Odzyskane lalki z kultowych polskich animacji – w tym Miś Uszatek i Miś Colargol – po latach nieobecności wracają do Łodzi. Na razie jako dowody w sprawie dotyczącej nieprawidłowości wokół studia filmowego Se-ma-for, ale w przyszłości mogą stać się częścią muzealnej ekspozycji.
W tym artykule:
Miś Uszatek wychodzi z pudła
Jak informuje PAP, prokuratura i policja odzyskały w grudniu ubiegłego roku aż 20 pudeł zawierających lalki i elementy scenografii wykorzystywane przy produkcji filmów animowanych. Znalezisko znajdowało się w Warszawie.
Lalki wykorzystywane przy produkcji kultowych animacji, w tym Miś Uszatek i Miś Colargol, zostały pokazane publicznie jako dowody w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości wokół łódzkiego studia Se-ma-for. To pierwszy raz od lat, kiedy można je zobaczyć, choć na razie nie jako eksponaty muzealne, lecz element materiału dowodowego. Lalki wystawiono na widok opinii publicznej w łódzkim centrum kultury EC1 Łódź – Miasto Kultury.

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Paweł Jasiak, sprawa dotyczy szeregu przestępstw gospodarczych z lat 2016–2019. Śledczy badają działania osób zarządzających podmiotami związanymi z Se-ma-forem.
Według ustaleń prokuratury miało dojść do zawierania fikcyjnych umów pożyczek, które posłużyły do przejęcia historycznych eksponatów, w tym lalek z „Misia Uszatka”, „Colargola”, ale też produkcji takich jak „Piotruś i Wilk” czy „Tajemnica kwiatu paproci”.
PAP przekazało, że w sprawie zarzuty usłyszał były prezes spółki, który – według śledczych – przebywa obecnie w Chinach.

Muzeum zamiast magazynu?
Choć dziś lalki mają status dowodów w śledztwie, docelowo mogą trafić do Narodowego Centrum Kultury Filmowej, instytucji działającej w strukturach EC1, która pełni funkcję nowoczesnego muzeum filmu.
Bardzo byśmy chcieli, żeby kolejne eksponaty trafiły do NCKF i pozwoliły stworzyć wystawę poświęconą Se-ma-forowi – powiedziała PAP Monika Głowacka, zastępczyni dyrektora EC1.
Dziedzictwo Se-ma-fora
Zanim jednak do tego dojdzie, konieczne jest rozstrzygnięcie kwestii prawnych, w tym ustalenie, czy odzyskane przedmioty mogą zostać przekazane do instytucji muzealnej.

Studio Se-ma-for, działające od 1947 r., stworzyło ponad 1400 odcinków animacji i dwa filmy nagrodzone Oscarem. To właśnie tutaj powstały produkcje, które ukształtowały wyobraźnię kilku pokoleń widzów.
Wiceprezydent Łodzi, Małgorzata Moskwa-Wodnicka, podkreśliła, że odzyskane eksponaty mają ogromne znaczenie dla dziedzictwa miasta: – Marzeniem jest, by te rekwizyty można było oglądać w Łodzi – najlepiej właśnie w muzeum – zaznaczyła.
CZYTAJ TAKŻE: 8 mln zł na rewitalizację historycznej siedziby muzeum w Łodzi












