Powitania i pożegnania we wrocławskim zoo

Atrakcje

Ogród zoologiczny odgrywa ważną rolę w budowie populacji zagrożonych gatunków na świecie.

ZOO Wrocław przygotowuje się na zmiany wśród swoich największych gwiazd. W najbliższych miesiącach do Wrocławia przyjedzie nowy samiec nosorożca indyjskiego, a jednocześnie rozpoczną się przygotowania do wyjazdów części młodych tygrysów sumatrzańskich. To element międzynarodowych programów hodowlanych, których celem jest ochrona zagrożonych gatunków i zachowanie ich różnorodności genetycznej.

Nowy partner dla gwiazdy zoo

Marusia – samica nosorożca indyjskiego – jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych mieszkanek wrocławskiego zoo. Po wyjeździe jej dotychczasowego partnera Masasa do zoo w Kordobie oraz przenosinach córki Kiran do Francji, Marusia pozostaje jedynym nosorożcem tego gatunku we Wrocławiu.

To jednak sytuacja przejściowa. Europejski koordynator gatunku wyznaczył już nowego samca, reprezentującego inną linię genetyczną. Dzięki temu możliwe będzie w przyszłości potomstwo o dużym znaczeniu dla hodowli nosorożców indyjskich w europejskich ogrodach zoologicznych.

Nowy samiec przyjedzie do Wrocławia z Szeged Zoo na Węgrzech, choć jego imię i dokładny termin transportu pozostają na razie tajemnicą.

Fot. ZOO Wrocław

Pożegnanie z małymi tygrysami

Ogród zoologiczny przygotowuje się do rozstania z częścią tygrysich czworaczków. Musi, Hari, Kampar i Indera – tygrysy sumatrzańskie, których narodziny stały się światową sensacją – wchodzą w etap dorosłości. To kluczowy moment z punktu widzenia ochrony podgatunku, którego w naturze pozostało zaledwie około 400 osobników.

Pierwszy z młodych, Musi, ma już rekomendację koordynatora gatunku i wiosną wyruszy do Lizbony. W tym roku Wrocław opuści także Hari – jego nowy dom znajdzie się daleko poza Europą. Wyjazdy tygrysów będą miały uroczystą oprawę i staną się okazją do podkreślenia roli zoo w ratowaniu zagrożonych gatunków.

Jedno z pozostałych młodych – Kampar lub Indera – zostanie we Wrocławiu. Ostateczna decyzja należy do koordynatora programu hodowlanego i będzie uzależniona od potrzeb całej populacji. W przyszłości to właśnie do tego tygrysa dołączy partner lub partnerka, a drugie zwierzę wyruszy tam, gdzie będzie najbardziej potrzebne.

Przedstawiciele wrocławskiego zoo podkreślają, że zarówno przyjazd nowego nosorożca, jak i wyjazdy tygrysów są częścią tej samej misji: budowy bezpiecznej, zróżnicowanej genetycznie populacji zagrożonych gatunków w światowych ogrodach zoologicznych.

Fot. ZOO Wrocław

CZYTAJ TAKŻE: ZOO Wrocław uruchamia „Safari Ride”. Wirtualna wyprawa po sawannie

Czytaj także

Newsletter