Blisko rok po zapowiedzi Dracula Land włodarze parku przedstawili aktualny stan przygotowań do realizacji jednego z najbardziej ambitnych projektów rozrywkowych w Europie. Powstający w Rumunii kompleks ma połączyć park tematyczny, aquapark, hotele i arenę widowiskową. Obecnie trwają prace projektowe oraz negocjacje z operatorami i inwestorami.
Dracula Land na etapie przygotowań do budowy
Twórcy rumuńskiego Dracula Landu podsumowali dotychczasowe prace nad inwestycją. Projekt, który ma powstać w pobliżu Bukaresztu, pozostaje na etapie przygotowań do budowy, jednak według najnowszego komunikatu jego realizacja postępuje.
Zespół odpowiedzialny za inwestycję zakończył opracowywanie głównego planu zagospodarowania terenu i pracuje nad szczegółowymi rozwiązaniami dotyczącymi infrastruktury drogowej, sieci technicznych oraz mediów. Równolegle prowadzone są negocjacje z przyszłymi operatorami poszczególnych obiektów i potencjalnymi partnerami finansowymi.
Centralnym elementem Dracula Land będzie park rozrywki z sześcioma strefami inspirowanymi legendą Drakuli i rumuńskim dziedzictwem kulturowym. W planach są również aquapark ze strefą wellness, całoroczny sztuczny stok narciarski oraz kompleks handlowo-gastronomiczny.
Ważną częścią przedsięwzięcia ma być arena widowiskowa mogąca pomieścić 22,5 tys. widzów. Zaplanowano także trzy hotele oferujące łącznie 1200 pokoi.

Atrakcja, która ma zmienić turystyczną mapę Europy
Dracula Lan to inwestycja o skali rzadko spotykanej w tej części kontynentu. Ma to być park tematyczny oparty na ikonicznej postaci Draculi, z budżetem szacowanym na około 1 mld euro. Już same liczby sytuują przedsięwzięcie poza kategorią lokalnej atrakcji turystycznej i lokują je w obszarze strategicznych inwestycji o ambicjach międzynarodowych.
Nie będzie to klasyczny park rozrywki, lecz immersyjne doświadczenie zakorzenione w rumuńskiej mitologii. Mit Draculi jest elementem tożsamości kult urowej, który przez dekady funkcjonował na styku literatury, historii i popkultury.Ważną częścią parku ma być również warstwa cyfrowa. Dracula Land ma oferować też dostęp do metawersum, czyli wirtualnego świata, w którym spotkać się mogą odwiedzający park. Ma to być narzędzie budowania relacji z odbiorcą poza fizyczną wizytą w parku.
Twórcy celują w model ciągłego zaangażowania. Gość nie musi odwiedzać atrakcji regularnie, by być częścią uniwersum także przed przyjazdem i długo po wyjeździe. Takie podejście coraz częściej obserwujemy u globalnych liderów branży, jednak w Europie Środkowo Wschodniej wciąż pozostaje wyjątkiem.
Ambicje Dracula Land są jasno sformułowane. Projekt ma stać się największym w Europie kompleksem łączącym rozrywkę, handel i technologię, a w szerszej perspektywie impulsem do przekształcenia Rumunii w rozpoznawalny hub globalnej rozrywki. Park nie jest zatem celem samym w sobie.
Transylwański Disneyland
Nieprzypadkowo Dracula Land bywa określany mianem „Transylwańskiego Disneylandu”. Choć porównanie to upraszcza rzeczywistość, dobrze oddaje skalę aspiracji. To wyraźny ukłon w stronę współczesnego modelu, w którym granice między turystyką, wellness, zakupami i imprezami coraz częściej się zacierają.

Równie istotna jest lokalizacja. Kompleks ma powstać na obszarze 160 hektarów, zaledwie 20 minut od centrum Bukaresztu i około 15 minut od międzynarodowego lotniska Otopeni. Taka dostępność logistyczna znacząco obniża barierę wejścia zarówno dla turystów zagranicznych, jak i dla rynku lokalnego. Zresztą lokalni odbiorcy parku już określani są jako kluczowi dla stabilności frekwencyjnej.
