Operatorka jednej z atrakcji Oktoberfestu w Monachium rozdaje kobietom bezpłatne kolarskie spodenki. Chce w ten sposób ograniczyć zjawisko potajemnego filmowania ich pod spódnicami.

Teufelsrad to wirujące urządzenie, na którym uczestnicy siedzą lub leżą na obracającej się platformie.

Podczas jazdy spódnice i sukienki mogą się podwijać, co wykorzystują przestępcy rejestrujący te materiały telefonami – alarmują lokalne media.

Dlatego Elisabeth Polaczy, operatorka Teufelsrad, od trzech lat bezpłatnie oferuje spodenki kobietom i dziewczętom ubranym w sukienki.

W tegorocznej edycji festiwalu 80-latka rozdała już ponad 100 par. Jak podkreśliła, chce w ten sposób zwiększyć poczucie bezpieczeństwa osób korzystających z urządzenia.

Może cię zainteresować:

Według medialnych doniesień, w internecie znalazło się ponad 30 tys. nagrań kobiet korzystających z tej atrakcji. Jak podali dziennikarze lokalnego radia BR, przestępcy czerpią z tego procederu korzyści majątkowe. W sprawie przez lata zatrzymywano już m.in. mieszkańców Bawarii, obywateli Szwajcarii oraz Ukrainy.

Tzw. upskirting, czyli wykonywania bez zgody zdjęć lub nagrań pod spódnicą bądź sukienką, jest w Niemczech przestępstwem, za które przewidziana jest kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Bawarska policja prowadzi od 2025 r. kampanię informacyjną dotyczącą tego przestępstwa. W namiocie z atrakcją umieszczono ostrzeżenia po niemiecku i angielsku, w tym policyjne plakaty informujące o zakazie filmowania. Mimo tego nadal dochodzi do łamania prawa.