Park rozrywki odporny na wzrost cen prądu

 W malowniczym włoskim miasteczku Treviso działa niezwykły park rozrywki Ai Pioppi. Do dyspozycji gości tego wyjątkowego miejsca jest ponad 40 atrakcji, które zbudował osobiście sam właściciel parku – Bruno Ferrin. Co ciekawe każde z urządzeń napędzane jest siłą ludzkich mięśni. Już od jakiegoś czasu parki rozrywki zmagają się z drastycznymi podwyżkami cen prądu, natomiast gospodarz Ai Pioppi nie musząc martwić się sytuacją na rynku, planuje budowę kolejnych atrakcji.

Fot. Gianmarco Maraviglia For Atlas Obscura

Realizację marzenia o parku rozrywki, Bruno rozpoczął w 1969 roku. Urokliwa panorama lasu włoskiej miejscowości Treviso skradła jego serce w związku z czym od początku wiedział, że w tym miejscu stworzy wyjątkową przestrzeń. Blisko pół wieku temu założył restaurację o nazwie Osteria ai Pioppi – jego żona sprzedawała wtedy wino i kiełbaski, a on zbudował pierwsze huśtawki. Założyciel parku Ai Pioppi nie zdobył wiedzy technicznej w szkole. Ukończył 5 klas szkoły podstawowej. Imponujące jest to, że wszystkiego, tak naprawdę nauczył się sam. Bruno zawsze miał niezwykłą wyobraźnię przestrzenną. Każdy nowy projekt potrafił odtworzyć w głowie, wizualizując sobie jego poszczególne elementy. Zdarzało się, że zapalony konstruktor popełniał błędy i tak na przykład, pochylnia była źle wyprofilowana lub podwozie za ciężkie, ale zawsze potrafił znaleźć rozwiązanie problemu.

Fot. Gianmarco Maraviglia For Atlas Obscura

Na przestrzeni lat park rozrastał się coraz bardziej. Bruno z radością i zapałem tworzył kolejne urządzenia. Z roku na rok przybywało również chętnych, którzy chcieliby skorzystać z nietypowych urządzeń. Obecnie goście mają do dyspozycji 40 wyjątkowych atrakcji, w tym pochylnię, falę oraz koło śmierci. Żaden z jego wynalazków nie potrzebuje prądu. Urządzenia poruszają się dzięki konstrukcji opartej na zasadzie działania praw fizyki oraz sile mięśni odwiedzających. Goście wprawiają w ruch urządzenie, którego głównym elementem jest  pochylnia, odpychając się od podestu i dzięki temu  zjeżdżając w dół w wagoniku. Pedałując korzystając z urządzeń przypominających rower wprawiają w ruch obrotowy klatkę z miejscami stojącymi. W parku nie brakuje również atrakcji na wzór gigantycznych huśtawek, zjeżdżalni, wahadeł oraz tyrolki.

Wstęp do parku Ai Pioppi jest bezpłatny. Ten nietypowy obiekt otwarty jest tylko w weekendy. Wiele osób pyta, dlaczego właściciel  zdecydował się nie pobierać opłat za wstęp do parku. Dla Bruna najważniejsza jest radość innych. Zawsze chciał, żeby zarówno biedny jak i bogaty mógł skorzystać z atrakcji i spędzić miło czas dobrze się przy tym bawiąc. Obecnie park rozrywki Ai Pioppi w ciągu roku odwiedza ok. 50 tysięcy gości. Koszty utrzymania parku pokrywane są z dochodów generowanych przez restaurację prowadzoną przez właściciela i jego żonę.

Fot. DoveTiPorto

Podczas, gdy inne obiekty, zapewniające rozrywkę zamykają się lub popadają w problemy finansowe, Bruno Ferrin snuje plany na przyszłość. Właściciel tego nietypowego obiektu planuje zamontować na każdym z urządzeń dynamo, co pozwoli na odzyskiwanie prądu. Założyciel parku Ai Pioppi nie przeoczy żadnej nieprawidłowości. W historii parku niebyło żadnego wypadku. Pomimo sędziwego wieku  dba o każdy szczegół i dogląda wszystkiego osobiście.

Bruno Ferrin poświecił życie tworząc i rozwijając to absolutnie wyjątkowe miejsce. Pozostaje nam trzymać kciuki za jego kolejne nietuzinkowe projekty. Jedno jest pewne! Jeszcze nie raz usłyszymy o tym niezwykłym człowieku.

Fot. Gianmarco Maraviglia For Atlas Obscura

W USA kupisz wodę… z zamkniętej atrakcji Disney World!
Coraz bliżej otwarcia Wielkiego Muzeum Egipskiego. Budowa trwa od… 20 lat!

MAPY POLSKICH PARKÓW

KATALOG FIRM

Tylko sprawdzone firmy

OGŁOSZENIA

Kup i sprzedaj atrakcje

Czytaj też…
Menu