galerie handlowe

Mniej odwiedzin w galeriach handlowych. Nadchodzą zmiany w handlu?

Raport

Dlaczego liczba klientów galerii handlowych spada, a wizyty stają się rzadsze i krótsze?

W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. liczba klientów centrów i galerii handlowych spadła o 6,8 proc. rok do roku, a liczba wizyt zmniejszyła się o 14,2 proc. – wynika z analizy UCE Research i Proxi.cloud. Autorzy raportu wskazują na ewidentną zmianę nawyków zakupowych, rosnące koszty życia i rosnącą rolę sprzedaży online.

Największe zmiany w regionach o słabszej urbanizacji

Według raportu liczba klientów w galeriach handlowych zmniejszyła się o 6,8 proc. rok do roku. Największe spadki odnotowano w województwach: świętokrzyskim (–10,4 proc.), podkarpackim (–8,8 proc.) oraz kujawsko-pomorskim i dolnośląskim (w obu –8,4 proc.). 

Najmniejsze spadki dotyczyły Mazowsza (–4,6 proc.), Pomorza (–4,8 proc.) i woj. łódzkiego (–5,7 proc.).
Według ekspertów komentujących te dane, różnice między regionami wynikają m.in. z poziomu urbanizacji i lokalnej struktury handlu.

Lepiej sobie radzą województwa mazowieckie, pomorskie czy łódzkie, w których rynek jest bardziej rozwinięty, a oferta obiektów mocniej zróżnicowana i dopasowana do różnych grup klientów. Kluczowe znaczenie ma tu obecność znanych marek, gastronomii i rozrywki, które zwiększają atrakcyjność wizyt” – zauważa Mateusz Chołuj, CEO Proxi.cloud

Mniejsze znaczenie średnich galerii, wzrost roli małych obiektów

Analiza pokazuje, że największy udział w ruchu klientów – 25,1 proc. – miały małe galerie handlowe o powierzchni 5–20 tys. m kw. Ich udział wzrósł rok do roku. Galeria największe (powyżej 60 tys. m kw.) utrzymały udział na poziomie 24,5 proc., natomiast obiekty o powierzchni 40–60 tys. m kw. odnotowały spadek udziału do 12 proc.

Na znaczeniu zyskują małe galerie. Klienci chętnie wybierają obiekty położone blisko miejsca zamieszkania, oferujące wygodę, łatwy dostęp i wystarczającą ofertę zakupową. To efekt popularyzacji formatu convenience (małych sklepów osiedlowych – PAP). z kolei największe obiekty znajdują się w największych aglomeracjach, a przy tym przyciągają konsumentów z całego województwa, bo oferują najwięcej produktów i usług” – podkreśla Mateusz Nowak z Proxi.cloud.

Według ekspertów średnie galerie handlowe znajdują się w najtrudniejszej sytuacji konkurencyjnej – są zbyt duże, by konkurować lokalnością, i zbyt małe, by dorównywać największym pod względem oferty.

galerie handlowe
Fot. Curated Lifestyle / Unsplash

Wizyty rzadsze i krótsze

Liczba wizyt w centrach i galeriach handlowych zmniejszyła się o 14,2 proc. rok do roku. Spadki odnotowano we wszystkich województwach, w tym w piętnastu były one znaczące, bo aż dwucyfrowe. Największe dotyczyły woj. świętokrzyskiego (–27 proc.), podkarpackiego (–19,8 proc.) oraz śląskiego (–17,7 proc.).
Równocześnie częstotliwość odwiedzin spadła o 8 proc., a średni czas wizyty skrócił się o 4 proc. Autorzy raportu wiążą to z dojrzewaniem rynku i bardziej świadomym planowaniem zakupów.

Zmiana nawyków zakupowych

Według przedstawicieli Proxi.cloud spadek ruchu nie oznacza kryzysu handlu, lecz zmianę jego struktury. Konsumenci odwiedzają galerie rzadziej, łącząc zakupy stacjonarne z online i częściej korzystając z oferty gastronomicznej czy rozrywkowej.

Od dłuższego czasu obserwujemy zmianę stylu korzystania z galerii handlowych. Klienci odwiedzają je rzadziej, ale bardziej świadomie. Wizyty są lepiej zaplanowane i często połączone ze skorzystaniem z oferty gastronomicznej, rozrywkowej czy innymi aktywnościami. Mniejszy ruch nie musi się więc przekładać na zmniejszenie obrotów centrów handlowych” – mówi Mateusz Chołuj.

Zdaniem autorów badania, dla zarządców obiektów jest to jasny sygnał do stawiania na inwestycję w atrakcyjność oferty, ale także podnoszenia jakości obsługi klienta.

galerie handlowe
Fot. Krisztina Papp / Unsplash

Przeczytaj też raport o rozrywce w centrach handlowych – czy to szansa?

Czytaj także

Newsletter