Szybcy i Wściekli Katowice

Spektakl „Szybcy i Wściekli” w Katowicach miał zachwycać. Zostały skargi grupy rozczarowanych widzów

Inne

Część uczestników koncertu twierdzi, że opis eventu wprowadzał w błąd.

Spektakl „Szybcy i Wściekli Multivisual Concert” w katowickim Spodku promowany był jako gigantyczne show. Organizator obiecywał muzykę na żywo, wystawę samochodów, imponujące pokazy taneczne i laserowe. Część widzów wyszła jednak z koncertu głęboko rozczarowana. – To, co obiecywano w materiałach sprzedażowych, a to, co zobaczyliśmy na miejscu, to były dwie zupełnie różne rzeczy – opisuje w rozmowie z Parkmag.pl pan Damian, uczestnik show. Nie jest jedyny, bo rozczarowanych gości jest znacznie więcej. Zapowiadają walkę o zwrot pieniędzy za bilety. Ceny wejściówek sięgały 249 zł. Mamy komentarz UOKiK.

Od redakcji: Do momentu publikacji artykułu organizator nie odpowiedział na nasze wielokrotne próby kontaktu w celu uzyskania komentarza i odniesienia się do skarg uczestników. Przedstawiciele innych zaangażowanych stron odsyłają do strony organizatora, z której wszystkie materiały na temat wydarzenia zostały już usunięte. Po uzyskaniu komentarza artykuł zostanie zaktualizowany.

Fani “Fast and Furious” o show w Spodku

Grupa na Facebooku, w której rozczarowani uczestnicy show w Spodku wymieniają się wrażeniami ze spektaklu „Szybcy i Wściekli Multivisual Concert”, liczy już ponad 200 osób. I ciągle rośnie. Co dokładnie sprawiło, że miłośnicy filmowej serii „Fast and Furious” czują się – jak piszą – oszukani?

Jak czytamy w materiałach promocyjnych, spektakl w Katowicach miał „przenosić gości do świata największych przebojów wprost z dużego ekranu w zupełnie nowej oprawie”.

Szybcy i Wściekli Multivisual Concert
Fot. materiały organizatora

„Chcemy, abyście odnaleźli się w motoryzacyjnym świecie i odjazdowych muzycznych hitach a jednocześnie zobaczyli coś nietypowego i nowego. Dlatego też zaprosiliśmy do tego projektu najlepszych DJ-ów, producentów i tancerzy, którzy zapewnią wyjątkowe muzyczne widowisko, a widzowie przeżyją show, które zostanie w ich pamięci na długo” – zachęcał organizator. W materiałach podano wprost, że na miejscu czeka muzyka na żywo, widowiskowe pokazy laserowe i taneczne, widowiskowe pokazy aut znanych z ekranu.

Trzeba podkreślić, że event w Spodku nie miał nic wspólnego z oficjalną trasą “Fast & Furious Live”, która na świecie odbywała się kilka lat temu (miała odwiedzić też Gliwice, ale event ostatecznie odwołano z powodów  technicznych). “Fast & Furious Live” było połączeniem show motoryzacyjnego i pokazów kaskaderskich, sygnowanym renomowanymi markami Fast Live Productions oraz Rochstar, i działającym na licencji Universal Studios, właściciela praw do “Fast and Furious”. Na stronie organizatora „Szybcy i Wściekli Multivisual Concert” na próżno można szukać takich nazw oraz informacji o współpracy z zarządcą marki.

To, co działo się w Spodku, część gości opisuje natomiast jako „zwykłą dyskotekę”.

„Zwykła dyskoteka” zamiast filmowego show

Pan Damian w koncercie „Szybcy i Wściekli Multivisual Concert” uczestniczył razem z partnerką. Bilety kupili jeszcze w kwietniu, a te kosztowały niemało. Razem wydali blisko 500 zł. Na wyczekiwany spektakl jechali specjalnie do Katowic z Łodzi, więc koszty uczestnictwa były jeszcze wyższe. Parę przekonał opis dostępny na stronie organizatora, wiarygodna lokalizacja oraz sprzedaż biletów przez zaufane bileterie.

To, co obiecywano w materiałach sprzedażowych, a to, co zobaczyliśmy na miejscu, to były dwie zupełnie różne rzeczy – relacjonuje pan Damian w rozmowie z Parkmag.pl.

Zdaniem pana Damiana i innych rozczarowanych uczestników show, długo możnaby wymieniać, co podczas koncertu w Spodku „nie zagrało”. Jak podają niezadowoleni uczestnicy, już same ekrany wyświetlały jedynie przypadkowe grafiki, niepowiązane z serią „Fast & Furious”. Brakowało jakichkolwiek scen z samej serii.

– Laserowy pokaz był w rzeczywistości realizowany kilkoma standardowymi głowicami, takimi jak na zwykłych imprezach klubowych, bez jakiegokolwiek elementu spektakularności – opisuje pan Damian. – Tanecznym show okazały się krótkie, okazjonalne występy młodych tancerzy-amatorów (…) Jeden z użytkowników grupy znalazł informację, że organizator zaczął szukać tancerzy miesiąc przed wydarzeniem – dodaje.

@mateuszoyca 06.12.2025 Szybcy i Wściekli Multivisual concert, Spodek, Katowice. @beatatojs #fastandfurious #szybcyiwsciekli #katowice #fastandfurious10 #spodek ♬ dźwięk oryginalny – zwykły.mati.cham

W Spodku nie było też muzyki na żywo. – Mieliśmy zwykłą playlistę „piosenka po piosence” – opowiada pan Damian. – Nie było miksowania, pracy DJ-a, żadnej aranżacji. Według opisu DJ-ów miało być kilku, a realnie była jedna osoba puszczająca muzykę z listy. Muzykę z playlisty mogę sobie również puścić w domu osiągając ten sam efekt za darmo – tutaj jeden bilet kosztował 249 zł – dodaje.

Rozczarowani goście czują się zawiedzeni także zapowiadaną wystawą motoryzacyjną. – W środku hali było dosłownie kilka pojazdów, w większości replik. To, co stało na zewnątrz, było dostępne dla każdego przechodnia, bez biletu i miało charakter głównie promocyjno-reklamowy. Nie była to żadna „wystawa legend” – dodają.

Jak podkreślają w rozmowach niezadowoleni uczestnicy, największym problemem jest rozbieżność między opisem organizatora a rzeczywistością. – Nie chodzi o gust czy o to, że „komuś się nie podobało”. Chodzi o to, że reklamowano jedno, a dostarczyło się coś zupełnie innego – podkreśla pan Damian.

Do momentu publikacji artykułu organizator nie odpowiedział na nasze wielokrotne próby kontaktu w celu uzyskania komentarza i odniesienia się do stanowiska rozczarowanych widzów. Przedstawiciele Spodka oraz bileterie odsyłają do strony organizatora, z której materiały na temat wydarzenia zostały już usunięte.

Jak podają ponadto uczestnicy show, jeszcze podczas wydarzenia z social mediów eventu krytyczne komentarze były usuwane, a uczestnicy dyskusji blokowani.

Dlatego też na Facebooku powstała grupa niezadowolonych uczestników. – Ludzie czuli się wprowadzeni w błąd i zostali z problemem sami, bez jasnej reakcji ze strony sprzedawcy lub organizatora – podkreśla jej założyciel, który zdecydował się stworzyć miejsce do wymiany tych doświadczeń oraz pomocy w składaniu reklamacji.

CZYTAJ TAKŻE: Kłopot z AI na World Flower Show w Poznaniu. Goście „wprowadzeni w błąd”, organizator odpowiada

Szybcy i Wściekli Multivisual Concert
Fot. materiały organizatora

Spektakl niezgodny z opisem. Co mogą uczestnicy?

Grupa niezadowolonych gości spektaklu „Szybcy i Wściekli Multivisual Concert” oczekuje przede wszystkim zwrotu pieniędzy. Osoby te czują się wprowadzone w błąd przez – jak twierdzą – opis imprezy niezgodny z rzeczywistością. Chcą, by sprawa została rzetelnie wyjaśniona. – Żałuję, że zaufaliśmy reklamie bardziej niż faktom – dodają uczestnicy, z którymi rozmawialiśmy. – Gdyby opis wydarzenia był uczciwy, nikt nie miałby pretensji.

Sprawę utrudnia fakt, że na oficjalnej stronie internetowej imprezy nie podano żadnych danych, dzięki którym można zidentyfikować organizatora koncertu. Obecnie informacja o imprezie została już ponadto usunięta ze strony. Zostały wpisy w social mediach oraz w serwisach Spodka oraz bileterii. Pisma wysyłane na podany adres e-mail pozostają bez odpowiedzi. Dlatego wiele osób rozczarowanych koncertem wysłało już skargi prosto do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta

– Konsumenci, którzy czują się wprowadzeni w błąd powinni w pierwszej kolejności zgłosić reklamację do organizatora wydarzenia, a jeśli będzie ona nieskuteczna, zwrócić się o pomoc do miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów – podkreśla w komentarzu dla Parkmag.pl UOKiK.

Niezależnie od tego, warto przesłać sygnał do UOKiK – w formie pisemnej, podając jak najwięcej szczegółów.

Naruszanie obowiązku udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji, UOKiK zalicza do praktyk naruszających interesy konsumentów. W takich sprawach urząd może prowadzić postępowanie wyjaśniające. Co jednak istotne, UOKiK nie zajmuje się indywidualnymi reklamacjami, lecz praktykami naruszającymi zbiorowe interesy konsumentów. Chodzi o działania przedsiębiorcy, które mogą w podobny sposób szkodzić większej grupie jego klientów.

Obecnie, jeżeli zatem organizator nie odniesie się do reklamacji biletów lub będzie ona bezskuteczna, uczestnicy mogą zwracać się przede wszystkim do Powiatowych (Miejskich) Rzeczników Konsumentów właściwych dla ich miejsca zamieszkania. Rolą rzecznika jest udzielanie konsumentom porad i informacji prawnych oraz pośredniczenie w takich sporach.

W sprawach, w których rzecznik dostrzega naruszenie interesu konsumenta, a przy tym widzi szansę na polubowne rozstrzygnięcie sporu (albo potrzebę wyjaśnienia okoliczności faktycznych), występuje w tejże sprawie do przedsiębiorców. Może też udzielić pomocy w dochodzeniu roszczeń przed sądem, jeżeli nie uda się domknąć sprawy za porozumieniem.

Fot. Glenn Carstens-Peters / Unsplash / zdjęcie ilustracyjne

Dyskusja

Dodaj komentarz

Czytaj także

Newsletter