Busch Gardens w Tampie. Zagłębie rollercoasterów.

W jakim parku na Florydzie jest jednocześnie najwięcej rollercoasterów i prawdziwych zwierząt? Odpowiedź może być tylko jedna. Busch Gardens w Tampie.Historia Busch Gardens sięga 1959 r. więc nawet jak na Stany Zjednoczone, park ten ma zapisane już sporo stron w amerykańskiej księdze parków rozrywki. Otwarty 31 marca 1959 r. park ze zwierzętami, a właściwie z samą uporządkowaną fauną powstał, aby umilić czas po ciężkim dniu pracy, zatrudnionym w browarze Anheuser Busch. Historia parków Busch Gardens sięga jednak głęboko przed 1959 r.

Anheuser Busch w Ameryce to bardzo znana firma. A właściwie najbardziej znany jest jej sztandarowy produkt – piwo Budweiser. Budweiser to najbardziej popularne w Stanach Zjednoczonych piwo, a jego smak znany jest już wielu pokoleniom Amerykanów. W 1907 r. jeden z założycieli browaru Adolphus Busch, mieszkający w kalifornijskiej Pasadenie, uwielbiał słoneczny, łagodny klimat, suchego powietrza znad Pacyfiku. A uwielbiał go do tego stopnia, że postanowił uporządkować swoją niemałą działkę i uczynić z niej miejsce gdzie amerykanie mogliby przyjeżdżać, spędzić trochę czasu i spróbować ważonego przez niego piwa. W szybko rosnącym przemyśle browarniczym XX wieku, rozrastała się także idea miejsc, gdzie zarówno pracownicy mogliby miło spędzić czas po dniu ważenia piwa w browarze jak i klienci próbujący nowych gatunków piwa. To było zresztą świetnym posuniecięm marketingowym.

busch-gardens-sheikra_3613

Od tego czasu, park w Kalifornii zmieniał swoją lokalizację kilkakrotnie, jednak ostatecznie zamknięto go w 1979 r. Drugą otwartą lokalizacją parkową do próbowania „browaru” była właśnie opisywana w tym artykule Tampa, kolejną – Houston w Teksasie, a ostatnią Williamsburg w Virginii.
Houston jednak zakończyło swoją działalność dwa lata po otwarciu w 1973 r. Do dziś ostały się więc tylko dwa parki producenta browaru, jeden właśnie w Tampie i drugi w Williamsburgu w Virginii, (otwar- ty w 1975 r.) . Od początku ich znakiem rozpoznawczym były końskie stajnie, które uatrakcyjniały tereny parkowe. Dopiero stopniowo zaczęto ich formuły rozszerzać o atrakcje typowe dla parków rozrywki, szczególnie kiedy po zamknięciu fabryk parki musiały zacząć na siebie zarabiać.

Biznes prowadził się tak świetnie, że Anheuser dokupił jeszcze 9 innych parków od amerykańskiej oficyny wydawniczej Harcourt w 1989 r.

Cheetah-Hunt-rollercoaster-Busch-Gardens-Tampa-Bay_1024x1024

Jednak od 2009 roku właścicielem parków nie jest już browar Anheuser Busch. Mało tego, nie jest on nawet swoim własnym właścicielem, bo najbardziej znany amerykański browar jest obecnie własnością belgijskiego InBev, który kupił go w 2008 roku. Belgowie od początku chcieli się pozbyć jak najszybciej parkowej działalności, aby spłacić kredyty zaciągnięte na zakup browaru.

W chwili obecnej właścicielem parków jest spółka Sea World Entertainment, która jest całkowicie własnością funduszu inwestycyjnego Blackstone. Blackstone odkupił od InBev. parki w 2009 roku za bagatela 3 miliardy dolarów. Blackstone jest firmą znaną w branży parków rozrywki, ponieważ do niedawna posiadała także udziały w parkach Universala oraz jest jednym z największych udziałowców Merlina – drugiego największego operatora parków na świecie. Jest to o tyle ważny element historii, że tłumaczy dlaczego w Busch Gardens kupiliśmy łączony bilet do Busch Gardens i Seaworld, na którym zaoszczędziliśmy 30 dolarów. Jeszcze ważniejsze jest to dla pracowników dawnych parków Anheusera, którzy nie mogą już liczyć na beczułkę piwa miesięcznie, która przysługiwała im w przydziale pracowniczym za czasów, kiedy właścicielem był browar.

Negative-G Visits Busch Gardens Tampa Bay

Busch Gardens przez lata zmieniło swoją formułę z miejsca wypoczynku dla pracowników browaru i ich rodzin w pełnowymiarowy park rozrywki, który z 4.2 mln odwiedzin rocznie plasuje się na liście 25 najbardziej odwiedzanych parków rozrywki na świecie W odróżnieniu do Busch Gardens w Williamsburgu, gdzie tematem przewodnim jest Europa, w Tampie prym wiodą zwierzęta afrykańskie.

Większą cześć parku zajmuje Serengeti Plain. Znajdują się tam na wolnym wypasie dziesiątki gatunków afrykańskich zwierząt dostępnych na wyciągnięcie ręki z kolejki szynowej lub linowej. Dla spragnionych wrażeń jednak najważniejsze jest, że Busch Gardens to 8 wypasionych rollercoasterów, z których park jest najbardziej znany. Do najbardziej popularnych z nich należą: drewniany Gwazi, Sheikra – jeden z dwóch w Stanach tzw. nurkujących rollecoasterów, czyli posiadających spadek 90 stopni, Mon- tu, – odwrócony (inverted) rollercoaster od szwajcarskiej firmy B&M, Kumba – zwykły coaster też od B&M oraz najnowszy Cheetah Hunt (czyli podróż gepardem) – launch coaster, co oznacza, że maksymalną prędkość ponad 100 km na godzinę osiąga w niewiele ponad 3 sekundy po starcie.

busch-gardens-tampa-to-build-drop-tower-attraction-NnHn

 

Miłośnicy ekstremalnych wrażeń z pewnością nie mogą też przejść obojętnie obok Tanganyika Tidal Wave i Congo Rapid Rivers, zapierających dech w piersiach dwóch atrakcji wodnych, z których pierwsza kończy się 17-metrowym wielkim zjazdem do wody, a druga jest 12-osobowym raftingiem, z którego wyjdziemy całkowicie przemoczeni.

W parku jest bardzo dużo zieleni, co samo w sobie jest dobrym powodem, aby pooddychać świeżym powietrzem wśród wielu tropikalnych roślin. Przechadzając się po Busch Gardens cały czas napotykamy też (oczywiście na wybiegach za ogrodzeniem) różne egzotyczne zwierzęta, tj. kangury, flamingi, słonie, gepardy czy daniele. Nie trzeba więc robić przejażdżki po Serengeti Plain kolejką szynową, aby oko w oko “porozmawiać” z tygrysem. Skróconą wersję Safari można też odbyć terenowym samochodem, co pozwala nam się poczuć jakbyśmy podróżowali po Afryce wśród zwierząt. Największa kolejka (co sugerowałoby największą popularność) czekała jednak do wejścia na kolejkę li- nową, którą można się przewieźć nad głowami zwierząt, w tym żyraf. Taka bardziej ekstremalna wersja chorzowskiej, wysłużonej Elki.

Gwazi3

Busch Gardens to także cała masa atrakcji dla dzieci, w tym otwarta w 2010 r. kraina Ulicy Sezamkowej, gdzie wszystko jest utematyzowane bardzo cukierkowo, że aż chciało by się być w ta- kim momencie dzieckiem i móc nacieszyć ferią barw oraz zanurzyć w świecie małych atrakcji.

Busch Gardens śmiało może konkurować także z wystawcami atrakcji obwoźnych, albowiem są tam tak typowe dla karuzelników urządzenia jak łódź viking, Wilde Maus czy Skymaster.

Busch Gardens to park na pewno godny polecenia i jeśli będziecie kiedyś na Florydzie, lubicie zwierzęta i rollercoastery, z pewnością nie możecie ominąć tego miejsca. A szczególnie rollercoastery lubicie, prawda?

Artykuł z Interplay 03/2012