Immersja w kulturze oraz rozrywce.

Raport: wartość rynku rozrywki immersyjnej wystrzeliła. Są prognozy do 2030

Muzea i immersja

Segment jest wart globalnie już blisko 150 mld dolarów, a ma być tylko więcej.

Jeszcze dekadę temu immersyjna rozrywka raczkowała. Postrzegano ją raczej jako ciekawostkę niż pełnoprawny segment rynku. Dziś ten sposób myślenia wyraźnie się dezaktualizuje. Raport “Immersive Entertainment Market Analysis” wskazuje, że globalna wartość tego rynku osiągnie w 2025 roku 144 mld dolarów.

Nowy sposób odbierania świata

Prognozy na przyszłość też są obiecujące. Firma analityczna Mordor Intelligence podaje, że rynek immersyjnej rozrywki do 2030 roku osiągnie wartość 412 mld dolarów. Już teraz średnie roczne tempo wzrostu przekraczające 23 proc. plasuje ten sektor w gronie najszybciej rozwijających się obszarów rynku spędzania czasu wolnego.

Fot. Mordor Intelligence

Za tym wzrostem nie stoi chwilowa fascynacja nową formą rozrywki, lecz zmiana w sposobie, w jaki konsumowana jest kultura – czytamy w analizie.

Po pandemii wyraźnie przesunęły się też priorytety wydatków gospodarstw domowych. Coraz mniejszą część budżetów pochłaniają dobra materialne, a coraz większą doświadczenia, które można przeżyć wspólnie, zapamiętać oraz zakomunikować w mediach społecznościowych. Emocjonalne zaangażowanie stało się trwałym elementem popytu, a nie jedynie marketingowym dodatkiem – czytamy we wnioskach ekspertów z Mordor Intelligence.

Fot. Wikimedia

Kapitał jako czynnik stabilizacji rynku

Zmiany po stronie konsumentów szybko znalazły odzwierciedlenie w decyzjach inwestorów. Jak podają twórcy raportu w komentarzu do wyników, skala kapitału napływającego do branży immersyjnej rozrywki nie pozostawia wątpliwości, że ten sektor wszedł w fazę instytucjonalizacji. Wieloletnie programy inwestycyjne realizowane przez globalne koncerny medialno-rozrywkowe wyznaczają nowe standardy skali, jakości i długoterminowego planowania.

Duże nakłady finansowe podnoszą barierę wejścia na rynek, ale jednocześnie przyspieszają jego profesjonalizację. Inwestycje obejmują nie tylko same obiekty, lecz także zaplecze technologiczne: systemy projekcyjne, dźwięk przestrzenny, narzędzia analityczne i rozwiązania do zarządzania ruchem odwiedzających. W efekcie cała branża dojrzewa szybciej, a różnice jakościowe pomiędzy liderami a mniejszymi podmiotami stają się coraz bardziej wyraźne – czytamy w raporcie.

Elastyczność teatru immersyjnego

Z raportu “Immersive Entertainment Market Analysis” wynika, że największy udział w rynku wciąż przypada parkom tematycznym. W 2024 roku odpowiadały one za ponad 43 proc. wartości tego sektora. Ich dalszy rozwój coraz częściej napotyka jednak ograniczenia o charakterze logistycznym. Największe obiekty zbliżają się do granic przepustowości, a każda kolejna rozbudowa oznacza wieloletni proces inwestycyjny i znaczne obciążenie kapitałowe.

Twórcy opracowania wskazują jednak, że równolegle dynamicznie rozwija się teatr immersyjny. To jeden z najszybciej rosnących segmentów branży. Jego przewagą jest mniejsza skala, niższy próg inwestycyjny oraz wysoka skłonność widzów do ponownych wizyt. Elastyczne przestrzenie, modułowe scenografie i możliwość częstej zmiany repertuaru pozwalają utrzymywać stabilne obłożenie również poza weekendami. Teatr immersyjny coraz częściej pełni funkcję poligonu doświadczalnego.

Za przykład może posłużyć spektakl „The Great Gatsby. Welcome to the Party”, który to przenosi widzów w sam środek lat 20.

Fot. Immersive Gatsby

Testowane są tu ponadto nowe formy narracji, później adaptowane w parkach tematycznych, nowoczesnych muzeach czy komercyjnych instalacjach multimedialnych. Oferowane doświadczenia coraz wyraźniej przesuwają się w też stronę rozwiązań mixed reality, czyli takich umożliwiających personalizację doświadczenia i aktywny udział odbiorcy – podają analitycy z Mordor Intelligence.

Choć parki rozrywki nadal generują ponad połowę wartości rynku, to obiekty takie jak właśnie teatry najszybciej zwiększają swój udział. Lokalizowane w centrach miast, dawnych kinach czy przestrzeniach poprzemysłowych, przyciągają publiczność przez cały rok i wpisują się w sposób spędzania czasu wolnego po godzinach pracy.

Fot. Mordor Intelligence

Od sprzedaży biletów do relacji długoterminowej

Jedną z zmian strukturalnych w branży jest stopniowe przechodzenie od jednorazowej sprzedaży biletów do modeli subskrypcyjnych. Choć bilety wciąż pozostają głównym źródłem przychodów, programy członkowskie rosną najszybciej i stabilizują przepływy finansowe operatorów – czytamy w raporcie. Dostęp do wcześniejszych rezerwacji, ekskluzywnych treści czy limitowanych produktów wzmacnia lojalność i zwiększa średni przychód na użytkownika.

Subskrypcje otwierają także nowe możliwości współpracy z markami, które coraz wyżej cenią dostęp do precyzyjnie zdefiniowanych społeczności oraz danych pierwszej strony. W tym sensie immersyjna rozrywka zaczyna funkcjonować jako platforma komunikacji i marketingu nowej generacji.

Globalna dynamika też się zmienia

Ameryka Północna pozostaje największym rynkiem, głównie dzięki koncentracji kapitału i własności intelektualnej. Najszybsze tempo wzrostu notuje jednak region Azji i Pacyfiku, gdzie urbanizacja, wsparcie państwowe i bliska współpraca z sektorem technologicznym sprzyjają szybkiemu wdrażaniu nowych formatów. Europa z kolei szuka impulsu rozwojowego w reinterpretacji dziedzictwa kulturowego, co ma na celu zwiększenie frekwencji wśród młodszych odbiorców. Kierunek ten wzmacniają unijne regulacje w zakresie zrównoważonego rozwoju, promujące modernizację i adaptację istniejącej infrastruktury.

Fot. Mordor Intelligence

Analitycy z Mordor Intelligence zaznaczają, że równolegle postępuje konsolidacja rynku, potwierdzając, że skala i dostęp do kapitału stają się kluczowymi czynnikami konkurencyjności. Wśród najważniejszych firm będących liderami w branży immersyjnej rozrywki trzeba wskazać teamLab, Meow Wolf i Secret Cinema.

Fot. Mordor Intelligence

Między przeżyciem a przebodźcowaniem

Raport podaje ponadto, że dynamiczny rozwój branży niesie ze sobą także wyzwania. Rosnące koszty ubezpieczeń czy wysokie wymagania co do norm bezpieczeństwa zwiększają obciążenia operacyjne. To istotne w kontekście mniejszych podmiotów. Coraz częściej obserwowane jest również zmęczenie nadmiarem bodźców u odbiorców, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, co wymusza bardziej wyważone i świadome projektowanie atrakcji.

Jeśli jednak obecne prognozy się potwierdzą, to zdaniem twórców raportu “Immersive Entertainment Market Analysis”, najbliższa dekada zapisze się jako moment, w którym rozrywka przestała być jedynie oglądana, a zaczęła być realnie przeżywana.

Fot. Wikimedia Commons

Opracowano na podstawie raportu “Immersive Entertainment Market Analysis”.

Dyskusja

Dodaj komentarz

Czytaj także

Newsletter