W czerwcu 2026 roku zmarł Krzysztof Kupper – twórca firmy KUPPER-AUTOMATY. Przedsiębiorca, wizjoner i jedna z tych osób, które napisały historię branży urządzeń rozrywkowych w Polsce. Pozostawił po sobie nie tylko firmę, ale przede wszystkim rodzinę, przyjaciół, wieloletnich współpracowników oraz markę zbudowaną na pasji, odwadze i nieustannej potrzebie tworzenia.. Pozostawił też dowód na to, że nawet najbardziej śmiałe pomysły można przekuć w dzieła po to, by dawały innym radość.
Bliscy wspominają, że Krzysztof Kupper nie potrafił usiedzieć w miejscu. Najważniejsza dla niego zawsze pozostawała rodzina, ale drugim domem była firma.
Przez wszystkie te lata u jego boku była żona Alicja. Towarzyszyła mu zarówno w życiu rodzinnym, jak i w kolejnych etapach rozwoju firmy. Wspierała jego pomysły – także te, które początkowo mogły wydawać się szalone – i razem z nim przechodziła przez sukcesy, trudniejsze momenty oraz kolejne zawodowe wyzwania.

Wielu wieloletnich klientów i przyjaciół firmy znało ich właśnie jako parę, która przez lata wspólnie budowała nie tylko rodzinne życie, ale również historię KUPPER-AUTOMATY.
Rodzina i firma były zresztą światami, które nieustannie się przenikały. Dość powiedzieć, że pierwszy automat zakupiony przez Krzysztofa Kuppera miał być… zabawką dla jego córki – Nicol. Szybko okazało się jednak, że stał się zarazem pierwszą inwestycją biznesową, która dała początek wielkiej historii.
Od automatów do własnej produkcji
Z zawodu Krzysztof Kupper był cukiernikiem, choć jego zawodowa droga zaprowadziła go w zupełnie innym kierunku.
Firma KUPPER-AUTOMATY powstała w 1996 roku w Kościerzynie. Była efektem przedsiębiorczości Krzysztofa, jego odwagi do podejmowania nowych wyzwań oraz nieposkromionej kreatywności.
Początkowo działalność opierała się głównie na operatorstwie automatów dla dzieci. Z czasem Krzysztof doszedł do wniosku, że nie chce jedynie korzystać z gotowych rozwiązań. Chciał czegoś “swojego i zaczął projektować własne urządzenia.

Już niedługo po starcie, bo w 1998 roku, firma wykonała ważny krok rozwojowy. Wygrany przetarg i zakup około 400. używanych automatów od niemieckiej firmy pozwoliły znacząco rozszerzyć działalność.
Trzy lata później KUPPER-AUTOMATY została już opisana na łamach magazynu „InterPlay” – medium, w którym Krzysztof wielokrotnie się potem pojawiał – jako pionier wprowadzania dużych karuzel do galerii handlowych w Polsce.
Rok 2004 był kolejnym przełomem. Firma rozpoczęła własną produkcję automatów.. W tym samym roku KUPPER-AUTOMATY wystawiła się po raz pierwszy na targach SUREXPO we Wrocławiu, na wspólnym stoisku z zaprzyjaźnioną firmą Magic Play.
Wtedy też powstał pierwszy większy projekt rodzinnej rozrywki: plac zabaw z małpim gajem i salonem gier w Warszawie. Był to kolejny dowód na to, że Krzysztof Kupper nie myślał o automatach wyłącznie jako o urządzeniach. Widział w nich część większego doświadczenia: rodzinnego miejsca spotkań, zabawy i dziecięcych emocji.
Do 2011 roku KUPPER-AUTOMATY stała się jednym z największych operatorów automatów dla dzieci w Polsce. Firma współpracowała już wtedy m.in. z sieciami Kaufland, Carrefour, Real i Polo Market, a także z licznymi galeriami handlowymi.

Krzysztof Kupper nawet wtedy nie przestawał tworzyć. Wiele projektów było zjawiskowych i przełomowych. W 2012 roku jego firma stworzyła pełnowymiarowy symulator jazdy Formułą 1 dla dorosłych. Uzyskano też patent na system przyjmowania opłat i kaucji dla samoobsługowych wózków samochodzików wykorzystywanych w galeriach handlowych. Rok później firma rozwinęła produkcję tych wózków i rozpoczęła ekspansję na terenie całej Polski.
Okres pandemii COVID-19 był dla firmy ogromnym sprawdzianem. Zamknięcie galerii handlowych i ograniczenia działalności wymusiły dostosowanie się do nowych realiów. W 2020 roku rozpoczęto prace nad nową linią pociągów poruszających się po torach, a firma sprzedała ogólnopolską działalność operatorską, wraz z lokalizacjami i automatami, firmie Pirat. Decyzja ta pozwoliła skoncentrować się na dalszym rozwoju produkcji.
W ten sposób przez blisko 30 lat niewielka firma z Kościerzyny stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek w branży urządzeń rozrywkowych, obecnych nie tylko w Polsce, ale również na wielu rynkach zagranicznych.

Krzysztof Kupper: perfekcjonista i człowiek działania
Krzysztof Kupper był człowiekiem, który nie uznawał słowa „wystarczy”. Zawsze chciał poprawić detal, znaleźć lepsze rozwiązanie, dopracować projekt. Dbał, by urządzenia były nie tylko atrakcyjne wizualnie, ale też trwałe i bezpieczne.
Jego pasja do branży wykraczała daleko poza codzienną pracę – projektował, wymyślał, analizował rozwiązania z całego świata, a z targów i spotkań z klientami niemal zawsze wracał z nowymi pomysłami, które z niezmiennym entuzjazmem wdrażał w firmie.
Amerykańskie krążowniki, Elvis i… samolot
Poza pracą jego wielką pasją była amerykańska motoryzacja oraz postać Elvisa Presleya.
W 2002 roku sprowadził z Kalifornii swoje pierwsze amerykańskie auto – Cadillaca DeVille Convertible z 1968 roku. Ten samochód zapoczątkował wieloletnią fascynację klasyczną motoryzacją ze Stanów Zjednoczonych.
– Do dziś pamiętam, jak jechaliśmy jego różowym cadillakiem przez Kościerzynę, serce Kaszub, gdzie spełniał się również jako filantrop, angażując się w życie lokalnej społeczności – wspomina Piotr Wiecha, właściciel parku rozrywki Rabkoland.

Krzysztof kupował i odnawiał kolejne pojazdy, uczestniczył w zlotach w Polsce i za granicą, zdobywając liczne wyróżnienia. Rozwinął również działalność związaną z wynajmem zabytkowych samochodów do ślubów, osobiście wożąc nimi młode pary.
Motoryzacyjna i “amerykańska” pasja przenikała także do jego projektów zawodowych. Powstawały m.in. automaty inspirowane amerykańskimi skrzydlakami, dystrybutorami paliwa czy Elvisem Presleyem.
W 2006 roku w Kościerzynie otwarto restaurację American Bar. Pomysł miał narodzić się spontanicznie: początkowo miało to być miejsce z automatami i bilardem, ale z czasem powstał lokal inspirowany amerykańskim klimatem, pełen motoryzacyjnych i muzycznych pamiątek.
Niedługo potem powstała hala muzealno-garażowa dla kolekcji aut. Na czterech kółkach jednak się nie skończyło. W tym samym roku Krzysztof Kupper kupił samolot AN-2 TD z 1968 roku. Maszyna została odrestaurowana przez pracowników firmy i ustawiona przy wjeździe do zakładu w charakterystycznym amerykańskim stylu. Do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tego miejsca.

Wielkim ukoronowaniem tej pasji było otwarcie uwielbianego przez gości Muzeum American Old Cars wraz z restauracją franczyzową United Chicken w Kościerzynie. W realizację przedsięwzięcia mocno zaangażowała się córka Krzysztofa, Nicol, wraz z mężem Radosławem.
Dziś motoryzacyjna pasja Krzysztofa ma jednak także swojego naturalnego kontynuatora. Jego syn Filip przejął po ojcu zamiłowanie do amerykańskich samochodów i z dużym zaangażowaniem prowadzi muzeum, dbając o kolekcję stworzoną przez Krzysztofa. W ten sposób jedna z największych pasji jego życia nie zakończyła się wraz z jego odejściem – żyje dalej w kolejnym pokoleniu.
Ludzie byli jego największą dumą
Największą dumą Krzysztofa Kuppera nie były jednak maszyny, budynki ani kolejne biznesowe realizacje. Byli nią ludzie- pracownicy związani z firmą przez kilkanaście, a niekiedy kilkadziesiąt lat, oraz partnerzy biznesowi, którzy z czasem często stawali się jego przyjaciółmi.
Starał się być blisko zespołu i dzielić z nim swój entuzjazm. Wystarczyło kilka minut rozmowy, by poczuć energię, z jaką opowiadał o kolejnym pomyśle.

Podczas jubileuszu 15-lecia firmy, do wspólnego świętowania zaprosił pracowników, partnerów biznesowych i przyjaciół KUPPER-AUTOMATY. Był to wyraz jego podejścia do prowadzenia firmy: jako do wspólnego dzieła ludzi, a nie bezdusznego przedsiębiorstwa.
Dzieło kontynuowane przez rodzinę
W maju 2024 roku Krzysztof Kupper usłyszał diagnozę: glejak wielopostaciowy IV stopnia.
Mimo niezwykle trudnej choroby do końca pozostał zainteresowany firmą i jej przyszłością. Nie stracił wiary ani planów. Każdy kolejny dzień traktował jak następne wyzwanie, z którym chciał mierzyć się z tą samą determinacją, z jaką przez całe życie prowadził swoje przedsiębiorstwo.
W tym najtrudniejszym okresie szczególne miejsce u jego boku zajmowała żona Alicja, która towarzyszyła mu nie tylko przez dziesięciolecia wspólnego życia, ale również podczas walki z chorobą.
Krzysztof pozostawił po sobie jednak coś, czego nie da się zamknąć wyłącznie w nazwie firmy, budynkach czy urządzeniach. Jego pasje i sposób patrzenia na świat są dziś obecne w kolejnych pokoleniach rodziny.
W 2025 roku przekazał KUPPER-AUTOMATY córce Nicol Kupper-Januszewskiej. Dziś Nicol wraz z mężem Radosławem prowadzi i rozwija markę, kontynuując wartości, które przez niemal 30 lat stanowiły fundament firmy: jakość, uczciwość, odwagę w podejmowaniu wyzwań i nieustanny rozwój.
Z kolei syn Filip kontynuuje drugą wielką pasję ojca – amerykańską motoryzację. Prowadzi stworzone przez niego Muzeum American Old Cars i opiekuje się kolekcją, która przez lata była dla Krzysztofa źródłem ogromnej radości i dumy.
W pewnym sensie każde z jego dzieci przejęło więc część świata, który stworzył: Nicol – przedsiębiorczość i KUPPER-AUTOMATY, Filip – zamiłowanie do amerykańskiej motoryzacji i muzeum. A nad historią tego wszystkiego jest rodzina, która przez lata była dla Krzysztofa najważniejsza.
Dzieło, które rozpoczęło się od zabawki kupionej dla Nicol, wchodzi dziś w nowy etap. KUPPER-AUTOMATY, obok produkcji urządzeń, rozwija usługi kompleksowej renowacji figur, dekoracji oraz elementów z włókna szklanego i laminatu dla parków rozrywki i rodzinnych centrów rozrywki. Ten kierunek ma być prezentowany podczas najbliższych międzynarodowych targów IAAPA w Londynie.
Krzysztof Kupper zmarł 24 czerwca 2026 roku.
– Odszedł nasz Kolega, który przez lata współtworzył i rozwijał branżę – napisali przedstawiciele firmy Magic Play.. – Znaliśmy go jako pogodnego i uśmiechniętego człowieka na którego zawsze można było liczyć i takiego go zapamiętamy.
– Nie chcemy być firmą, która żyje wspomnieniami. Chcemy być firmą, z której Krzysztof byłby dziś dumny – podkreślają Nicol Kupper-Januszewska i Radosław Januszewski, którzy dziś kontynuują dzieło i rozwijają KUPPER-AUTOMATY.

