Minęło 1,5 roku od wejścia Kolejkowa na giełdę oraz od głośnego otwarcia placówki w Warszawie. Spółka nie spoczywa na laurach: rozbudowuje kolejne makiety, szykuje otwarcie nowej lokalizacji w Gdańsku i pracuje nad parkiem z kolejkami w Jeleniej Górze. W rozmowie z Jakubem Paczyńskim, prezesem Kolejkowa, pytamy o najbliższe plany.

Łukasz Jadaś: Jak wypada ocena Kolejkowa Warszawie z perspektywy czasu, który upłynął od otwarcia? Jak ocenia Pan tę decyzję i funkcjonowanie obiektu na tle innych placówek?
Jakub Paczyński: – Pierwsze 12 miesięcy bardzo nas zaskoczyło, ponieważ mieliśmy bardzo dużą frekwencję. Oscylowała ona wokół około 230 tys. odwiedzających w pierwszych 12 miesiącach. Uważam, że to było bardzo, bardzo dużo. Co prawda teraz, w porównaniu rok do roku, mamy pewne spadki odwiedzalności. Jest to jednak naturalne.
Zainteresowanie Kolejkowem to jedno, ale czy coś jeszcze przyczyniło się do tego sukcesu?
Bardzo dobrze wyszła nam współpraca z influencerami i mediami. Były u nas wszystkie największe telewizje czy stacje radiowe, więc o Kolejkowie było bardzo głośno. Ciężko byłoby to powtórzyć jedynie komercyjnie, płacąc za reklamy. Jestem więc pozytywnie zaskoczony. Właśnie dzięki takiej odwiedzalności chcemy powiększyć wystawę o kolejne powierzchnie.
Ciekawe jest też to, że Kolejkowo jako kolejna lokalizacja nie powoduje kanibalizacji między obiektami. Wręcz przeciwnie: nasi goście często odwiedzają kilka placówek Kolejkowa w innych miastach.

Powstaje Kolejkowo w Gdansku. Na jakim etpaie są prace?
– W czerwcu rozpoczęliśmy prace remontowe i rozbiórkowe w lokalu, który zajmiemy w Gdańsku. Trwają teraz dość zaawansowane prace elektryczne. Elektryka zajmuje w naszym przypadku najwięcej czasu. Przygotowujemy też blaty, mamy gotowych kilka budynków. Otwarcie planujemy na pierwszy kwartał 2027 roku.
Galeria Metropolia, w której pojawi się Kolejkowo, jest bardzo dobrze zlokalizowana. Są tam wszystkie środki komunikacji miejskiej, bardzo dobry dojazd samochodem i parkingi. Myślę, że Gdańsk również będzie sukcesem, a odwiedzalność będzie na poziomie Wrocławia.
CZYTAJ TAKŻE: Problemy w Aquaparku Reda. Awaria trwała kilka godzin, kryzys wizerunkowy znacznie dłużej
Czy rekrutacja na miejscu już trwa?
– Tak. Menedżera już właściwie mamy. Nie rekrutujemy jeszcze obsługi makiet, ale zatrudniliśmy już modelarzy do pomocy. Wszystko idzie zgodnie z planem.
We wcześniejszych planach pod uwagę brany był jeszcze Kraków.
– Myślę, że Kraków będzie ostatnim miastem w Polsce, w którym powstanie Kolejkowo. Mamy jeszcze plany rozwojowe związane z Warszawą, więc być może Kraków będzie musiał jeszcze chwilę poczekać. Czas pokaże, czy zaczniemy go od razu po Gdańsku, czy raczej jeszcze chwilę się powstrzymamy, aby rozbudować warszawską lokalizację.
Kraków będzie ostatnim miastem w Polsce, czyli będą także miasta poza Polską?
Przymierzamy się do tego i analizujemy rynki. Jesteśmy z Jeleniej Góry, więc najbliżej nam do Pragi, czyli jednego z największych miast turystycznych. Analizujemy ten rynek, ale zastanawiamy się też nad południem Europy. Myślimy o północy Włoch, a może nawet o Hiszpanii.
