Miłośnicy motoryzacji, techniki, ale także interaktywnej rozrywki powinni zacierać ręce. Od kilku dni w Muzeum Wena w Oławie można podziwiać nowe ekspozycje. Co dokładnie znajdziemy w obiekcie? M.in. pojazdy, takie jak Ferrari czy Bentley, ale także wnętrze samolotu, strefę gier i symulatory. Atrakcji dla gości jest jednak znacznie więcej. Istniejący od 2024 roku kompleks stale rozwija skrzydła i co kluczowe – to wciąż nie jest jego ostatnie słowo.
W tym artykule:
Muzeum pełne historii, edukacji i rozrywki
O Muzeum Wena w Oławie oraz o przygotowaniach do kolejnego etapu rozwoju ekspozycji informowaliśmy jesienią ubiegłego roku. Chodzi o nową część lotniczą, strefę rozrywki interaktywnej oraz atrakcje dla fanów awiacji. Po miesiącach przygotowań, 31 stycznia otwarto wystawy pełne eksponatów i urządzeń. Cała przestrzeń ma walor historyczny, edukacyjny oraz rozrywkowy.
– Jest to dla nas historyczna chwila […] Ogromnie dziękujemy, że razem z Wami możemy się rozwijać i budować kolejne wystawy. Po otwarciu nasza załoga może rozpocząć urlop. Lecimy do Tajlandii i przez 70 dni będziemy wracać polskimi samochodami do Polski – informuje Muzeum Wena w Oławie.

Muzeum Wena w Oławie to nie tylko pojazdy
Co właściwie pojawiło się w nowej części muzeum? Cały szereg atrakcji, urządzeń i eksponatów, w tym:
- Pojazdy samochodowe (m.in. Bentley Mulsanne, Syrena Vosco S106, Ferrari 208 GT4),
- Pojazdy wyścigowe (m.in. Dragster),
- Pojazdy rolnicze (m.in. Ursus C-330 MINI, kombajn Bizon),
- Samolot Fairchild Swearingen Metroliner z lat 70 (centralny punkt nowej hali),
- Helikopter MI-2 z 1967 roku,
- Radia samochodowe,
- Motocykle (m.in. JAWA TS 350),
- Motorowery i rowery,
- Komisariat Milicji Obywatelskiej.
To nie koniec. Na odwiedzających czeka również strefa interaktywna, która pozwala na doświadczanie rozrywki, a także na wirtualną przejażdżkę taksówką czy ciężarówką. Zabawę umożliwiają symulatory zapewniające specjalne efekty immersyjne w postaci np. burzy czy zmiennych warunków pogodowych. W jednej ze stref można również znaleźć gry (ekrany), a także automaty.
– Uruchomiliśmy także kawiarnię muzealną, która znajduje się na pierwszym piętrze w hali nr 4 – informuje Muzeum.

Muzeum rośnie w siłę
Muzeum funkcjonuje od 2024 roku i znajduje się w prywatnych rękach Tomasza Jurczaka. Obecnie rozbudowany obiekt liczy aż 12 tys. mkw. powierzchni. Ze względu na wielkość jest to jeden z największych tego typu kompleksów w Europie. Właściciel pierwsze egzemplarze na ekspozycji pozyskał jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku. Sama wystawa stała „Życie w PRL-u” liczy 33 tys. przedmiotów. Co ciekawe, muzeum nie zamierza wciskać hamulca i stawia na dalszy rozwój.
Za około trzy miesiące ruszyć ma budowa wystawy rolniczej. Na razie nie są znane szczegóły inwestycji. O jej efektach poinformujemy.













