Gazprom pompuje dolary w rosyjską narodową sieć patriotycznych parków tematycznych

Ciekawe, czy gdyby PGNiG miało tyle złóż gazu co Gazprom to mielibyśmy polski patriotyczny park rozrywki w każdym miasteczku? Na razie jednak polskie parki rozrywki muszą finansować się same.
 
W Rosji rzecz ma się zgoła inaczej, gazowy gigant zatwierdził właśnie podniesienie tegorocznego celu charytatywnych darowizn o 60 procent do rekordowych 26,3 miliarda rubli (438 milionów USD). Sumę tą potwierdził Bloombergowi anonimowy pracownik Gazpromu. Nic dziwnego, że anonimowy – gaz potrafi być bardzo wybuchowy.
Na ekonomicznym poletku Władimira Putina inwestorzy z państwowych rosyjskich firm często finansują cerkiew, czy sport.
Oczywiście nikt ich do tego nie zmusza.

Największymi beneficjentami hojności Gazpromu są – Rosja: Moja Historia, narodowa sieć patriotycznych parków tematycznych wspieranych przez Kreml i Rosyjską Cerkiew Prawosławną oraz entuzjaści sportu w syberyjskim mieście Irkuck, gdzie firma zbudowała kompleks szkoleniowy z basenem o olimpijskich rozmiarach.

Putin z wizytą na wystawie o historii cerkwi Moskwa 4 listopadaWładimir Putin w trakcie zwiedzania ekspozycji w Moskwie. źródło – Kreml.

Ta moskiewska firma od dawna denerwuje inwestorów finansując projekty o małym znaczeniu ekonomicznym, od dostarczania zboża do Korei Północnej w 2011 r., po budowę ośrodków narciarskich na zimowe Igrzyska w Soczi. Zwiększenie wydatków na cele charytatywne do poziomu Exxon Mobil Corp., amerykańskiego partnera z dwukrotnie wyższą sprzedażą i siedmiokrotnie wyższą wartością rynkową, prawdopodobnie podkopie nadzieję akcjonariuszy, że Gazprom poważnie traktuje cięcia wydatków, twierdzi Pavel Kushnir, analityk Deutsche Bank AG.
„Dla osób takich jak ja, które uważają, że kontrola kosztów w Gazpromie poprawia się, ten wzrost wydatków poza formalnych jest z pewnością negatywną wiadomością” – powiedział Kushnir. „Dla tych, którzy nigdy nie zmienili zdania, że Gazprom jest nieefektywną firmą – i niestety jest to większość – ta wiadomość niewiele zmienia.”

Rzecznik prasowy projektu Rosja: Moja Historia, Alexander Tarasov, powiedział, że finansowanie pochodzi od samorządów lokalnych i darczyńców, z których wymienił tylko jednego: Gazprom.

„Gazprom nie może pozostać na uboczu, podczas gdy wielkie i chwalebne czyny są robione w Rosji”, powiedział zastępca dyrektora generalnego Valery Golubev na otwarciu parku historii w regionie Samara w tym miesiącu.

Rosja: Moja historia została stworzona przez Patriarchalną Radę ds. Kultury i Fundację dla Projektów Humanitarnych. Wykorzystuje materiały z rosyjskich muzeów, archiwów historycznych i depozytariuszy książek. Niektóre pokazywane są po raz pierwszy.

Twórcami parków są historycy, artyści, filmowcy, projektanci i graficy komputerowi. Chodzi o to, aby historia Rosji stała się „jasną, fascynującą i jednocześnie obiektywną narracją”, wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej parku. „Aby każdy odwiedzający czuł się bardziej zaangażowany w wydarzenia.”

Multimedialne eksponaty wykorzystują połączenie infografik wideo, animacji, modelowania 3D i cyfrowych rekonstrukcji.

Ciekawe, czy w ekspozycji Rosja: Moja historia wyeksponowany będzie wątek zajęcia Kremla przez polskie wojska w 1610 roku?
Pod koniec września 1610 r. Kreml i pobliski Kitajgród zostały obsadzone przez ok. czterotysięczny polski garnizon dowodzony przez Aleksandra Gosiewskiego (w 1612 r. komendantem garnizonu został Mikołaj Struś). Zadaniem wojsk polskich było utrzymanie spokoju w mieście do czasu przybycia i koronowania na cara królewicza Władysława.

Na jego przejście na prawosławie nie godził się jednak Zygmunt III – zdeklarowany katolik, który sam pragnął zostać carem. Postawa polskiego władcy była głównym bodźcem do zjednoczenia się wielu wrogich sobie moskiewskich ugrupowań politycznych na rzecz wyparcia z Kremla Polaków.”

Na podst. inf. z blooloop i bloomberga Val B.