Dom pod Krzyżem

36 milionów na Dom pod Krzyżem. Rusza przebudowa krakowskiego centrum tradycji

Muzea i immersja

Historyczny Dom pod Krzyżem zmienia swój profil, stając się otwartym centrum dla lokalnych twórców.

Kraków rozpoczyna wielką przebudowę Domu pod Krzyżem. W planach jest stworzenie otwartego centrum dla lokalnych rzemieślników i twórców, a na całą inwestycję przeznaczono ponad 36 mln zł. To miejsce ma być jednak nie tylko muzeum, ale przede wszystkim przestrzenią do spotkań, pracy i edukacji.

Dom pod Krzyżem w nowej odsłonie

W Domu pod Krzyżem działa Centrum Interpretacji Niematerialnego Dziedzictwa Krakowa, będące oddziałem Muzeum Krakowa. Wiadomo już, że to miejsce przejdzie solidny remont – zamiast kolejnych zamkniętych sal wystawowych, w budynku powstanie tym razem strefa przeznaczona na profesjonalne warsztaty. Po zmianach znajdą się tu maszyny do szycia, narzędzia dla szopkarzy czy nawet sprzęt do tworzenia koronki klockowej. 

Ważnym punktem przebudowy ma być nowa sala ze sceną i nagłośnieniem, gdzie będą się odbywać koncerty i występy. Co ważne, nie zabraknie też miejsca dla naukowców i pasjonatów, którzy będą mogli korzystać z archiwum i nowej przestrzeni badawczej.

.

Muzeum jako miejsce dialogu

Dyrektor Muzeum Krakowa, dr Michał Niezabitowski, podkreśla dla PAP, że budynek ma być domem dla tych, którzy kultywują krakowskie tradycje.

– Chcemy zbudować w tym miejscu przestrzeń, która będzie służyła wszystkim depozytariuszom niematerialnego dziedzictwa Krakowa. Chcemy, żeby szopkarze, orszak Lajkonika, koronczarki, flisacy tam mieli swój dom, miejsce spotkań – powiedział w rozmowie z PAP dr Michał Niezabitowski.

Nowa strategia zakłada, że dzisiejsze muzeum powinno być przede wszystkim miejscem relacji z mieszkańcami. Wystawa oczywiście powstanie, ale nie będzie głównym elementem obiektu. To ludzie, ich pamięć o mieście i wzajemny dialog mają być tutaj najważniejsze.

Inwestycja w krakowskie dziedzictwo

Koszt rewitalizacji Domu pod Krzyżem oszacowano na ponad 36 mln zł. Inwestycja jest wspierana środkami zewnętrznymi – ponad 10 mln zł pochodzi z programu FEnIKS.

Stawka jest wysoka, bo krakowskie tradycje – zwłaszcza szopkarstwo, które trafiło na listę UNESCO – to dziedzictwo o światowej randze. Zmiany w krakowskim obiekcie mają pomóc w ich dodatkowej ochronie.

Dyskusja

Dodaj komentarz

Czytaj także

Newsletter