Brytyjskie gospodarstwa domowe w lutym 2026 r. ograniczyły wydatki z powodu pesymizmu co do stanu gospodarki i obaw podsycanych napiętą już wtedy sytuacją na Bliskim Wschodzie – wynika z najnowszych badań Barclays i British Retail Consortium. Mimo tego Brytyjczycy nie oszczędzają na rozrywce i spędzaniu wolnego czasu.
W tym artykule:
Wydatki na rozrywkę rosną
Choć ogólna dynamika wzrostu wydatków konsumentów w Wielkiej Brytanii w lutym wyniosła 1,3 proc. i była niższa niż w styczniu (1,7 proc.), to sektor rozrywki nie ma na co narzekać. Jak wynika z raportu, pomimo niepewności gospodarczej Brytyjczyków, wydatki w całym sektorze Hospitality & Leisure wzrosły o 3,6 proc. r/r, co oznacza poprawę w porównaniu z styczniem 2026 r. (2 proc.).
CZYTAJ TAKŻE: W Wielkiej Brytanii powstaje kraina Psiego Patrolu. Otwarcie już za kilka tygodni
Brytyjczycy nie rezygnują z jedzenia na mieście
Niepewności nie odczuła m.in. gastronomia. Wydatki w kategorii Eating & Drinking zwiększyły się o 2,4 proc. Zarówno restauracje, kawiarnie i piekarnie, jak i bary, puby oraz kluby, miały udane dwa pierwsze miesiące roku. Wydatki wzrosły tam o odpowiednio o 2,9 proc. i 3,3 proc., w porównaniu z dynamiką rzędu 1,7 proc. i 2,6 proc. w styczniu 2026 r.

Koncerty: Harry Styles napędza rynek
W sektorze „Entertainment” wydatki konsumentów wzrosły o 9,9 proc., co jest najwyższym wynikiem od 11 miesięcy. Wzrost napędzony był m.in. przez rynek koncertów, w którym wydatki wzrosły o 14 proc. za sprawą sprzedaży biletów na koncert Harry’ego Stylesa z trasy „Together, Together Tour”.
Tymczasem wydatki w kategorii „Digital Content & Subscriptions”, czyli m.in. dostęp do serwisów streamingowych, ale też abonamentów do aplikacji AI oraz fitness, osiągnęły najwyższy poziom od sierpnia 2021 r. i wzrosły o 12,2 proc.




