Majówka w Małopolsce. Pobyty krótsze, ale prognozy pogody kuszą turystów

Inne

Majówka w Małopolsce zapowiada się słonecznie. Krótszy weekend majowy sprzyja city break’om.

Na kilka dni przed długim weekendem majowym w Zakopanem nie będzie problemu ze znalezieniem miejsc w hotelach. Sprzedaż noclegów w tym sezonie jest nierówna i obłożenie w zależności od obiektu wynosi od 30 proc. do 80 proc. – wynika z danych Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Krótsza niż zwykle majówka oznacza zmianę: pobyty będą krótsze, ale z drugiej strony sprzyja to city break’om.

Zakopane: uroki zimy nadal dostępne

Układ kalendarza w tym roku sprawia, że długi weekend majowy nie będzie sprzyjał wyjazdom turystycznym tak bardzo jak w latach poprzednich. Wolny od pracy jest piątek, 1 maja, ale 3 maja wypada w niedzielę. Jeżeli nie weźmiemy dodatkowych dni urlopu, to na wypoczynek zostają trzy dni.

Potwierdzają to dane o rezerwacjach w Zakopanem. Na tegoroczną majówkę przeważają krótsze pobyty: trzy dni, dwie noce – wynika z danych Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

– Sprzedaż miejsc jest bardzo nierówna. Są obiekty hotelarskie, które już mają 80 proc. obłożenia, są i takie, które tylko 30 proc. – podkreśla w komentarzu dla Parkmag.pl Agata Wójtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. – Pewnie do ostatniego dnia będzie można znaleźć miejsce. Tym bardziej, że zmieniły się prognozy i zapowiedź jest bardzo słonecznej i pogodnej aury.

W Zakopanem nadal można też skorzystać z uroków zimy. – Na Kasprowym Wierchu wciąż są fantastyczne warunki zimowe. Warto zakończyć sezon narciarski w tym miejscu – podkreśla Agata Wojtowicz z TIG.

Może cię zainteresować:

Do Krakowa na city break

Choć tegoroczna majówka potrwa zaledwie trzy dni, to Kraków podobnie jak Zakopane, też nie będzie narzekał na brak turystów – wynika z kolei z analiz przeprowadzonych przez Leonardo Hotels. Mniej korzystny niż zwykle układ kalendarza sprzyja city break’om i ruchowi turystycznemu w dużych miastach – oceniają analitycy. Kraków notuje najwyższe obłożenie spośród polskich miast, a zajętych jest już ponad 80 proc. miejsc noclegowych.

Fot. XEvansGambitx / Wikimedia Commons

Według danych z narzędzia Lighthouse, noclegu od 30 kwietnia w Krakowie na tydzień przed majówką szukali głównie Polacy (34,5 proc.), Brytyjczycy (20,9 proc.) i Włosi (14,6 proc.). Natomiast od 1 maja wyraźnie rośnie udział zapytań turystów z Polski (54,9 proc.).

Z kolei analiza wyszukiwań połączeń lotniczych na weekend majowy, przeprowadzona przez Edytę Niedobę, Cluster Poland Revenue Manager w Leonardo Hotels, pokazuje wyraźną dominację turystów z Europy Zachodniej. Prawie połowa wszystkich zapytań o loty do Krakowa pochodzi z Włoch i Wielkiej Brytanii. Dużą grupę stanowią także Hiszpanie i Niemcy.

– Na 30 kwietnia najwięcej lotów do Krakowa wyszukiwali obywatele Wielkiej Brytanii (34 proc.) oraz Włoch (15,6 proc.), kolejne miejsca zajmują Hiszpanie (8 proc.) i Niemcy (7,3 proc.). Z kolei na 1 maja struktura ruchu nieco się zmienia – na prowadzenie wysuwają się Włosi (22,7 proc.), przed Brytyjczykami (19,8 proc.) i Hiszpanami (10,6 proc.) – komentuje Edyta Niedoba.

Czytaj także

Newsletter