Marka Be Happy Museum zmienia strategię biznesową. Obiekty w Krakowie, Szczecinie i Zakopanem mają przestać być kojarzone wyłącznie z estetycznym tłem do zdjęć, stając się centrami aktywnej, immersyjnej rozrywki. Co to oznacza? Chodzi m.in. o misję „offline reset” oraz tworzenie interaktywnych stref gier i rywalizacji.
W tym artykule:
Be Happy Museum i „experience-first”
Be Happy Museum to polska marka, która w ostatnich latach zyskała dużą popularność. Jeszcze w 2023 roku mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z Jowitą Pałczyńską, właścicielką i dyrektorką konceptu, która opowiedziała o pomyśle na atrakcje i jej charakterze. Trzy lata po tej rozmowie Be Happy Museum mocno rozwinęło skrzydła. Poszerzyło ofertę w każdej z lokalizacji, a obecny 2026 rok ma być przełomowy. Obecnie lokale spod szyldu marki znajdziemy w:
- Warszawie;
- Zakopanem;
- Krakowie;
- Szczecinie.
– Rok 2026 to dla Be Happy Museum czas ewolucji w kierunku „experience-first” oraz „offline reset”. Nasze obiekty w Krakowie, Szczecinie i Zakopanem przestają być kojarzone wyłącznie z estetycznym tłem do zdjęć, stając się pełnowymiarowymi centrami aktywnej, immersyjnej rozrywki – mówi dla Parkmaga Tomasz Stypa, Marketing & PR Manager Be Happy Museum.
Jakie nowości w Be Happy Museum?
W tym sezonie osoby odwiedzający obiekty Be Happy Museum mogą być nieco zaskoczone. Pierwszą zmianą są interaktywne strefy gier i rywalizacji. Założenie jest takie, aby goście nie tylko obserwowali, ale aktywnie uczestniczyli w zabawie, budując zdrowe emocje i ducha rywalizacji. Kolejna zmiana ma dotyczyć nowych basenów sensorycznych.
– Rozbudowujemy nasze kultowe baseny. Obok znanych już pianek marshmallow i kulek, pojawiają się nowe faktury i wypełnienia, które potęgują doświadczenia sensoryczne i oferują jeszcze więcej beztroskiej zabawy dla każdej grupy wiekowej – wyjaśnia Tomasz Stypa.

Marka stawia na „offline reset”
To nie koniec. Kluczowym i dość nieoczywistym kierunkiem ma być misja „offline reset”. Pod tym hasłem kryje się stworzenie przestrzeni, w której można odciąć się od powiadomień w telefonie i poczuć autentyczne „flow”. Wnętrza Be Happy Museum są niezwykle fotogeniczne, jednak teraz promowane ma być robienie zdjęć jako naturalnej pamiątki ze wspólnej zabawy.
– Potwierdzamy również, że pracujemy nad nowym, dużym projektem w Warszawie, którego otwarcie planowane jest na przełom 2026 i 2027 roku. Będzie to nasza najbardziej zaawansowana technologicznie i scenograficznie lokalizacja – mówi Tomasz Stypa.
O dalszych krokach w rozwoju Be Happy Museum będziemy informować.













