Jesienią ubiegłego roku w mediach pojawiły się informacje dotyczące możliwego wybudowania pod Leskiem parku rozrywki Brama Bieszczad. Doniesienia wywołały poruszenie w branży, lecz przez kolejne miesiące temat ucichł. Nasza redakcja postanowiła wrócić do sprawy i sprawdzić, na jakim etapie znajduje się potencjalna inwestycja. Mamy komentarze przedstawicieli powiatu leskiego i władz miasta Lesko.
W tym artykule:
Park rozrywki Brama Bieszczad szansą na rozwój
Skąd wziął się temat budowy parku rozrywki koło Leska? Jeszcze jesienią 2023 roku w Zamku Kmitów w Lesku podpisano list intencyjny, który miał być pierwszym krokiem ku inwestycji. W dokumencie pojawił się m.in. punkt dotyczący realizacji parku rekreacyjnego. Oczywiście list nie wiązał żadnej ze stron, nie precyzował konkretnych kierunków działań, a jedynie był deklaracją nawiązania współpracy.
Równo dwa lata później, tj. we wrześniu 2025 roku, wprowadzono zmiany w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy Lesko (SUiKZP – dokument planistyczny). W jakim celu? Chodziło o to, aby na 65-hektarowym terenie sołectwa Wola Postołowa można było realizować potencjalną inwestycję. Była ona wspólnym pomysłem Polskich Kolei Linowych, Powiatu Leskiego i Gminy Solina, a sam projekt zyskał roboczą nazwę Brama Bieszczad.

W przestrzeni publicznej pojawiły się różne kwoty przedsięwzięcia (nigdy niepotwierdzone) sięgające nawet 500 mln zł. Media pisały o zaadaptowaniu obszaru jako miejsca z ekspozycją naturalnej przyrody, a także z parkiem rozrywki, kąpieliskiem z wodami termalnymi oraz istniejącą kolejką gondolową w Solinie. Całość brzmiała interesująco – szczególnie pod kątem turystycznym – lecz wśród części lokalnych mieszkańców doniesienia wywołały niepokój. Społeczność zaczęła obawiać się wpływu inwestycji na ich komfort życia. Temat zagospodarowania działek miał więc zostać odłożony na półkę.
Park rozrywki Brama Bieszczad – co dalej z inwestycją?
Jaki jest stan planów inwestycji? Zapytaliśmy instytucje samorządowe, czy na terenie powiatu leskiego może powstać parki rozrywki Brama Bieszczad. Uzyskaliśmy odpowiedź m.in. z Urzędu Miasta i Gminy Lesko:
– 18 września 2025 roku została podjęta Uchwała w sprawie uchwalenia Zmiany Nr 4 SUiKZP Miasta i Gminy Lesko. Jednocześnie informuję, iż dnia 30 października 2025 roku do UMiG Lesko wpłynęło pismo od Wojewody Podkarpackiego stwierdzające nieważność w/w uchwały – poinformowała nas Wioleta Dańczyk z obsługi Biura Rady UMiG Lesko.
Postanowiliśmy więc dopytać, co w takim razie dalej z pomysłem na park? Uzyskaliśmy kolejną odpowiedź:
– Nie wiemy, co to oznacza dla planowanej inwestycji. Gmina Lesko nie jest inwestorem wymienianego przedsięwzięcia – usłyszeliśmy.

Powiat: trwa dalsze procedowanie
Skierowaliśmy się więc do władz powiatu Leskiego z podobnym pytaniem i otrzymaliśmy odpowiedź od samego Starosty Leskiego Wojciecha Stelmacha. Jak słyszymy, nieruchomość, o której mowa, składająca się z dwóch działek o powierzchni blisko 66 ha, rzeczywiście jest własnością powiatu. Poprzedni zarząd chciał zwiększyć atrakcyjność nieruchomości, aby rozwinąć ten obszar. Dlatego też poszukiwano potencjalnych inwestorów.
– Podjęte zostały wówczas prace nad zmianą Miejscowego Planu Zagospodarowania dla tego terenu, który obecnie jest procedowany przez Burmistrza Miasta i Gminy Lesko. We wrześniu ub.r. Rada Miejska w Lesku podjęła uchwalę o zmianie SUiKZP. Uchwala ta jednak została uchylona i powtórnie jest procedowana przez UMiG – tłumaczy Wojciech Stelmach, Starosta Leski.
Jak słyszymy, równocześnie jest procedowany Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który ma stworzyć możliwość realizacji inwestycji o szeroko pojętym charakterze. Chodzi o potencjał inwestycyjny idealny zarówno pod zabudowę mieszkaniową, usługową, jak i rekreacyjną. Starosta wskazuje ponadto, że cały obszar ma „charakter strategiczny dla dalszego rozwoju Powiatu Leskiego, co dodatkowo podnosi jego „potencjał i długoterminową wartość.”

Czas pokaże
– Trudno na tym etapie wskazać, kiedy zakończą się prace planistyczne oraz w jakim terminie możemy spodziewać się uchwał – podkreśla starosta Leski.
Dodaje też, że do realizacji jakiejkolwiek inwestycji wciąż jest daleka droga. – Zwłaszcza że konieczne będzie przeprowadzenie dalszych procedur przetargowych oraz ocena zainteresowania potencjalnych inwestorów – mówi w komentarzu dla Parkmag.pl.
Co to oznacza w praktyce? M.in. to, że trudno obecnie mówić o jakimkolwiek kierunku inwestycji. Nie wiadomo więc, czy będą tam realizowane inwestycje mieszkaniowe, usługowe czy rekreacyjne, w tym, czy ostatecznie powstanie park rozrywki. O zakończeniu prac planistycznych, a w efekcie o podjęciu konkretnych decyzji, będziemy informować.












