BrEAGxit? Relacja z targów EAG International 2026 w Londynie

Atrakcje

Jeśli Brytyjczycy nie znajdą lepszego pomysłu na targi EAG, to ich przyszłoroczna edycja stanie pod znakiem zapytania.

Targi Entertainment And Gaming (EAG), poświęcone automatom rozrywkowym, odbyły się w hali ExCel w Londynie w dniach od 13. do 15. stycznia 2026 roku. Jak było na miejscu?

Nowa ekipa EAG

W ubiegłym roku, jakby przeczuwając nadchodzące kłopoty, za organizację wystawy wzięła się nowa ekipa pod wodzą Nicoli Lazenby. Pomagał też Chris Jones, który kiedyś odpowiedzialny był za wystawę ATEI. Podobnie było i w tym roku. Dodajmy, że jedna wystaw współistniejących w 2025 roku, czyli Social Immersive Entertainment Expo (SIEE), gdzieś się zgubiła. Ostał się jedynie London Casino and Gaming Show (LCGS).

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Ten ostatni zdominował austriacki Novomatic, wciąż silny na wyspiarskim rynku, a towarzyszyło mu kilka pomniejszych spółek.
Jeśli miała to być konkurencja dla ICE, która do tej pory odbywała się w hali ExCel równolegle, bądź tydzień, dwa później od EAG International Exhibition, to była ona nadzwyczaj skromna. Niestety w tym roku ICE przeniosło się do Barcelony. Cóż, to kolejna z konsekwencji brexitu.

Największe stoiska na EAG w 2025 roku wystawiły NAMCO BANDAI, SEGA i dwie duże brytyjskie spółki handlujące nie tylko nowymi, ale także używanymi grami, UDC i JNC. Przy czym SEGA przygarnęła na swoje stoisko współpracujące z nią firmy jak: Kaizen Entertainment, ICE, LAI Games, 501 Fun i SACOA. Z kolei BANDAI NAMCO przygarnęło Raw Thrills, Bay Tek’a i Adrenaline Amusement.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

BANDAI NAMCO tym razem poważnie ograniczyło swoje stoisko. Nie mierzyłem powierzchni, ale była ona z pewnością trzy, jeśli nie cztery razy mniejsza niż w poprzednich latach.

Niestety pac-manowych gier wideo zabrakło po raz kolejny. Nie idą? Dopisały za to gry redemption i sportowe poświęcone temu nienasyconemu pożeraczowi punktów. Była rzucanka o nazwie Pac-Man Power Pellets, automatyczna koszykówka Pac-Man Baller oraz mini tagada z głową Pac-Mana.

Jeśli chodzi o videostrzelnice, to na stoisku NAMCO/BANDAI można było zobaczyć i przetestować: Mini World Motion dla 3 graczy z ruchomymi siedzeniami i efektami 5D. Taka strzelnica w środowisku Minecrafta.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Kolejna to Godzilla Kaiju Wars VR Raw Thrillsa, która jednak nowością nie jest, bo gościła już na stoisku NAMCO na EAG w ubiegłym roku. Dodano do niej jedynie kolejny rozdział.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Raw Thrills pokazał na stoisku NAMCO nie tylko strzelnicę, ale także videoracera Jackpot Racer. Jak nazwa wskazuje tym razem mamy tu nie zwykłego bikeracera, ale automat redemption wydający bilety wymienialne na nagrody. Gracze mają tu możliwość ścigania się nie tylko o przysłowiową pietruszkę.

Dla wszystkich, którzy chcieliby sprawdzić się w roli pilota myśliwca, Raw Thrills zaproponował z kolei na EAG dwumiejscowy symulator Top Gun Maverick arcade.

Goldstorm Pirates to już produkcja własna BANDAI NAMCO będąca próbą zdyskontowania popularności kinowego przeboju Disneya, „Piraci z Karaibów”.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Japońska SEGA podobnie jak NAMCO ograniczyła powierzchnię swojego stoiska, chociaż nie w tak dużym stopniu. SEGA zgromadziła na swoim stoisku gry i urządzenia własne i firm ściśle z nią współpracujących. Tym samym na stoisko załapały się Kaizen Entertainment, ICE, LAI Games i 501 Fun.

Jeśli chodzi o videostrzelnice, Sega postawiła na firmowaną przez LAI Games Cyberpunk Turf Wars 2077 oraz ON Target. Ta ostatnia zaprezentowana była już na IAAPA Expo 2024 w Stanach.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Ciekawie prezentowały się dwa symulatory VR z dużymi ekranami pozwalającymi śledzić rozgrywkę graczy również przez widzów z zewnątrz. Mowa o All Star VR Ubisoftu i LAI Games oraz Alpha Ops VR Strike firmowane przez chiński Wahlap.Tech.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Sega zdecydowanie postawiła na pushery, łapy szczęścia, gry sportowe i automaty typu redemption. Oglądając World Football Pro od ICE Games miałem jednak deja vu, bo podobne automaty z ruchomym bramkarzem broniącym rzutów karnych pojawiają się na rynku od lat. Ten ma cztery lata, ale widocznie wciąż znajduje nabywców.

Ofertę gier na stoisku twórców Sonica uzupełniała gra typu skeeball o nazwie ICE Ball, koszykówki automatyczne – All Stars i Double Dribble oraz rzucanka Down The Clown.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Handlujące używanymi grami arcade brytyjskie spółki Crown Direct, Harry Levy, UDC i JNC znalazły miejsce na swoich stoiskach głównie dla pusherów i łap szczęścia oraz automatów typu redemption. Ciekawie zapowiada się piracka videostrzelnica Skull of Shadow od ACE Amusement. Na EAG znalazło się miejsce dla 4 stanowiskowej jej wersji z 75-calowym ekranem. Spodobała mi się też racer Rush and Catch, gdzie dosiadamy zebr, osłów i wielbłądów. Cóż jednak z tego, skoro wspomniane gry zagościły na EAG już w ubiegłym roku.
Za to strzelanka Rooster N Bro 2DX wygląda na świeżą, chińską produkcję.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Warto wspomnieć o racerach Bikers Madness, Racing Extreme i Jet Ski od ACE Amusements i rzucankach Minions Bullseye Mania i Meerkat Fiesta. Szczególnie minionkowy automat wydaje się świetna propozycja dla salonów gier arcade.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Pozostałą część wystawy zajęło kilka stoisk z tzw. wsadem do łap szczęścia, gdzie można było znaleźć całą gamę pluszaków i zabawek ze znanych kreskówek i japońskiej mangi. Były stoiska z mini golfem i grami wykorzystującymi rzutniki wideo lub tzw. interaktywną podłogę. Na dwóch stoiskach można było zobaczyć bujaki, a na kolejnych dwóch stoły bilardowe. Było też stoisko z robotami.

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Fot. Val B. / Parkmag.pl

Co w flipperach?

Na flipperowym rynku wyraźny kryzys. Zagościły tylko na stoisku Electrocoina, który jest brytyjskim dystrybutorem flipperów Stern Pinball. Z nowości był tylko jeden egzemplarz The Walking Dead Remastered PREMIUM. Ta „nowość” to jednak tylko przebudowany model The Walking Dead z 2014 roku. Towarzyszyły mu: Venom, James Bond, Dungeons & DDragons i X-Men. Niestety nie było najnowszego Star Wars: Fall Of The Empire, którego się spodziewałem i zamierzałem przetestować.

Targi bez przełomu

I to by było na tyle. Mimo wszystko na targach spotkałem parę ciekawostek i nie omieszkam o nich opowiedzieć. Ale to już w kolejnym materiale. Generalnie rzecz biorąc, EAG tym razem raczej mnie rozczarował. Podobne odczucie mieli też spotkani przeze mnie operatorzy z Polski i Wielkiej Brytanii. Narzekali na małą ilość stoisk i nowości, a przede wszystkim na skromną liczbę klientów.

Rzeczywiście frekwencja nie była wysoka. Czy miały na to wpływ dopiero co wprowadzone wizy, czy inne czynniki – trudno rozstrzygnąć. W każdym razie, we wrześniu odbędzie się w Londynie duża impreza, czyli IAAPA Expo Europe. Też w halach ExCel. Czy jest zatem sens w tej sytuacji organizować trzy miesiące później targi EAG? Ja, na miejscu organizatorów, poważnie bym się zastanowił.

Dyskusja

Dodaj komentarz

Czytaj także

Newsletter