Zlokalizowana w Charbrowie niedaleko Łeby Farma Alexa nie spoczywa na laurach. Po wybudowaniu edukacyjnych szkół tematycznych, o których informowaliśmy jeszcze w maju, przyszła kolej na stworzenie labiryntu w polu kukurydzy. Jak informują właściciele kompleksu, to największa tego typu atrakcja nad Bałtykiem! Liczy ponad 5 km ścieżek.
W tym artykule:
Farma Alexa ma magnes na turystów?
Nowe atrakcje to często nowy impuls dla parku i olbrzymia gratka dla gości odwiedzających dane miejsce. Z takiego założenia wyszli właściciele parku edukacyjnego Farma Alexa w Charbrowie, którzy postawili na kolejne ciekawe rozwiązanie. Mowa o labiryncie w polu kukurydzy. Naszą redakcją o projekcie poinformował Jakub Formela, współwłaściciel konceptu.
– Po pomiarach geodezyjnych nasz labirynt liczy 4,3 ha powierzchni i ponad 5 km ścieżek, co czyni go (po dokładnym sprawdzeniu) największym labiryntem w polu kukurydzy nad Bałtykiem. Otrzymaliśmy specjalny Patronat Honorowy Polskiego Związku Producentów Kukurydzy dla projektu realizowanego w 2025 roku […] To ogromne wyróżnienie i docenienie pracy całego naszego zespołu oraz firm współpracujących przy tworzeniu atrakcji – tłumaczy w rozmowie z Parkmagiem Jakub Formela.

Jak prezentuje się labirynt? Wewnątrz powstały punkty widokowe, gry i zabawy, strefa odpoczynku, specjalna gra terenowa oraz ukryty magiczny dzwon, który „ma spełniać marzenia”. Trasa uczy, zabiera w podróż po świecie zabawy oraz pozwala odetchnąć od wielkomiejskiego zgiełku. Co ciekawe, w tym roku Farma Alexa ruszyła także z projektem marketingowym #labiryntchallange, który polega na udokumentowaniu w social mediach czasu przejścia labiryntu. Sposób jest dowolny, lecz jednocześnie chodzi o zachowanie zasad fair play.

Edukacyjne szkoły
Wybudowanie labiryntu wpisuje się w tematykę dobrej zabawy, ale i poszerzania horyzontów na Farmie Alexa. Niedawno informowaliśmy o nowych szkołach edukacyjnych, które powstały w kompleksie. Dziś trochę więcej o projekcie opowiedział nam sam współwłaściciel parku.
– Potrzeba rozwoju naszego obiektu jest wynikiem badań, które prowadziliśmy przez ostatnie 3 lata wśród rodziców oraz nauczycieli. Najczęściej pojawiającym się dzisiejszym problemem jest niewiedza dzieci i młodzieży, o tym, skąd się biorą owoce i warzywa. […] Wśród dzieci, w prawie 85 proc. badanych przez nas grup odpowiedź brzmiała: z marketu. Ich wielkim zaskoczeniem było, kiedy mogły na własne oczy zobaczyć, że truskawki rosną na małych krzaczkach, że pomarańczowa część marchewki jest pod ziemią, że ziemia daje nam te wszystkie plony, które jemy. Dwa lata badań, aby jak najlepiej przekazać tę podstawową wiedzę, konsultacje z pedagogami i psychologami, pozwoliły nam stworzyć zupełnie nowy model tworzenia atrakcji. Model nazwaliśmy EIR – od słów Edukacja, Integracja i Rozrywka – tłumaczy Jakub Formela.

Pokłosiem badań oraz opracowania modelu są szkoły edukacyjne dla dzieci. Na Farmie Alexa to m.in. szkoła: pomidorów, ogórków, ziemniaka, truskawek, porzeczek, czosnku, ziół czy marchewki.
– Naszym największym sukcesem jest poczucie, że to, co robimy, wpływa realnie na rozwój poznawczy dzieci i że to właśnie u nas mogą one doświadczać tych ważnych w życiu elementów – podkreśla Jakub Formela.












