Z najnowszego badania Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przedsiębiorcy spodziewają się szybszego wzrostu cen usług, materiałów i surowców. Zgodnie z prognozami, te zmiany będą najbardziej odczuwalne w najbliższych trzech miesiącach. Branża turystyczna jest jedną z tych, która znajduje się w grupie najbardziej obawiającej się o rosnące wydatki.
W tym artykule:
Największe wyzwania w turystyce i gastronomii
Najnowsze dane GUS pokazują, że nastroje w sektorze usług są dość napięte. Największe obawy o rosnące koszty mają firmy z branży gastronomiczno-turystycznej – aż 47,5 proc. z nich spodziewa się, że wydatki będą rosły szybciej niż do tej pory. To najwyższy odsetek ze wszystkich przebadanych sektorów.
Dla porównania, w przetwórstwie przemysłowym rosnących kosztów obawia się 40,5 proc. przedsiębiorców, a najspokojniej na sytuację patrzą handlowcy – w handlu detalicznym wzrostu cen spodziewa się 31,7 proc. ankietowanych.
Główni winowajcy: energia i paliwa
Firmy nie mają wątpliwości, co w najbliższym kwartale najbardziej wpłynie na ich finanse – to ceny energii oraz paliw. Dla zdecydowanej większości przedsiębiorców to właśnie te wydatki stanowią największy problem. Potwierdzają to statystyki – wskazuje na nie od 85,5 proc. firm w przemyśle do 94,3 proc. w transporcie i magazynowaniu.
W branży rekreacyjnej, gdzie logistyka i utrzymanie obiektów są niezwykle istotne, te dwa czynniki staną się więc decydujące przy planowaniu wydatków i zarządzaniu budżetem w nadchodzącym czasie.

Dłuższa perspektywa z większym spokojem
Choć najbliższe miesiące budzą niepokój, w perspektywie roku przedsiębiorcy patrzą na sytuację z większym spokojem. Od 46,3 proc. firm w przemyśle do 48,3 proc. w handlu detalicznym prognozuje, że tempo wzrostu cen materiałów i usług w ciągu roku zwolni.
Wszystko wskazuje na to, że obecna presja to jedynie etap przejściowy.














Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.