Ostatnie kontrole UOKiK w polskich punktach gastronomicznych wykazały szereg nieprawidłowości. Na cenzurowanym znalazły się przede wszystkim transparentność cen, gramatura posiłku i jakość obsługi. Łączna suma kar i mandatów to blisko 200 tys. zł.
W tym artykule:
UOKiK: 626 kontroli, 469 zastrzeżeń
Ostatnia kontrola inspektorów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, obejmująca 626 lokali gastronomicznych, wykazała zaniedbania na różnych płaszczyznach oceny. Kontrolujący mieli zastrzeżenia łącznie do 469 kontrolowanych punktów, co stanowi 75 proc. lokali objętych kontrolą. Skala obserwowanych naruszeń spowodowała, iż rzecznik prasowy UOKiK, Małgorzata Cieloch, w podsumowaniu raportu z inspekcji przypomniała konsumentom o ich prawie do składania reklamacji:
Usługę gastronomiczną nienależycie wykonaną, czyli na przykład za zimna potrawa, za mało w stosunku do gramatury która została określona czy brak jakichś jasnych informacji dotyczących składu, to są wszystko czynniki, które mogą spowodować, że konsument chce złożyć reklamację i ma do tego prawo – podkreśla rzeczniczka UOKiK.
„Ważne jest, że jeżeli widzimy nierzetelną obsługę lub też doświadczenia związane z tym, że jest brak jakichkolwiek informacji co do cen czy doliczanego serwisu, w takich przypadkach prosimy o zawiadamianie najbliższego wojewódzkiego inspektoratu inspekcji handlowej, a wszystkich zachęcam do zerknięcia na wyniki raportu oraz listę placówek, które skontrolowaliśmy na uokik.gov.pl” – informuje Małgorzata Cieloch.
Co sprawdza inspektor UOKiK?
Inspektorzy handlowi każdego z 16 inspektoratów UOKiK w Polsce, co roku przeprowadzają kontrole różnorodnych placówek gastronomicznych. Planowe lub doraźne inspekcje urzędnicze nie omijają zarówno większych restauracji, jak i drobnych lokali serwujących mniej wyszukane posiłki – barów mlecznych, smażalni ryb czy typowych lokali fast-food.
Na szali oceny inspektorzy stawiają takie parametry, jak rzetelność obsługi, prawidłowe oznaczenie cen, użycie legalizowanych wag, pobieranie opłat za produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych oraz czy zamieszczane są w widocznym miejscu komunikaty o szkodliwości spożywania napojów alkoholowych i zakazie palenia wyrobów tytoniowych.
Sok to nie napój, oscypek nie rolada
Na potrzeby najnowszego raportu UOKiK sprawdził 626 lokali gastronomicznych w całej Polsce. Nieprawidłowości wykazał w aż 469 punktach. Ogółem jest to 75 proc. kontrolowanych obiektów. Co wzbudziło największy niepokój urzędników?
- Nieprzestrzeganie przepisów o uwidacznianiu cen – 56,5% (354 lokali)
- Stosowanie nielegalizowanych przyrządów pomiarowych – 22,8% (143 lokali)
- Nierzetelna obsługa konsumentów – 17% (110 lokali)
- Użycie innych składników niż podane w menu – 10,6 % (65 lokali)
- Niepobieranie opłaty za produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych – 8,2% (43 lokale)
- Brak informacji o szkodliwości spożywania alkoholu – 16,3% (81 lokali)
- Brak informacji o zakazie palenia – 7,7% (48 lokali)
Najbardziej dojmujące efekty kontroli UOKiK unaoczniły, jak konsument może być stratny na podanej niezgodnie z prawdą gramaturze zamówionego posiłku (różnice w cenie nawet do 8,32 zł na niekorzyść klienta). Wyniki kontroli ukazały także, jak powszechnym procederem była podmiana produktów objętych ochroną jako chroniona nazwa pochodzenia (np. oscypek).
Składniki najczęściej zamieniane względem deklarowanych w menu, bez wiedzy klienta to:
- ser feta (na ser „typu feta”)
- oscypek (rolada ustrzycka, ser wędzony)
- parmezan (tańsze sery dojrzewające)
- szynka parmeńska (inne rodzaje szynki dojrzewającej)
- sok porzeczkowy / ananasowy (nektar lub napój z owoców)
- śmietana (miks tłuszczowy)
- filet z soli (filet z limandy żółtopłetej)
- wołowina (rozdrobniony i mrożony wyrób wołowo-drobiowy)
„Cenniki muszą podawać pełne nazwy potraw, wraz z ilością i gramaturą. Ta gramatura to ważna kwestia, ponieważ ona szczególnie odgrywa ważną rolę w wakacje. Konsumenci mają bardzo różne doświadczenia jeśli chodzi o smażone ryby. Pamiętajmy o tym, że gramatura powinna dotyczyć dania po przygotowaniu, a nie przed przygotowaniem” – dodaje rzeczniczka prasowa UOKiK.
Polska gastronomia po kontroli: decyzje i kary
Kontrole urzędnicze polskich obiektów gastronomicznych zaowocowały wystąpieniami pokontrolnymi, nakazującymi podjęcie działań zmierzających do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Podjęto także:
- 163 decyzje o karach na łączną sumę 177 750 zł (za nieprawidłową informację o cenach)
- 110 mandatów karnych na łączną kwotę 17 700 zł (wykroczenia)
- 23 informacje o nieprawidłowościach do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
- 16 informacji o nieprawidłowościach do urzędów miar
- 4 informacje o nieprawidłowościach do Państwowej Inspekcji Sanitarnej
- 2 informacje o nieprawidłowościach do organów wydających zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych
- 23 sprawy przekazane Krajowej Administracji Skarbowej (alkohol bez akcyzy)
- 4 zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
O czym pamiętać prowadząc gastronomię w Polsce?
Punkty gastronomiczne chcące prowadzić swoją działalność w Polsce w zgodzie z zaleceniami UOKiK, powinny pamiętać o kilku podstawowych elementach.
Cennik powinien znajdować się w miejscu ogólniedostępnym, wewnątrz lub na zewnątrz lokalu i zawierać: pełną nazwę potrawy, liczbę lub gramaturę posiłku po obróbce termicznej oraz cenę. Dodatkowe opłaty za serwis czy opakowanie na wynos powinny być podane konsumentowi przed złożeniem zamówienia, w menu lub ustnie.
Zasady doliczania kosztów obsługi powinny być jasne i podane przed złożeniem zamówienia, pisemnie lub ustnie, tak by cena na paragonie była zgodna z tą podaną w cenniku.
Zakup legalizowanej wagi i przyrządów pomiarowych to podstawa dla polskiego gastronoma. Urządzenia bez aktualnych cech legalizacji lub korzystanie z tzw. wag domowych niepodlegających prawnej kontroli metrologicznej, stanowią wg. UOKiK poważne naruszenie.
Zmiana składnika potrawy z menu możliwa jest tylko, jeśli konsument wyrazi na to zgodę. Przykładowo: ser feta nie równa się „serowi typu feta”, oscypek to nie „ser wędzony”, sok to nie „nektar”, a śmietana to nie „miks tłuszczowy”.












