Długi hoteli

BIG InfoMonitor: Długi hoteli i biur turystycznych coraz mniejsze, a Polacy otwarci na podróżowanie

Finanse

Na koniec listopada 2023 roku zadłużenie hoteli wynosiło 938,2 mln zł, a w 2025 roku już „tylko” 842,4 mln zł.

Trwające ferie zimowe to doskonały moment, aby spojrzeć na turystykę pod kątem płynności finansowej. Jakie nasuwają się główne wnioski? Jest lepiej niż było, nawet mimo tego, że łączna kwota zadłużenia hoteli i biur turystycznych to wciąż blisko… 1 mld zł! Długi jednak systematycznie spadają, co potwierdzaj najnowsze dane BIG InfoMonitor.

Długi hoteli wysokie, ale mogło być gorzej

Ferie zimowe przynoszą większą popularność ośrodków narciarskich, torów saneczkowych, restauracji czy hoteli. W ocenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor „branża wchodzi w intensywny okres z wyraźnie lepszą kondycją finansową niż jeszcze kilka lat temu.” O czym dokładnie mowa? M.in. o stopniu zadłużenia hoteli. Na koniec listopada 2023 roku przeterminowane zadłużenie hoteli wynosiło 938,2 mln zł, rok później już „tylko” 905,1 mln zł, a w 2025 roku około 842,4 mln zł.

Jak w tej kategorii wypadają regiony, uchodzące za serce zimowego wypoczynku? Np. w Śląskim i Dolnośląskim łączne zadłużenie sektora turystycznego sięgnęło odpowiednio 92,5 mln zł (77 firm) oraz 84,2 mln zł (135 firm). Z kolei w Małopolsce i na Podkarpaciu, w województwach, gdzie również przyjeżdżają zimą turyści, zadłużenie ośrodków narciarskich i hoteli wyniosło „jedynie”: 37,3 mln zł (93 firmy) oraz 18,7 mln zł (45 firm). Wciąż wiele zależy od regionalizacji.

Należy też pamiętać, że nie jest zupełnie kolorowo. Piach w tryby sypią np. niesolidni płatnicy. Jak się okazuje, „odsetek firm mających trudności z terminowym regulowaniem zobowiązań oscyluje w granicach 8-7,5 proc., zaś w całej gospodarce wynosi on 5-4,5 proc.” Różnice są więc widoczne, co wpływa na płynność całej branży, a w efekcie i wizerunek turystyki.

Długi hoteli
Fot. Pixabay

Biura turystyczne też na fali wznoszącej

Oznaki poprawy widać w obszarze agentów turystycznych tj. biur podróży i pośredników oferujących wyjazdy. Okres ferii zimowych to czas żniw, co widać w wynikach sprzedażowych, a finanse i liczby w tym przypadku nie kłamią. Jak wskazuje BIG InfoMonitor, „po trudnym 2024 roku, kiedy liczba biur z przeterminowanymi zobowiązaniami wzrosła do 900 wobec 812 rok wcześniej, obecne statystyki wskazują na poprawę. Zadłużenie agentów turystycznych wynosi 71,7 mln zł, a liczba podmiotów z zaległościami spadła do 801.”

– Sektor turystyczny przeszedł z fazy przetrwania do fazy stopniowej stabilizacji. Najważniejszym wnioskiem jest tu poprawa rentowności – firmy potrafiły wykorzystać ożywienie popytu do realnej poprawy bilansów […] – mówi Paweł Szarkowski, Prezes Zarządu BIG InfoMonitor.

Długi hoteli
Fot. Pixabay

Turyści wyczekują sezonu na podróżowanie

Jakie jest nastawienie Polaków do wyjazdów wypoczynkowych? Jako społeczeństwo jesteśmy zachowawczy i dominuje nastrój oszczędzania, ale nie wszędzie. Według BIG InfoMonitor, co trzeci badany planuje odkładać pieniądze na „gorsze czasy”, lecz jednocześnie 30 proc. społeczeństwa myśli o wyjeździe. To wzrost o 2 p.p. w porównaniu z 2025 rokiem. Około 26 proc. nie sprecyzowało planów.

Warto też podkreślić, że co trzecia osoba myśli o wypoczynku jako o kluczowym wydatku niezwiązanym z podstawowymi potrzebami. Mimo tego temat oszczędzania pozostaje w naszych głowach. 21 proc. Polaków planuje odłożyć wyższą sumę niż w roku ubiegłym, a 23 proc. chce to zrobić poprzez cięcie codziennych wydatków. Stracić mogą na tym nasze plany wyjazdowe na ferie, które coraz częściej postrzegane są jako element, z którego można zrezygnować.

– Dane wskazują, że choć podróże pozostają istotnym elementem stylu życia, dla większości nadal priorytetem jest budowa bezpieczeństwa finansowego. Branża musi przyciągać klientów nie tylko atrakcyjną ofertą, ale i przewidywalnością kosztów – tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.

Długi hoteli
Fot. Pixabay

Dyskusja

Dodaj komentarz

Czytaj także

Newsletter