Centra i galerie handlowe w Polsce nadal działają prężnie, a wiele obiektów decyduje się na modernizację i rozbudowę. W ofertach tych miejsc zachodzą jednak ważne zmiany. Dla wielu centrów handlowych sposobem na zatrzymanie klientów staje się inwestycja w rozrywkę lub gastronomię – wynika z najnowszego raportu firmy doradczej JLL.
Centra handlowe muszą postawić na rozrywkę
Jak podaje raport JLL, w całej Polsce działa obecnie ponad 400 centrów handlowych o łącznej powierzchni najmu niemal 10 mln m kw. Najwięcej jest ich w Warszawie (42), Katowicach (34) i Trójmieście (24). Średni poziom wynajęcia powierzchni w ośmiu największych polskich aglomeracjach przekracza 97 proc., co jest bardzo dobrym wynikiem.

Nie oznacza to, że centra mogą spocząć na laurach. Według analityków JLL, rozrywka i gastronomia stały się niezbędnymi elementami przyciągającymi ruch do galerii. Zwłaszcza po pandemii, która przyspieszyła zmiany w modelu spędzania czasu w miastach. W niewynajętych przestrzeniach po sklepach, które zniknęły z centrów w tym czasie, coraz częściej pojawiają się strefy fitness, sale zabaw dla dzieci i młodzieży, kluby bilardowe czy szkoły tańca. Raport JLL zwraca uwagę, że liczne centra handlowe stawiają też na rozbudowę food courtów, a nawet obiektów typu FEC.
Rozrywka ważna dla nowych projektów handlowych
Z raportu JLL wynika ponadto, że obecnie w Polsce nie powstaje żadna nowa galeria handlowa – w budowie znajduje się jedynie około 38 tys. mkw. w ramach siedmiu projektów modernizacyjnych. W planach są tylko dwa nowe obiekty: Wilanów Park Warsaw i Projekt Góraszka (który – jak informowaliśmy – również mocno postawi na rozrywkę). Jednocześnie, jak podaje JLL, w ostatniej dekadzie zamknięto około 50 galerii o łącznej powierzchni blisko 900 tys. m kw., w tym takie obiekty jak Malta w Poznaniu, Arkady Wrocławskie czy Belg w Katowicach. Większość z nich przekształcana jest w kompleksy mieszkaniowe lub biurowe.






Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.