Rozrywka w parkach handlowych jest dodatkiem do sklepów i usług, ale nie jest to kwiatek do kożucha. W Polsce 15 proc. klientów parków handlowych korzysta z ich oferty rozrywkowej, np. kin czy kręgielni – wynika z badań Cushman & Wakefield. To odsetek znacznie mniejszy niż w przypadku największych centrów handlowych. W komentarzu dla Parkmag.pl eksperci oceniają jednak, że jest dużo miejsca na wzrost. Szczególna szansa stoi przed mniejszymi miejscowościami.

Rozrywka w parkach handlowych w 2026

Parki handlowe w Polsce to już nie tylko szybki przystanek po drodze z pracy czy cel weekendowych wypraw na zakupy.

Z badań konsumenckich przeprowadzonych przez Cushman & Wakefield wynika, że dla 15 proc. klientów parki handlowe są także miejscem korzystania z rozrywki, np. kina czy kręgielni. Dla porównania, w małych centrach handlowych udział ten wynosi obecnie 22 proc., a w dużych – nawet 50 proc.

– Widać więc, że funkcja rozrywkowa pozostaje zdecydowanie silniejsza w dużych centrach handlowych, ale jednocześnie parki handlowe mają w tym obszarze przestrzeń do rozwoju – ocenia w komentarzu dla Parkmag.pl Ewa Derlatka-Chilewicz, Head of Research, Poland w Cushman & Wakefield.

Mniejsze miasta z większym potencjałem

Jak podkreśla Ewa Derlatka-Chilewicz, znaczenie parków handlowych jako miejsca korzystania z rozrywki jest większe w mniejszych miastach, podczas gdy w przypadku dużych centrów handlowych obserwujemy odwrotną zależność.

Może to oznaczać, że w mniejszych ośrodkach parki handlowe mają potencjał, aby wypełniać lukę w lokalnej ofercie spędzania wolnego czasu – wyjaśnia ekspertka.

Na perspektywy rozwoju rozrywki w parkach handlowych warto jednak spojrzeć w szerszym kontekście zachowań konsumentów w Polsce.

37 proc. badanych wskazuje wizytę w centrum handlowym jako jedną z form spędzania czasu wolnego poza domem, a 33 proc. – wyjście do kina – podaje w komentarzu dla Parkmag.pl Ewa Derlatka-Chilewicz.

– Zakupy mają przy tym silny wymiar społeczny – 63 proc. osób odwiedzających centra handlowe robi to w towarzystwie. Najczęściej jest to partner lub małżonek, ale wśród najmłodszych konsumentów, w wieku 18–29 lat, wyraźnie większe znaczenie mają wizyty z przyjaciółmi. Ta grupa częściej niż starsi konsumenci korzysta również z oferty gastronomicznej i rozrywkowej centrów handlowych – dodaje ekspertka.

CZYTAJ TAKŻE: Czy parki handlowe potrzebują rodzinnych atrakcji? Dagmara Filipiak z JLL o formatach „convenience leisure”

Dodatkowy powód, by odwiedzić park handlowy

Z perspektywy właścicieli i zarządców parków handlowych rozrywka jest przede wszystkim uzupełnieniem handlu.

Kino, klub fitness czy rodzinne centrum rozrywki odpowiadają na inne potrzeby niż sklepy, a jednocześnie dają klientom dodatkowy powód do odwiedzenia obiektu – zaznacza ekspertka Cushman & Wakefield.

Poszczególne funkcje mogą również generować ruch w różnych porach dnia. Na przykład klub fitness przyciąga klientów rano i wieczorem, czyli także poza tradycyjnymi godzinami największego ruchu zakupowego.

– Widzimy jednocześnie wyraźny wzrost liczby nowych otwarć w kategorii rozrywki. Co istotne, nie towarzyszy mu zwiększanie przeciętnej powierzchni pojedynczego lokalu. Średnia wielkość lokali z tej kategorii wynosi około 1,2 tys. m kw. i pozostaje na podobnym poziomie jak dziesięć lat temu (analizowana zmiana wynosi około -1 proc.). Oznacza to, że obserwowany rozwój jest obecnie przede wszystkim efektem rosnącej liczby nowych otwarć – komentuje Ewa Derlatka-Chilewicz.

CZYTAJ TAKŻE: Episodia w Gliwicach coraz bliżej. Byliśmy na budowie

Rozrywka ma przy tym szczególną wartość dla obiektów handlowych, ponieważ wymaga fizycznej przestrzeni i dostarcza doświadczeń, których nie można przenieść do internetu.

Park handlowy Tarnów
Fot. Park handlowy w Tarnowie / Redkom Development / zdjęcie ilustracyjne

Idzie zmiana

Obecnie w badaniach tenant mixu udział rozrywki pod względem liczby lokali wynosi około 2,3 proc. w centrach handlowych oraz 3 proc. w parkach handlowych. Kategoria ta ma jednak znacznie większe znaczenie powierzchniowe, zajmując duże metraże.

Widać to także w strukturze rynku europejskiego – w porównaniu z Polską udział rozrywki w strukturze najemców jest tam wyższy, szczególnie w przypadku dużych obiektów, co, obok zachowań i zwyczajów konsumentów, wskazuje w ocenie Cushman & Wakefield na dalszą przestrzeń do rozwoju tej kategorii na naszym rynku.

Ten kierunek jest częścią szerszej zmiany zachodzącej w handlu.

CZYTAJ TAKŻE: BIG Łubna rozbudowała strefę rekreacyjną. Jest nowy plac zabaw dla dzieci

– W europejskim raporcie Cushman & Wakefield „Retail in Motion” gastronomia, rozrywka i funkcje związane ze spędzaniem czasu są wskazywane jako coraz ważniejsze elementy budowania odwiedzalności, wydłużania czasu pobytu i zwiększania atrakcyjności obiektów – podkreśla Ewa Derlatka-Chilewicz. – Dlatego spodziewamy się, że znaczenie rozrywki w strukturze najemców będzie rosło, choć skala i rodzaj oferty będą zależały od formatu obiektu oraz potrzeb lokalnego rynku.

Kluczowe jest dopasowanie do rynku

Co sprawia, ze lokalizacja parku może być atrakcyjna dla operatorow formatów rozrywkowych?

Park handlowy może być atrakcyjną lokalizacją dla operatorów rozrywkowych z uwagi m.in. na większy komfort korzystania z oferty w niedziele niehandlowe – dni, które wiele rodzin przeznacza na wspólny wypoczynek.

Rozrywka stanowi cel wizyty sama w sobie, dlatego kluczowe są łatwy dojazd, dobra widoczność obiektu i wygodny parking – mówi w komentarzu dla Parkmag.pl Michał Masztakowski, Head of Retail Agency w Cushman & Wakefield.

O powodzeniu przedsięwzięcia rozrywkowego nie decyduje więc jedynie wielkość miasta, a przede wszystkim odpowiednie dopasowanie formatu do lokalnego popytu, potrzeb i wielkości grupy docelowej oraz zasięg oddziaływania lokalizacji.

Z badania wynika, że w miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców 36 proc. respondentów odwiedza parki handlowe co najmniej raz w tygodniu, wobec 24 proc. w Warszawie. Kilkunastominutowy dojazd samochodem nie stanowi dla nich istotnej bariery.

Może cię zainteresować:

– Operator powinien więc analizować potencjał nie tylko samego miasta, lecz także szerszego obszaru, z którego może pozyskać klientów, oraz uwzględniać ofertę konkurencji – zaznacza Michał Masztakowski.

Podobnie potencjał parków handlowych ocenia w komentarzu do raportu Cushman & Wakefield Filip Puchalski, Commercial Director w klubach fitness XtremeGyms i salach dla dzieci Xtreme KiDS.

Parki handlowe są dziś jednym z najciekawszych formatów rozwoju, ale nie traktujemy ich jako prostego zamiennika dla każdej innej lokalizacji – zaznacza Puchalski.

– Dla klubu fitness czy przestrzeni aktywnej zabawy dla dzieci najważniejsze nie jest to, czy adres znajduje się w parku handlowym, galerii, przy osiedlu czy w wolnostojącym budynku – dodaje. – Kluczowe pytanie brzmi: czy ta lokalizacja realnie wpisuje się w codzienny rytm mieszkańców i czy pozwala klientowi korzystać z oferty regularnie, bez organizowania osobnej wyprawy na trening, zajęcia z dzieckiem czy rodzinne popołudnie poza domem.

CZYTAJ TAKŻE: Xtreme KiDS w nowym parku handlowym na Mazowszu

Zdaniem Filipa Puchalskiego, rynek dojrzewa, a wraz z dojrzewaniem rośnie znaczenie selekcji.

Analizujemy siłę zasięgu, demografię, liczbę mieszkańców w realnym obszarze oddziaływania, konkurencję, sąsiedztwo innych najemców, dojazd, widoczność, parametry techniczne i potencjał codziennego użytkowania – komentuje Filip Puchalski z XtremeGyms i Xtreme KiDS.

– Park handlowy, który działa tylko jako zbiór przypadkowych sklepów, ma inną wartość niż obiekt z dobrze przemyślanym tenant-mixem i jasną funkcją w lokalnym ekosystemie – zaznacza ekspert XtremeGyms i Xtreme KiDS.

Park handlowy w Polsce
Fot. Park handlowy / Saller / zdjęcie ilustracyjne

Korzyści dla parków i dla operatorów atrakcji

W ocenie Cushman & Wakefield, Polska odgrywa kluczową rolę w rozwoju segmentu parków handlowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Zasób nowoczesnych parków handlowych o powierzchni przekraczającej 5 tys. m kw. jest w Polsce niemal dwukrotnie wyższy niż w kolejnych największych rynkach, takich jak Rumunia i Węgry.

Prognozy oparte na monitorowaniu obiektów tego typu w budowie wskazują, że podaż powierzchni w 2026 r. może przewyższyć wynik z 2025 roku. Kolejny, 2027 rok prawdopodobnie przyniesie lekkie spowolnienie aktywności deweloperskiej, jednak poziom nowej podaży pozostanie relatywnie wysoki. Szczególnie w mniejszych miejscowościach.

To obiecujące dane dla rozwoju samego formatu, ale też dla operatorów rozrywkowych. I choć parki handlowe nie staną się zapewne w krótkim czasie odpowiednikiem dużych galerii czy osobnych placówek, to znaczenie ich funkcji leisure wzrośnie.

Operatorzy widzą, że rozrywka jest skutecznym narzędziem rozszerzania oddziaływania obiektu poza podstawowe zakupy. Z kolei właściciele formatów rozrywkowych mogą skorzystać na lokalizacji z dobrym dojazdem, parkingiem i możliwością spełnienia wielu potrzeb podczas jednego wypadu z rodziną.