Pierwsi goście skorzystają z nowej pływalni miejskiej przy ul. Taborowej w Poznaniu już pod koniec maja. Budynek stanął tam, gdzie dawniej działał kompleks Olimpia. Tym razem jednak pod jednym dachem – sfinansowanym częściowo z Polskiego Ładu – połączono klasyczny basen sportowy z przestrzenią do odpoczynku i gabinetami rehabilitacyjnymi.
W tym artykule:
Grunwald zamiast Olimpii
Pływalnia Grunwald w Poznaniu jest już oficjalnie skończona. Przypomnijmy, że sercem nowego obiektu jest basen sportowy o długości 25 metrów z ośmioma torami pływackimi. Obok niego przygotowano nieckę do nauki pływania oraz część rekreacyjną wyposażoną w dwa dodatkowe zbiorniki i jacuzzi. Budynek został w pełni przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, co obejmuje szerokie przejścia, windy oraz dedykowane zaplecze sanitarne.
Jak już wspominaliśmy na łamach Parkmag, realizacja inwestycji przez spółkę Poznańskie Inwestycje Miejskie obejmowała nie tylko halę basenową, ale również wielofunkcyjne zaplecze. W budynku znalazły się sale do fitnessu i rehabilitacji, sala konferencyjna, a nawet biura.

Saunarium z nadmorskim motywem
Charakterystycznym elementem pływalni będzie strefa odnowy biologicznej o powierzchni ponad 400 m kw., zlokalizowana w podziemiach budynku. Projekt strefy nawiązuje estetyką do nadmorskich wydm. W skład saunarium wejdą:
- sauna fińska, biosauna oraz łaźnia parowa,
- sauna infrared i saltarium z tężnią solankową,
- strefa relaksu ze ścianą solną oraz basen do schładzania.
Choć hala basenowa rusza 29 maja, strefa saun zostanie oddana do użytku kilka tygodni później – w trakcie nadchodzącego lata.
Nowy basen to dopiero początek?
Jak podaje Radio Poznań, dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji – Łukasz Miadziołko – wskazuje na rosnące zapotrzebowanie na tego typu obiekty. Mimo otwarcia nowej pływalni, władze miasta nie przewidują spadku frekwencji w pozostałych miejskich centrach wodnych. Ceny biletów przy ul. Taborowej mają być tożsame z cennikiem obowiązującym w innych punktach POSiR.
Włodarze Poznania zapowiadają, że inwestycja, która powstała w miejscu starej Olimpii może nie być ostatnią. W planach dyskutowana jest potrzeba budowy podobnych obiektów w południowej części miasta oraz w okolicach Strzeszyna – wszystko po to, żeby wyrównywanie dostępności do infrastruktury rekreacyjnej dla mieszkańców Poznania.












