Parki wodne w regionie EMEA: frekwencja wzrosła o 4,4 proc.

Aquaparki

Ranking prezentuje się podobnie, jak przed rokiem, choć w czołówce doszło do niewielkich przetasowań.

Frekwencja w największych parkach wodnych w regionie EMEA wzrosła w 2024 roku o 4,4 proc. – wynika z danych opracowanych przez The TEA Global Experience Index. Łączna liczba odwiedzin w dziesięciu najpopularniejszych obiektach przekroczyła 12,7 mln (rok wcześniej 12,2 mln). W zestawieniu nie uwzględniono parków wodnych z Polski.

Stabilny wzrost w dojrzałym segmencie rynku

Największe parki wodne w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce utrzymały w ubiegłym roku umiarkowaną, lecz konsekwentną dynamikę rozwoju. Łączna frekwencja w dziesięciu najpopularniejszych parkach zwiększyła się o ponad 540 tys. gości, co przełożyło się na wzrost o 4,4 proc. rok do roku.

Autorzy raportu podkreślają, że rynek parków wodnych w regionie EMEA znajduje się dziś w fazie dojrzałego wzrostu. Coraz większe znaczenie mają inwestycje w infrastrukturę, integracja z zapleczem hotelowym oraz lepsze zarządzanie ruchem turystycznym w okresach największego obłożenia.

Fot. The TEA Global Experience Index

Dubaj na czele zestawienia

Na pierwsze miejsce w rankingu awansował Aquaventure World w Dubaju, który zwiększył frekwencję o 11,1 proc. Park przyjął w 2024 r. ok. 2 mln gości, wobec 1,8 mln rok wcześniej.

Na poprawę wyników wpłynęło m.in. otwarcie hotelu Atlantis The Royal oraz sezonowe promocje oraz usprawnienia organizacyjne, poprawiające przepływ odwiedzających w szczycie sezonu.

Fot. Aquaventure World

Wellness i rekreacja w jednym

Drugą i trzecią pozycję zajęły obiekty łączące funkcję parków wodnych i kompleksów termalnych:

  • Therme Erding (Niemcy) – 1,91 mln gości (+2,7 proc.),
  • Therme Bucharest (Rumunia) – 1,61 mln (+5,9 proc.).

Jak wskazują autorzy raportu, popularność tych obiektów potwierdza rosnące zapotrzebowanie na ofertę łączącą aktywną rozrywkę z relaksem i usługami wellness.

Fot. Therme Erding

Hiszpania i Europa Środkowa na plusie

Wysoką dynamikę wzrostu utrzymał również Siam Park na Teneryfie, który w 2024 r. odwiedziło około 1,27 mln osób (+5,8 proc.). Wynik ten jest szczególnie istotny w kontekście relatywnie niewielkiej skali ruchu turystycznego na wyspie.

W pierwszej dziesiątce znalazły się także:

  • Tropical Islands (Niemcy) – 1,25 mln (+4,2 proc.),
  • Rulantica (Niemcy) – 1,23 mln (+2,5 proc.),
  • Aquapalace Prague (Czechy) – 1,14 mln (+3,0 proc.),
  • Aqualand Moravia (Czechy) – 863 tys. (+3,3 proc.).
For. Mack Group

Są też spadki

Nie wszystkie czołowe obiekty zakończyły rok ze wzrostami. Wśród dotychczasowych liderów spadki frekwencji odnotowano w:

  • Lalandia Billund (Dania) – 790 tys. (-1,3 proc.),
  • Nettebad Osnabrück (Niemcy) – 717 tys. (-0,4 proc.).

W tych przypadkach decydujące znaczenie miały czynniki lokalne, w tym rosnąca konkurencja regionalna oraz ograniczenia infrastrukturalne.

Fot. The TEA Global Experience Index 

Innowacje i parki całoroczne

Raport zwraca uwagę na rosnące znaczenie nowoczesnych projektów. W połowie 2024 r. we Francji uruchomiono Aquascope, zadaszony park wodny łączący atrakcje wodne z technologiami audiowizualnymi.

Zdaniem ekspertów tego typu obiekty mogą w kolejnych latach wyznaczać kierunek rozwoju branży, zwłaszcza w klimacie umiarkowanym, gdzie coraz większe znaczenie mają parki funkcjonujące przez cały rok.

CZYTAJ TAKŻE: Frekwencja w parkach rozrywki w Europie wyższa o 3 proc. Energylandia w TOP20

Czytaj także

Newsletter