EAS 2018 – pierwsze wrażenia

Wędrująca po Europie wystawa EAS (Euro Attractions Show) zawitała po raz drugi do Amsterdamu, gdzie w dniach 25-27 września 2018 ponad 500 firm z branży rozrywkowej zaprezentowało swoje najnowsze pomysły i urządzenia.

Szczegółowych relacji z targów w Holandii szukajcie w kolejnych dniach na naszym portalu, na początek jednak kilka atrakcji z EAS, które zrobiły na mnie największe wrażenie.

Francuska spółka Concept 1900 z Saint Gobain postawiła w hali nr 3 ogromną karuzelę w stylu vintage. Urządzenia rozrywkowe tej firmy inspirowane są twórczością Juliusza Verne i wyglądają jak żywcem wyjęte z kart jego książek.

IMG_2781

Tuż obok rozstawiła swoją arenę VR niemiecka spółka Hologate, na której zaopatrzeni w gogle VR zawodnicy z lubością oddawali się strzelaniu do wirtualnych celów.
IMG_2787
Na targach nie zabrakło dmuchańców, a prezentujące je w halach RAI firmy (głównie z Chin) prześcigały się w ich uatrakcyjnianiu. Mnie spodobała się duża dmuchana strzelnica obsługująca łuczników, wystawiana przez holenderską spółkę Interactive Play Systems/JB-Inflatables, wyposażona w interaktywne tarcze strzelnicze.
IMG_2779
Robotyczne ramiona wykorzystywane w Robocoasterach były dotychczas domeną spółek Kuka i DOF Robotik.
Dołączyła do nich włoska firma Ferretti International, której robotyczne ramię oraz umieszczona na nim nazwa budzi skojarzenie z Ferrari. Nie wspomnę już o czerwonym kolorze.
IMG_2776
W podobnym kierunku podążył niemiecki producent rollercoasterów Maurer Rides prezentując na stoisku krwistoczerwony wózek kolejki nazwany Ducati i nawiązujący do słynnej włoskiej marki motocykli i skuterów.
IMG_2800
A jeśli już o rollercoasterach mowa, to szwajcarski Intamin zebrał tyle nagród Star, że ledwo mieściły się na blacie recepcyjnym stoiska. Jedną z nagród Intamin dostał za uruchomiony w lipcu w polskiej Energylandii rollercoaster Hyperion.

Intamin stoisko

Na EAS pokazano wiele wodnych atrakcji, jednak dosłownie wymiatała obracająca się wodna zjeżdżalnia zaprezentowana przez niemiecką spółkę Wiegand.Maelzer. Jeśli dobrze zrozumiałem ideę tej zakręconej zjeżdżalni, to zjeżdżać można na niej w nieskończoność przy ograniczonej długości rury uformowanej w coś w rodzaju wstęgi Mobiusa.

Wiegand rura

Amsterdam to miasto rowerów, więc można być pewnym, że zaprezentowane przez belgijska Fun Group Space-Bikes 2.0 będą cieszyły się tam ogromną popularnością. Całość urządzenia mieści się na przyczepie, a napędzane jest siłą mięśni cyklistów, którzy mają na tyle odwagi by zrobić rowerem pętlę i zawisnąć przez moment do góry nogami.

Fun Group

Na koniec drony od mikroskopijnych do całkiem sporych, pokazane na EAS na trzech stoiskach. Puki co nie są to jeszcze urządzenia stricte rozrywkowe, ale nie zdziwiłbym się, gdyby wkrótce tak się stało.

Dron

Val B.