej marki.

– To właśnie w niszowych portalach branżowych znajdują się prawdziwi eksperci, którzy potrafią mówić o konkretnych produktach i rozwiązaniach zarówno językiem eksperckim, jak i prostym, zrozumiałym dla odbiorców, w sposób odpowiadający na potrzeby użytkowników – tłumaczyła Mittelstaedt podczas Kongresu Wiedzy PRoto x IMM.

Spójne informacje w wielu miejscach

Jak zaznaczyła ekspertka, w budowaniu opowieści o marce korzystnej z punktu widzenia obecności w AI, ważną rolę odgrywa PR i współpraca z mediami. To właśnie w ten sposób można zainteresować portale naszą firmą, produktem lub usługą. Tak powstają warunki do powstania publikacji, które będą pracować w czatach na naszą korzyść.

Potencjał ten nie kończy się jednak na samych materiałach prasowych. Te same dane i medialne informacje o naszym obiekcie lub ofercie można wykorzystać potem w poście eksperckim na LinkedIn, materiale wideo na YouTube, sekcji FAQ na własnej stronie internetowej.

Dzięki temu wiedza o marce trafia do czatów AI z różnych kanałów i zachowuje spójny przekaz.

Dlaczego ta spójność i wielokanałowość jest tak istotna?

Modele językowe nie czytają tekstu tak jak człowiek. Na podstawie wielu przykładów przewidują, jaki fragment z największym prawdopodobieństwem powinien pojawić się dalej. Konkretne, zgodne ze sobą informacje z wielu źródeł, pomagają modelom językowym zbudować jednoznaczny obraz marki i jej oferty. I ostatecznie, słowo po słowie, w okienku pojawia się rekomendacja.

CZYTAJ TAKŻE: Prezeska Vekomy dla Parkmag.pl: „Musimy pokazywać kobietom, że ta branża jest miejscem dla nich”

Więcej konkretów, mniej metafor

Obecność w wielu źródłach to jedno. Tak samo ważny jest też język używany do komunikacji. Warto ograniczyć abstrakcyjny styl marketingowy na rzecz konkretnych informacji.

Już pisarz Boy-Żeleński dawno temu mówił, że przymiotnik osłabia rzeczownik. A LLM są tego doskonałym potwierdzeniem. Mówmy o faktach zamiast o przymiotnikach. Czaty AI nie radzą sobie najlepiej z abstrakcyjnymi pojęciami. One potrzebują bardzo konkretnych, jednoznacznych, nie budzących wątpliwości informacji – radzi Ewa Mittelstaedt.

Zamiast pisać: „Jesteśmy bajkowym parkiem rozrywki, który zapewni niezapomniane i ekscytujące przeżycia całej rodzinie”, napiszmy wprost: „Jesteśmy parkiem rozrywki z 30 atrakcjami, w tym 10 przeznaczonymi dla dzieci od 3. roku życia. Mamy karuzele, dmuchańce, salon gier pod dachem czynny cały rok. Bilet całodniowy kosztuje od 99 zł i obejmuje korzystanie ze wszystkich atrakcji. Na miejscu mamy bezpłatny parking i pokój do przewijania dzieci”.

Słowem: konkretne informacje zamiast ogólnych obietnic i nadmiaru przymiotników.

Ewa Mittelstaet, monday group
Fot. Proto.pl / Ewa Mittelstaedt, monday group

Sama obecność nie wystarczy

Sama obecność naszego miejsca w odpowiedziach AI nie musi przekładać się na to, czy przyjadą i kupią bilety. Może się okazać, że choć czat nas „widzi”, to źle interpretuje to, co tak naprawę mamy do zaoferowania gościom.

Model może rekomendować naszą atrakcję, ale jednocześnie przypisywać ją do niewłaściwej kategorii, zestawiać z nieodpowiednimi konkurentami lub przedstawiać nieaktualną ofertę.

CZYTAJ TAKŻE: Natura, zakupy, restauracje. Tak Polacy spędzają czas poza domem

Może się np. okazać, że z powodu niespójnych informacji w internecie, miejsce oferujące przestrzenie na powietrzu i pod dachem będzie polecane tylko w jednej z tych kategorii albo tylko w sezonie letnim.

Opowiedzmy to na przykładzie rodzica pytającego czat AI o polecenie miejsca z dmuchańcami dla dziecka.

W swoim parku rozrywki możesz mieć wśród atrakcji dmuchańce, ale w swojej komunikacji koncentrujesz się głównie na karuzelach. Jeśli więc nie wspomnisz wyraźnie o dmuchańcach w wielu źródłach, twoja oferta może zostać pominięta w odpowiedzi AI na takie zapytanie i twój park nie będzie rekomendowany, mimo tego, że w pytaniu o „najlepszy park rozrywki z karuzelami” na pewno by się pojawił.

Ważne jest więc nie tylko to, czy twoje miejsce w ogóle pojawia się w rekomendacjach, lecz także to, w jakim kontekście.

Wielkie porządki dla czata AI

Obok troski o rzetelne i rzeczowe publikacje w mediach tradycyjnych i społecznościowych, inną stroną budowania widoczności marki w AI jest uporządkowanie jej cyfrowego śladu.

Chodzi nie tylko o treści publikowane we własnych kanałach, lecz także o informacje dostępne w innych miejscach internetu. Jak wskazuje Ewa Mittelstaedt, pierwszym krokiem powinna być swoista inwentaryzacja: sprawdzenie, gdzie marka się pojawia, jak jest opisywana i które informacje wymagają aktualizacji.

Może cię zainteresować:

Warto:

  • usunąć nieaktualne profile,
  • poprawić lub zaktualizować wpisy w katalogach firm i produktów,
  • zadbać o jednolite dane teleadresowe.

Pozwoli to ograniczyć niejasności dotyczące lokalizacji obiektu czy sposobu kontaktu i zakupu wejściówek.

CZYTAJ TAKŻE: Parki handlowe: 15 proc. klientów szuka oferty rozrywkowej. Jest przestrzeń na wzrost

Odpowiedz na pytania zanim goście je zadadzą

Według przytoczonego wcześniej raportu Booking „The Global AI Sentiment Report”, 62 proc. badanych korzystało już z tej technologii do planowania lub rezerwowania wyjazdu. W innym pytaniu 66 proc. stwierdziło, że może ona ułatwić podróżowanie i zwiększyć jego efektywność.

The Global AI Sentiment Report
Fot. Booking

Badani wskazali też konkretne zastosowania, w których oczekują wsparcia od AI: 71 proc. chce rekomendacji pomagających unikać zatłoczonych miejsc lub terminów największego ruchu, a 60 proc. – propozycji doświadczeń mocno „lokalnych” i korzystnych dla lokalnych społeczności.

The Global AI Sentiment Report
Fot. Booking

To jednak tylko ogólne zagadnienia, bo pytania osób planujących wizytę w konkretnej atrakcji mogą być znacznie bardziej szczegółowe:

  • czy są tam atrakcje dla trzylatków,
  • kiedy kolejki są najkrótsze,
  • czy można przyjechać z psem,
  • czy w restauracji jest menu dla wegetarian,
  • z jakich udogodnień skorzystają osoby z niepełnosprawnościami, itp.

Punktem wyjścia dla operatorów powinna być zatem znajomość własnych gości: ich potrzeb, obaw oraz pytań kierowanych do obsługi, zadawanych w mediach społecznościowych czy pojawiających się w opiniach po wizycie. Dobrze zaplanowana komunikacja sprawi, że czat AI będzie miał gotową rzetelną odpowiedź na pytania naszych potencjalnych gości.

Dobra komunikacja to dobra widoczność w AI

W całej trosce o obecność w rekomendacjach AI chodzi więc o długofalowe działania i konsekwentne porządkowanie całej komunikacji obiektu. Wszystkie te działania powinny tworzyć jeden czytelny obraz: czym jest nasze miejsce, komu służy i co rzeczywiście oferuje.

Jak zatem zwiększyć swoją szansę na to, by pojawić się w rekomendacjach czatów AI?

  • piszmy o własnym miejscu przystępnym, konkretnym językiem, który jasno wskazuje, dla kogo przeznaczona jest oferta, jakie potrzeby zaspokaja, na jakie zapytania może odpowiadać;
  • zadbajmy o obecność tych informacji w wielu źródłach: na własnej stronie internetowej, w mediach branżowych, w serwisach społecznościowych (głównie LinkedIn i YouTube) oraz w publikacjach partnerów;
  • uporządkujmy dawne ślady cyfrowych – zaktualizujmy lub usuńmy nieaktualne cenniki, godziny otwarcia, listy i opisy atrakcji i zasady korzystania z obiektu.

Jak podkreśliła Ewa Mittelstaedt, tak spójna komunikacja nie jest już jedynie dobrą praktyką. To jest absolutny warunek widoczności marki w AI.