Uroczy bałwanek zapowiada dużą zmianę w parkach rozrywki. Olaf, bohater disneyowskiej „Krainy Lodu”, na nowo podbił serca widzów. Tym razem jako robot. Bałwanek pokazany podczas prezentacji w parku Disneya w Paryżu to zupełnie nowa jakość w mechatronice. Jak działa nowy Olaf? Jego twórcy uchylili rąbka tajemnicy.
W tym artykule:
Robot-bałwanek wprowadza nową jakość do parków
Robotyczny Olaf zaprojektowany przez ekipę Walt Disney Imagineering naprawdę robi wrażenie. Bałwanek o wzroście 88 cm i wadze niespełna 15 kg wygląda tak, jakby został wyjęty z ekranu. Ruchy i gesty robota w zasadzie niczym nie różnią się od tych znanych z bajki.
@disneyparks From screen to reality, the next-generation robotic character representing Olaf marks a new chapter in Disney character innovation ☃️
♬ original sound – Disney Parks
Jeżeli chodzi o mechatroniczne postacie, do tej pory gościom parków rozrywki Disneya najbardziej imponowały droidy BDX znane z uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. Olaf stanowił dla twórców większe wyzwanie. Jego ruchy są bardziej płynne, naturalne i „ludzkie”. Do tego dochodzi zaawansowana i rozbudowana mimika twarzy.
Twórcy Olafa z Walt Disney Imagineering opublikowali artykuł naukowy „Olaf: Bringing an Animated Character to Life in the Physical World” opisujący proces i techniczne kulisy budowy bałwanka.
CZYTAJ TAKŻE: Animacje: nawet czekanie w kolejce może być atrakcją. Arlena Hamdi z Animatrii o tworzeniu emocji [ROZMOWA]

Olaf – robot jak żaden inny dotąd
Jak podali twórcy Olafa, za osiągniętym realizmem stoi zaawansowana sztuczna inteligencja. Chodzi dokładnie o metodę deep reinforcement learning, która pozwala Olafowi „uczyć się” chodzenia i zaawansowanych ruchów tak, by minimalizować „efekty uboczne” związane z granicami możliwości obecnych technologii i mechanizmów.
Z przedstawionego opisu wynika, że wyzwań było bardzo dużo. Na przykład, mechanizm odpowiadający za chód robota był dość głośny, dlatego twórcy zastosowali specjalne rozwiązania redukujące hałas o ponad 13 dB. Problemem było też przegrzewanie się układów ruchu – zwłaszcza bardzo „ruchliwej” głowy i mimiki twarzy. Dzięki wspomaganiu przez sztuczną inteligencję udało się jednak wypracować rozwiązania, które wspomagają chłodzenie.

Olaf różni się od wcześniejszych robotów Disneya tym, że jego „śnieżne” ciało porusza się bardziej płynnie niż tworzone wcześniej droidy. Ta sama technologia odpowiada też za realistyczną mimikę twarzy – ruchy ust, oczu. Olaf może nawet sięgać po swój marchewkowy nos i go zdejmować.

Naturalny wygląd ruchów Olafa to jedno, ale wrażenie robi też jego interaktywność. Olaf potrafi mówić i nawiązywać rozmowy z gośćmi. W efekcie powstał robot, który – jak opisują jego twórcy – do złudzenia przypomina zachowanie ludzi przebranych w kostiumy. Według Walt Disney Imagineering, tempo tworzenia nowych postaci bardzo szybko rośnie, a celem jest wprowadzanie do parków coraz bardziej ekspresyjnych, „żywych” bohaterów. Czy to oznacza, że konkurencja dla animatorów wzrośnie?
„Olaf jest pierwszym tego typu robotem, wyznaczającym nowe standardy wiarygodności i projektowania postaci (…) Mamy nadzieję, że praca ta zainspiruje naukowców do przekroczenia granic standardowych robotów dwunożnych i czworonożnych” – czytamy w podsumowaniu badania.
Olafa-robota na razie oglądać tylko na pokazach specjalnych, ale już niedługo pojawi się wśród gości. Zostanie stałym bohaterem strefy „Krainy Lodu”, która powstaje w Disney Adventure World w Paryżu (obecnie Walt Disney Studios Park). Będzie można spotkać go osobiście już od 29 marca 2026 r.













