Warszawskie ZOO wzbogaciło swoją ofertę o ekspozycję, która łączy edukację przyrodniczą z nowoczesną technologią. Pełnowymiarowy szkielet słonicy Erny, odtworzony w druku 3D, przybliża zwiedzającym świat słoni i historię jednej z najbardziej rozpoznawalnych mieszkanek ogrodu.

Szkielet słonicy odtworzony w technologii druku 3D

Warszawski ogród zoologiczny zaprezentował pełnowymiarową rekonstrukcję szkieletu słonicy Erny, wieloletniej liderki tamtejszego stada. To pierwsze w Polsce przedsięwzięcie, w ramach którego kompletny szkielet słonia afrykańskiego odtworzono na podstawie cyfrowych skanów kości i wydrukowano w technologii 3D. Ekspozycję będzie można oglądać od 7 sierpnia.

Projekt pod nazwą „Erna wraca do stada” łączy pamięć o wyjątkowym zwierzęciu, edukację przyrodniczą i wykorzystanie nowoczesnych technologii. Każda z zachowanych kości została odpowiednio przygotowana, a następnie zeskanowana. Na podstawie zgromadzonych danych opracowano cyfrowe modele umożliwiające wykonanie wiernych kopii.

Słonica Erna druk 3D
Fot. Warszawskie ZOO

Liderka warszawskiego stada

Erna trafiła do Warszawy w 2009 r. Wcześniej, jako młode słoniątko, straciła matkę w wyniku odstrzałów redukcyjnych w Zimbabwe, po czym znalazła się w ogrodzie zoologicznym w Holandii.

W Warszawskim ZOO szybko odnalazła się w nowym otoczeniu i została liderką stada. Opiekunowie wspominają ją jako zwierzę stanowcze i troskliwe.

Ernie wystarczyły zaledwie dwa tygodnie, żeby podporządkować sobie całe nasze stado. Już po tygodniu pozostałe słonice przynosiły jej gałęzie – taki symboliczny gest pokoju. Od tamtej pory to właśnie ona była niekwestionowaną liderką stada. Chcieliśmy, aby symbolicznie do niego wróciła – jako jego szefowa. Dlatego zdecydowaliśmy się odtworzyć jej szkielet w technologii druku 3D – tłumaczy Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego ZOO.

Słonica Erna druk 3D
Fot. Warszawskie ZOO

206 modeli i pięć miesięcy drukowania

Rekonstrukcja szkieletu była skomplikowanym przedsięwzięciem technologicznym i logistycznym. Całość podzielono na 206 osobnych modeli, a proces drukowania trwał ok. pięciu miesięcy.

W pracach wykorzystano łącznie 46 drukarek 3D: od urządzeń przemysłowych po konstrukcje półprofesjonalne. W projekt zaangażowali się również partnerzy naukowi, w tym Centrum Zaawansowanych Technologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Wydział Matematyki, Fizyki i Informatyki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Największego nakładu pracy wymagały takie elementy jak czaszka i miednica. Gdyby sama czaszka była wykonywana na jednym urządzeniu, proces jej drukowania trwałby niemal 100 dni nieprzerwanej pracy.

Rekonstrukcja powstała dzięki współpracy opiekunów zwierząt, lekarzy weterynarii oraz specjalistów zajmujących się drukiem przestrzennym i cyfrowym modelowaniem.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy plac zabaw w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym. Otwarcie niebawem

Nowa przestrzeń edukacyjna w ZOO

Pełnowymiarowy szkielet Erny ma być nie tylko pamiątką po słonicy, ale również nową atrakcją edukacyjną ogrodu. Zwiedzający będą mogli dokładniej poznać anatomię słoni oraz dowiedzieć się więcej o życiu Erny i funkcjonowaniu stada.

W zoo w Warszawie coraz większe znaczenie mają zyskiwać interaktywne formy przekazywania wiedzy i nowoczesne technologie.

12 sierpnia, w Światowy Dzień Słonia, w Słoniarni zaplanowano specjalne wydarzenie poświęcone słoniom afrykańskim. W programie znajdą się między innymi spotkania z opiekunami zwierząt i dodatkowe atrakcje dla odwiedzających.

Słonica Erna druk 3D
Fot. Warszawskie ZOO

Może cię zainteresować: