Kilka miesięcy po tym, jak MarineLand, kanadyjski morski park rozrywki połączony z zoo, zagroził eutanazją 30 białuch, sprawa wchodzi w nową, nie mniej kontrowersyjną fazę. Właściciele obiektu wystąpili do rządu Kanady o zgodę na sprzedaż zwierząt do instytucji w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej odrzucono wniosek o eksport białuch do Chin.
W tym artykule:
Co dalej z białuchami?
Według informacji agencji AFP oraz Canadian Press, przedstawiciele MarineLandu spotkali się w tym tygodniu z kanadyjskim Ministerstwem Rybołówstwa. Jak poinformował resort, ministra Joanne Thompson otrzymała wniosek o pozwolenia na eksport i ma je „rozpatrzyć w trybie pilnym”.
Wcześniejsza propozycja sprzedaży białuch do chińskiego parku Chimelong Ocean Kingdom została zablokowana, ponieważ – jak argumentował rząd – oznaczałaby dalszą eksploatację zwierząt w celach rozrywkowych.

Na stole leżą oferty z kilku amerykańskich parków morskich i oceanariów. Szczegóły, w tym liczba zwierząt i warunki ich utrzymania, nie zostały ujawnione.
Sprawę dodatkowo zaostrza fakt, że MarineLand miał przygotować plan eutanazji, który miałby zostać uruchomiony w razie kolejnej odmowy rządu, o czym pisaliśmy wcześniej na Parkmag.pl. Park nie odniósł się do tych informacji.
Były trener zwierząt MarineLandu i sygnalista Phil Demers określa całą sytuację jako szantaż moralny. – Te zwierzęta stały się pionkami w sporze finansowo-politycznym – mówił Demers w rozmowie z AFP.
Eksperci i organizacje ochrony zwierząt od miesięcy apelują o stworzenie morskiego azylu lub rozdzielenie zwierząt pomiędzy obiekty zoologiczne, które nie prowadzą pokazów komercyjnych.
Nieprawidłowości w MarineLandzie były już wcześniej
MarineLand od lat znajduje się pod lupą organizacji prozwierzęcych. Od 2019 r. w obiekcie padło łącznie 20 zwierząt, w tym 19 białuch. Park utrzymuje, że były to zgony z przyczyn naturalnych. Prowincja Ontario prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
Dodatkowo w 2024 r. MarineLand został uznany winnym naruszeń przepisów o dobrostanie zwierząt w sprawie dotyczącej przetrzymywania niedźwiedzi w niedostatecznych warunkach. Trzy młode niedźwiedzie czarne przez miesiące przebywały w ciasnych pomieszczeniach i miały ograniczony dostęp do wody. Sprawa trafiła do sądu po tym, jak ujawniła to była pracownica MarineLand.
MarineLand zmaga się ponadto ze spadającą frekwencją, a podczas ostatniego sezonu turystycznego w ogóle nie otworzył się dla gości.
Decyzja o ewentualnym transporcie białuch do USA może stać się jednym z najważniejszych precedensów w debacie o przyszłości morskich parków rozrywki w Ameryce Północnej.













