Nad Zalewem Brodzkim powstała 20-metrowa wieża widokowa 

Inne

Nowa atrakcja w gminie Brody. Otwarto wieżę widokową za 3,7 mln zł.

Województwo świętokrzyskie, a dokładnie gmina Brody, zyskały nową atrakcję turystyczną. Mowa o wieży widokowej ukazującej niezwykłą panoramą Zalewu Brody i okolic lasu. Konstrukcja liczy 20 metrów wysokości, a jej budowa kosztowała 3,7 mln zł. 

Zalew Brodzki: nowa atrakcja turystyczna

Zalew Brodzki, park linowy czy kemping – do bogatego grona atrakcji turystycznych w gminie dołącza nowe ciekawe miejsce. Samorząd wybudował właśnie więżę widokową, która ma przyciągać kolejnych odwiedzających, jednocześnie uatrakcyjniając gminną, ofertę dla turystów. Konstrukcja powstała na wzniesieniu przy północnej części zbiornika. Lokalizacja pozwala na podziwianie niesamowitego widoku m.in. panoramy okolicznego lasu i obszarów rekreacyjnych. 

Gmina Brody: wieża widokowa
Fot. UG Brody

Wieża jest wysoka na 20 metrów. Została wybudowana ze stali i drewna, osadzono ją na fundamencie. Liczy kilka kondygnacji, kilkaset schodów i ma platformę widokową. Deski na obiekcie zostały pomalowane na kolor palisander. W ramach zadania powstał również pomost w kształcie litery „T” (96 mkw.) zlokalizowany na wodach zalewu od strony Rudy. Do tego wykonawca zadbał o parking na 200 samochodów w tym 8 pojazdów dla osób z niepełnosprawnościami. 

W przyszłości powstanie tyrolka? 

– Wartość inwestycji zgodnie z umową, wynosi ponad 3,7 mln zł. Zadanie uzyskało dofinansowanie z programu Polski Ład w wysokości ok. 3,3 mln zł – informuje UG Brody.  

Znany jest również cennik biletów. Za wejście na konstrukcję trzeba zapłacić 5 zł za osobę lub 10 zł za bilet rodzinny (dwoje rodziców i dzieci). Mieszkańcom gminy przysługuje 50 proc. zniżki od powyższych kwot. 

Wieża widokowa w gminie Brody
Fot. UG Brody

Warto dodać, że całkiem niedawno planowana była budowa przy wieży tyrolki na okoliczną wyspę. Jej zjazd miał liczyć 600 m długości. Ostatecznie zrezygnowano z pomysłu z powodu braku pozwolenia na budowę i wysokich kosztów utrzymania infrastruktury. Jednak nie wyklucza się, że tyrolka powstanie w kolejnych latach.

Czytaj także

Newsletter