Rok 2025 był dla przedsiębiorców lepszy niż poprzedni. Tak przynajmniej wynika z prognozy Biura Informacji Kredytowej, w której wskazano na rosnący popyt na konsumpcję, malejącą inflację oraz warunki stabilnego wzrostu PKB. To wszystko przełożyło się na wartość portfela kredytowego przedsiębiorstw, która w minionym roku wzrosła o 7,8 proc. r/r do poziomu 548 mld zł. Co ważne, rok 2026 rok ma być równie optymistyczny.
W tym artykule:
Stabilna gospodarka umacnia przedsiębiorców
Wiele elementów makroekonomicznych sprawia, że prowadzenie działalności gospodarczej może być nieco prostsze niż we wcześniejszych latach. Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej (BIK), „inflacja konsumencka obniżyła się ze szczytowego wyniku 18 proc. (w 2023 roku) do poziomu około 2–3 proc., a stopy procentowe NBP spadły z 6,75 proc. do 4 proc., zmniejszając koszty finansowania.” To dane z pewnością umacniające, a przynajmniej stabilizujące gospodarkę. Z dobrych wieści należy również wspomnieć o PKB, które w ostatnim czasie wzrosło o 3-4 proc., a poziom stopy bezrobocia wyniósł 5-6 proc. Jak te wszystkie dane należy odczytać w praktyce? To sprzyjający grunt do rozwoju biznesu.
Oczywiście pozytywne prognozy nie wprawiają przedsiębiorców w stan zachwytu. Ostrożność jest widoczna w kwestii inwestowania, budżetowania wydatków, szczególnie że koniunktura może być zmienna. Nie zmienia to jednak faktu, że pozytywne nastroje przekładają się na możliwości kredytowe, także jeśli chodzi o branżę usług – rozrywkę, atrakcję i turystykę.

Chętnie zaciągamy kredyty
548 mld zł – tyle w 2025 roku osiągnął portfel kredytowy przedsiębiorstw ogółem, co oznacza wzrost o prawie 40 mld zł względem 2024 roku (7,8 proc. r/r). Właściciele firm chętnie zaciągali nowe kredyty, a łączna ich wartość wzrosła z około 220 mld zł w 2024 roku do 238,5 mld zł w 2025 roku. Co ważne, zróżnicowana była dynamika wzrostu. Sektor MŚP mógł pochwalić się najszybszym wzrostem kredytów aż o 17,2 proc. Jakie napływają z tego wnioski? Wielu przedsiębiorców jest otwartych na inwestycje i rozwój, doceniając obecne warunki makroekonomiczne.
– Wzrost dynamiki udzielonych kredytów inwestycyjnych w 2025 roku dla MŚP to wyraźny sygnał, że sektor reaguje pozytywnie na stabilizację inflacji oraz obniżenie stóp procentowych. Widoczne jest to w branży usług i budownictwa, gdzie obserwujemy powrót do inwestycji – mówi dr Mariusz Cholewa, prezes Zarządu BIK.
Wszystko to potwierdza, że firmy potrafią zaadaptować się do nowych warunków makroekonomicznych i silny impuls odgrywa w tym branża usług. Już podczas pandemii turystyka musiała założyć twardy pancerz, aby przetrwać zawirowania finansowe wynikające z zamknięcia lub ograniczenia działalności hoteli, restauracji czy też atrakcji, takich jak muzea, parki rozrywki i sale zabaw.

Mikrofirmy też na plus
Jak podaje BIK, w 2025 roku, w segmencie mikroprzedsiębiorstw (tj. własna działalność, wolny zawód lub spółka cywilna), kluczowe było finansowanie bieżącej działalności. Widać to m.in. w dynamice zapotrzebowania na nowe finansowania. Dla właścicieli małego biznesu najistotniejszy był kredyt obrotowy. W 2025 roku stanowił on 33 mld zł w portfelu (wobec 17 mld zł kredytów inwestycyjnych). Często więc mikrofirmy nie zabiegały o inwestowanie, a o pokrycie kosztów bieżącego funkcjonowania. Stąd relatywnie niska chęć do zaciągania kredytów.
– Wysokie ceny energii elektrycznej i gazu mają istotny wpływ na rentowność przedsiębiorstw usługowych. Szczególnie branże, takie jak gastronomia, hotelarstwo czy salony kosmetyczne mierzą się z presją kosztową – zarówno ze strony podstawowych kosztów działalności, jak i wynagrodzeń – podkreśla dr Mariusz Cholewa.
Jakie inne wnioski płyną z analizy jeśli chodzi o mikroprzedsiębiorstwa? Jak wskazuje BIK:
- długość funkcjonowania ma wpływ na jakość spłaty kredytów;
- najmłodsze podmioty mają najwyższy udział opóźnień przekraczających 90 dni;
- po 2-5 latach działalności odsetek korzystających z finansowania rośnie.
Na koniec warto dodać, że większość mikrofirm regularnie korzysta z kredytów firmowych, jak i prywatnych. Jeśli chodzi o zobowiązania prywatne, to dyscyplina płatnicza jest wyraźnie lepsza. Z analizy BIK wynika, że „udział opóźnień powyżej 90 dni wśród kredytów zaciąganych na cele prywatne wynosi 8,1 proc., podczas gdy w przypadku kredytów firmowych sięga 10,2 proc.”
Wszystkie te dane potwierdzają jedno – stan finansowy biznesu poprawił się względem minionych lat, co jest efektem makroekonomii oraz stabilizacji gospodarki. Rok 2026 ma kontynuować ten trend.
















Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.