Park Wodny Dolinka w Elblągu ma za sobą dwa sezony działalności i ponad 136 tys. odwiedzających. Zainteresowanie obiektem jest duże, ale pod względem finansowym jego pierwszy pełny rok nie zakończył się zyskiem. Różnica między przychodami i kosztami wyniosła ponad pół miliona złotych.
Dolinka popularna wśród mieszkańców i turystów
Elbląski kompleks rozpoczął działalność pod koniec czerwca 2025 r. Park wodny powstał przy ul. Spacerowej, na terenie, który wcześniej zajmowało miejskie kąpielisko. Koszt inwestycji przekroczył 90 mln zł.
Nowy obiekt szybko znalazł swoich odbiorców. W pierwszym sezonie zanotowano ponad 70 tys. wejść, a w kolejnym niewiele mniej – blisko 66 tys. Łącznie daje to już ponad 136 tys. wizyt.
Tegoroczny wynik był słabszy przede wszystkim z powodu pogody. Szczególnie niekorzystnie wypadł lipiec, kiedy mniej słonecznych i ciepłych dni przełożyło się na mniejsze zainteresowanie kąpieliskiem.

Rekordowy dzień pod koniec czerwca
Jak duże zainteresowanie może wzbudzić Dolinka przy sprzyjającej aurze, pokazał 28 czerwca. W ciągu jednego dnia przez obiekt przewinęło się 4020 osób.
Nie wszyscy korzystali z kompleksu jednocześnie. Maksymalna liczba osób, które mogą w tym samym czasie przebywać na jego terenie, wynosi 1900.
Dolinka pozostaje przede wszystkim miejscem wypoczynku mieszkańców Elbląga, ale nie ogranicza się wyłącznie do lokalnej publiczności. W ostatnim sezonie z parku skorzystało 41 940 elblążan oraz 21 789 osób przyjezdnych z innych części Polski.
Pojawili się także goście zagraniczni. Łącznie odnotowano 434 osoby spoza kraju, m.in. z Niemiec, Szwecji, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Czech, Litwy, Francji, Holandii czy Stanów Zjednoczonych.
Strukturę odwiedzających ustalono na podstawie kodów pocztowych podawanych przez gości. Takie dane pozostawiło ponad 63 tys. osób.

Koszty wyższe od wpływów
Duża liczba odwiedzających nie przełożyła się jednak na dodatni bilans finansowy.
W okresie od lipca 2025 do czerwca 2026 r. wpływy związane z działalnością Parku Wodnego Dolinka wyniosły ok. 1,91 mln zł. W tym samym czasie utrzymanie kompleksu kosztowało około 2,46 mln zł.
Ostatecznie pierwszy pełny rok funkcjonowania obiektu zamknął się stratą na poziomie ok. 551 tys. zł.
Na wysokość kosztów wpłynęły również zakupy wyposażenia. Na dodatkowe elementy infrastruktury, w tym leżaki i parasole, przeznaczono blisko 238 tys. zł. Są to jednak wydatki o charakterze wielosezonowym, dlatego w kolejnych latach nie muszą obciążać budżetu w podobnej skali.
Pełnego wyniku finansowego za drugi sezon jeszcze nie przedstawiono.

