Fort 44A w Pękowicach (woj. małopolskie) to XIX-wieczny obiekt militarny, będący częścią systemu obronnego Twierdzy Kraków. Obiekt przechodzi obecnie transformację w przestrzeń typu mixed-use, łączącą funkcje historyczne, reprezentacyjne i hotelowe.
W tym artykule:
Nowe życie zabytkowych murów
Fort pancerny pomocniczy 44A w Pękowicach powstał w latach 1895–1897 jako element austriackiego systemu obronnego Twierdzy Kraków. Do dziś zachował się w stosunkowo dobrym stanie. Uznawany jest za jeden z ciekawszych przykładów architektury militarnej w okolicach Krakowa. Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków.
Proces rewitalizacji kompleksu rozpoczął się w 2006 r. Prace obejmują nie tylko remont samej konstrukcji fortu, ale także stopniowe przywracanie jego historycznych elementów, zabezpieczenie zabytkowej fortyfikacji oraz dostosowanie obiektu do nowych funkcji użytkowych.

Miało być biuro, będzie przestrzeń wielofunkcyjna
Pierwotnie fort miał zostać zaadaptowany na kameralną siedzibę biurową firmy Cognor. W trakcie realizacji koncepcja zaczęła się jednak rozszerzać.
Ostatecznie projekt przyjął formę kompleksu o wielu funkcjach, łączącego działalność biznesową z elementami ekspozycyjnymi i turystycznymi.
W historycznej strukturze fortu zaplanowano:
- kolejną odsłonę Muzeum Twierdzy Kraków,
- muzeum historii firmy Cognor,
- przestrzeń reprezentacyjną i miejsce spotkań zarządu,
- strefę eventową, w tym piwnicę z winami i bar,
- kameralne pokoje hotelowe na piętrze obiektu.
Muzeum Twierdzy Kraków obejmuje obecnie kilka najciekawszych pod względem historii i architektury budynków zewnętrznego pierścienia obronnego.

Projekt z pasji do historii
Za koncepcję narracyjną oraz przygotowanie ekspozycji muzealnych odpowiada krakowskie studio New Amsterdam, znane z realizacji takich projektów jak Centrum Szyfrów Enigma, Hydropolis we Wrocławiu czy Muzeum II Wojny Światowej.
Dzięki temu fort ma pełnić nie tylko funkcję użytkową, ale również edukacyjną i ekspozycyjną.

Projekt wnętrz, wraz z indywidualnymi rozwiązaniami meblowymi i nadzorem autorskim nad realizacją przygotowało Studio Kuchejda. Skala prac i czas ich trwania sprawiają, że przedsięwzięcie bliższe jest projektowi konserwatorskiemu niż klasycznej inwestycji komercyjnej.
– Skala zaangażowania, czasochłonność oraz jakość wykonania znacząco odbiegały od standardowych realizacji nastawionych na szybki zwrot – podkreśla architektka Katarzyna Kuchejda. – Dla inwestora był to projekt z pogranicza pasji i odpowiedzialności za zachowanie zabytku.













