branża parków rozrywki

Jak branża parków rozrywki i atrakcji ocenia start sezonu 2026? [SONDA]

Opinie

W opiniach pojawiają się głosy dotyczące pogody, spadków frekwencji, ale też jej… wzrostów.

Majówka za nami, a wraz z nią początek sezonu 2026 w branży atrakcji outdoorowych. Otwarto już wiele parków rozrywki, parków tematycznych czy ogrodów zoologicznych, w związku z czym postanowiliśmy sprawdzić, jakie odczucia odnośnie minionych dni mają przedstawiciele tych miejsc. Z pytaniem o majówkę, start sezonu 2026 i przewidywania na kolejne tygodnie zwróciliśmy się do przedsiębiorców. Zapraszamy do poznania ich opinii.

.

Paweł Kaliszewski, właściciel interakcyjnego parku LappyLand w m. Łazy

branża parków rozrywki
Fot. Materiały nadesłane (Paweł Kaliszewski)

– Początek sezonu w LappyLandzie był przyzwoity, ale bez fajerwerków. Mieliśmy nieoficjalny pre-opening, który nieco nas przygotował do startu. Jeśli chodzi o frekwencję, to odnotowaliśmy 10-procentowy wzrost względem ubiegłego roku. Miniony sezon był niestety stracony przez pogodę, szczególnie że w LappyLandzie opieramy się na atrakcjach wodnych, nie tylko na mino-zoo. To więc pozytywna informacja. Niedawno otworzyliśmy także nasz nowy obiekt – Pałac Victoria i Farma Victorii – i tu muszę przyznać, że frekwencja dopisała. Start wypadł zadowalająco, dlatego optymistycznie patrzymy w kierunku kolejnych miesięcy.

Paweł Machnowski, właściciel Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu

branża parków rozrywki
Fot. Materiały nadesłane (Paweł Machnowski)

– Do majówki przygotowaliśmy się strategicznie i dość rozsądnie. Pogoda była gorsza niż w Wielkanoc, odnotowaliśmy niskie temperatury w nocy. W efekcie, w piątek 1 maja, mieliśmy zapełniony parking w połowie – co nie było satysfakcjonującym wynikiem. Sobota była rewelacyjna, lecz niestety niedziela wyglądała tak samo jak piątek. Trudno mówić, czy reklama zawiodła, czy inne elementy. Inwestuję w krótką reklamę w dwóch rozgłośniach radiowych, gazecie lokalnej i jednej gazecie ogólnopolskiej. Wydaje się więc, że „lokalsi” powinni przyjechać. Nie podnieśliśmy także cen biletów. W weekendy dorosły płaci 60 zł, a dziecko 50 zł. Pozostając na tym poziomie cenowym, spodziewaliśmy się większej frekwencji. Nie było tego. Może ludzie nie potrafili rozplanować wyjazdów, może mieli zbyt mało czasu. Trudno powiedzieć.

Jerzy Janoska, właściciel Parku-Ogrodzieniec w Podzamczu

branża parków rozrywki
Fot. Materiały nadesłane (Jerzy Janoska – po prawej)

– Mogę powiedzieć, że jestem człowiekiem optymistycznym. Co by nie było, nie ma się co oglądać do tyłu, a lepiej patrzeć do przodu. Mieliśmy bardziej odczuwalną zimę niż w ostatnich latach i teraz pogoda niezbyt sprzyja rozbiegowi. To normalne. Wkroczyliśmy w majówkę, która przyniosła ładną aurę i sporo ludzi odwiedzających park. To nastraja pozytywnie. Dlatego jeżeli pogoda nadal będzie dobra, to nie ma co patrzeć na to, ile ludzie mają pieniędzy w portfelach. Raz jest więcej, raz mniej, goście i tak przyjdą. Mówiąc o majówce pamiętajmy, że była ona krótsza niż zawsze – nie trwała pięć dni, a trzy dni – i to również wpłynęło na frekwencję. Oceniając początek maja przez pryzmat wyniku finansowego, to w ubiegłym roku pewnie był on lepszy, ale jak na trzy dni, to i tak jest w porządku.

Dariusz Stenka, jeden z pomysłodawców i twórców Kolejowego Odjazdu w Sopocie

branża parków rozrywki
Fot. Materiały nadesłane (Dariusz Stenka)

– Na tę chwilę, po 7 weekendach od otwarcia, frekwencja gości w porównaniu z ubiegłym sezonem jest identyczna. Jota w jotę. Nie widzimy spadków ani wzrostów. W zasadzie, co do złotówki odnotowujemy ten sam przychód. Pogoda także jest w porządku, nie można narzekać. Zeszły rok w maju był zimny, a teraz jest cieplej. Liczę więc, że miesiąc domkniemy dobrym wynikiem. W całej analizie frekwencji warto też spojrzeć na to, że majówka była krótsza, więc to również ma wpływ na sytuację. Patrzę jednak do przodu i liczę na udany sezon 2026.

Jakub Formela, współwłaściciel Parku Rozrywki Farma Alexa w Charbrowie

branża parków rozrywki
Fot. Materiały nadesłane (Jakub Formela)

– Trzyma się nas „mroźna zima”, a ostatnie dni wymagały ubierania kurtek. Na termometrach obserwowaliśmy np. 6-7 stopni Celsjusza. Na szczęście majówka była całkiem niezła, bo temperatury sięgały 20 stopni. Później przyszedł gorszy moment. Co ciekawe, jeśli chodzi o porównanie frekwencji rok do roku, to i tak jesteśmy nieco na plus. Jednak już w porównaniu do sezonu 2024 jest wyraźnie słabiej. Obserwujemy też ciekawy trend. W przeszłości goście przyjeżdżali do nas do Farmy Alexa na 3-4 godziny, a teraz zostają na cały dzień. Może to świadczyć o tym, że w głowach turystów pozycjonujemy się jako miejsce, gdzie warto spędzić więcej czasu. To bardzo cieszy.

***

Sonda przeprowadzona w dniach 6-11 maja 2026.

Czytaj także

Newsletter