Kidzania wreszcie odwiedzona

O koncepcie Kidzanii słyszałem już kilka lat temu. Cały czas zastanawiałem się, dlaczego tych obiektów jest relatywnie mało, choć pomysł wydaje się wręcz rewelacyjny. Cóż. Znam już odpowiedź.

W 1996 r. meksykański przedsiębiorca Xavier Lopez Ancona wpadł na pomysł stworzenia dziecięcego miasta w mieście. Miejsca, które miałoby swoją walutę, banki, budynki użyteczności publicznej, sklepy, restauracje i gdzie dzieci mogłyby poczuć się jak dorośli. Brzmi jak świetna zabawa. I tak jest w rzeczywistości.

Wraz z grupą lokalnych przedsiębiorców z Mexico City, stworzył więc koncepcję Miasta Dzieci (La Ciudad de los Ninos). Obiekt otwarto w 1999 r. i już w pierwszym roku frekwencja przekroczyła wszelkie oczekiwania notując odwiedzalność rzędu 800.000 gości. Do 2013 roku do miasteczka przyjechało już 10 mln klientów.  Przedsiębiorcy zdecydowali się zatem w 2006 roku na otwarcie drugiego obiektu w Monterrey, już pod zmienionym brandem Kidzanii. W tym samym roku udostępnili na zasadzie franczyzy koncepcje budowy obiektu przedsiębiorcom z Tokio. I tak zaczęła się międzynarodowa ekspansja. W tej chwili Kidzania to 14 obiektów, w tym dwa w Europie – w Stambule (który odwiedzamy) i Lizbonie, a także w budowie – w Londynie i Moskwie. Do 2017 roku na świecie ma być już 20 tego typu obiektów.

W Kidzanii można np. zgodnie z najnowszymi trendami zrobić sobie selfie i......ujrzeć swoją łysinę.

W Kidzanii można np. zgodnie z najnowszymi trendami zrobić sobie selfie i……ujrzeć swoją łysinę.

Podstawowym założeniem Kidzanii jest to, żeby jej lokalizacja mieściła się centrum handlowym. Jest to bowiem idealne miejsce, żeby zostawić w nim dzieci i pójść na zakupy.

Dlaczego do tej pory w Europie powstały dopiero dwie Kidzanie?  Największą przeszkodą okazują się tu koszta. Kidzania nie powstała do tej pory w żadnym kraju, gdzie są wysokie koszty zatrudnienia. Obiekt londyński będzie pierwszym, gdzie wysokie koszta zatrudnienia nie przekładają się jednocześnie na milionowe zaludnienie. Dubaju w to grono nie wliczamy, bo tam dużo przedsięwzięć jest dofinansowanych.

W Kidzanii Stambuł jest zatrudnionych 350 osób. Wszyscy to przeszkoleni pod kątem pedagogicznym ludzie, którzy faktycznie mają umiejętności i predyspozycje do pracy z dziećmi. A więc nie najtańsza siła robocza. Dodajmy jeszcze do tego pozapłacowe koszta zatrudnienia i mamy odpowiedź, dlaczego w Niemczech czy Francji nie ma jeszcze Kidzanii. 350 przeszkolonych osób to naprawdę sporych rozmiarów lista płac. A to podobno poniżej średniej, którą zatrudniają Kidzanie.

W Kidzanii Stambuł jest zatrudnionych 350 osób

Przejdźmy jednak do obiektu. Wstęp do miasteczka to wydatek na dziecko 77 lir tureckich (ok. 110zł). Dla dorosłego (który jest tam raczej persona non grata) – około połowę z tego. Grupy zapłacą około 35 lir, czyli jakieś 49zł. W pierwszym roku działalności Kidzanię nad Bosforem odwiedziło 250 tysięcy ludzi, ale nie był to pełny rok operacyjny. W tym roku spodziewanych jest 500 tysięcy klientów.

Obiekt musi borykać się z problemami komunikacyjnymi miasta. Położony w azjatyckiej części, ma problem z przyciągnięciem indywidualnych klientów w weekendy, ponieważ ci nie lubią przeprawiać się przez wiecznie zakorkowany w sobotę i niedzielę most – jeden z niewielu w Stambule.

Kidzania Gazetesi czyli w przyszłości zostań redaktorem ParkMag.pl

Kidzania Gazetesi czyli w przyszłości zostań redaktorem ParkMag.pl

OSP Kidzania na odprawie przed akcją gaśniczą. Za chwilę będzie palił się budynek.

OSP Kidzania na odprawie przed akcją gaśniczą. Za chwilę będzie palił się budynek.

Kurs jak zostać małą księżniczką.

Kurs jak zostać małą księżniczką.

No to wchodzimy. Foldery nie kłamały. Kidzania to naprawdę miasto w mieście. Wszystko jak w prawdziwej metropolii, tylko małych rozmiarów. Małe kafejki, małe uliczki, małe witryny sklepowe. Dzieci wchodząc przez przypominające hale odlotów na lotnisku wejście, mogą wybrać 20 z około 70 zawodów i w cenie wejściówki popracować w każdej z wybranych profesji. Aktywności trwają około 20 minut,  trudno więc będzie spróbować wszystkich dwudziestu w ciągu dnia.

Odwiedzający Kidzanię po raz pierwsi muszą założyć też Kid konto bankowe. Na nie będą przelewane pieniądze za wykonaną pracę. Pieniądze możemy potem zużyć na rozrywki, jak np. kino w mieście, słodycze lub po prostu zaoszczędzić i odłożyć na koncie. Możemy też poprosić o wypłatę w gotówce. Kidzania jest przeznaczona dla dzieci w wieku od 4 do 12 lat. Mapka, którą dostajemy wraz z biletem jest dokładnie opisana i wszystkie atrakcje są oznaczone tak, by było wiadomo dla jakich grup wiekowych są przeznaczone.

Większość aktywności możemy obserwować przez witryny. U małego fryzjera widzimy animatorów i małe kosmetyczki. W remizie straży pożarnej – przebrane za strażaków dzieci, które najpierw oglądają film, a później idą gasić jakiś budynek. W restauracji widzimy kuchnie i maluchy wyrabiające ciasto na pizzę – wszyscy oczywiście odpowiednio ubrani. Chcemy być redaktorami? Nie ma problemu, jest też miniaturowa redakcja. Małe pomieszczenia wyglądają imponująco realistycznie.

Sponsorem dzisiejszej imprezy jest Turkish Airlines

Sponsorem dzisiejszej imprezy jest Turkish Airlines

W obiekcie widzimy też wiele znanych marek, jak Starbucks, Dominos Pizza czy Coca Cola. Sponsoring jest jedną z głównych osi przychodów Kidzanii. Bez niego obiekty nie miałyby racji bytu. Marki światowych gigantów przeplatają się tu z lokalnymi.

Tak więc odwiedziliśmy Kidzanię. Co nas poraziło to liczba etatów. Przy każdym zawodzie widzieliśmy minimum jedną osobę zajmującą się dziećmi. Ale były też takie po trzy, cztery osoby. Do tego osoby zajmujące się utrzymaniem wszystkiego. Stambulska Kidzania jest wyjątkowo oszczędna w etatach – zatrudnia jedynie 350 osób; średnia na obiekt wynosi podobno 400. Jeśli nadal jesteście zainteresowani rozpoczęciem eksploatacji franczyzy, przygotujcie 20 mln dolarów, bo tyle wynosi minimalny wkład, i szukajcie około 10.000 m2 powierzchni w jakiejś galerii handlowej.

Jak zamachy w Paryżu odbiły się na finansach Disneya?
Rycerze Jedi uratowali finanse Disneya

MAPY POLSKICH PARKÓW

KATALOG FIRM

Tylko sprawdzone firmy

OGŁOSZENIA

Kup i sprzedaj atrakcje

Czytaj też…
Najnowsze na ParkMag.pl

Menu