Park Rozrywki sposobem na wyborczy sukces?

Kolejni kandydaci na radnych i prezydentów miast sypią jak z rękawa pomysłami na Parki Rozrywki jakie to planują zbudować za nasze pieniądze w swojej okolicy.

O kandydacie na Prezydenta Warszawy, Marku Jakubiaku i jego pomyśle na Park w pobliżu jeszcze nie istniejącego lotniska już pisaliśmy tutaj.
Jak się okazuje, Piotrków Trybunalski też nie chce być gorszy. Tamtejszy kandydat na radnego, Radosław Buchalski wśród 7 rozwiązań dla Piotrkowa przyszłości proponuje, no co, nie zgadniecie… Park Rozrywki.

Jak powiedział portalowi epiotrków:
„Marzy mi się, aby stworzyć piotrkowski Disneyland. 20 lat temu nikt nie słyszał o miejscowości Zator, a dziś jest na ustach całej Polski ze względu na Energylandię. Piotrków ma dużo większy potencjał od Zatoru, bo znajduje się w centrum Polski z kapitalną infrastrukturą i dzięki mojemu doświadczeniu w pozyskiwaniu dotacji unijnych taki projekt jest realny do wykonania i potrzebny do promocji naszego miasta nie tylko w Polsce, ale również w Europie.”
disneyland-00-full
i dalej:
„Piotrków dotychczas bardzo cierpiał ze względu na niewystarczające kompetencje osób zajmujących się pozyskiwaniem funduszy europejskich, przykładem jest Mediateka, na którą nie pozyskano ani jednej złotówki ze środków unijnych. Obiecuję, że kiedy zostanę radnym miejskim takie sytuacje już się nie powtórzą i zadbam o to, aby Piotrków wykorzystał ogromną szansę na rozwój jaką stwarzają fundusze europejskie. Energylandia – największy Park rozrywki w Polsce kosztował ponad 70 mln, z czego dotacji otrzymał ponad 40 mln.”

Pan kandydat na radnego zapomniał jednak dodać, że Energylandia to przedsięwzięcie prywatne, zaś na PiotrkówPark wyłożą wcześniej, czy później swoją kasę okoliczni mieszkańcy.
Wystarczy przytoczyć historie zbudowanych za pieniądze mieszkańców Aquaparków w Rudzie Śląskiej, czy w Słupsku, gdzie ten pierwszy wygeneruje w najbliższych latach stratę w wysokości 1500 zł na statystycznego mieszkańca, a ten drugi nawet nie został otwarty i niszczeje.

Dotychczasowy Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński wymyślił sobie z kolei Zagłębiowski Park Sportowy i narzeka, że sportowcy muszą ćwiczyć i przebierać się w skandalicznych warunkach. To może, zamiast budować nowe lodowisko, stadion i halę sportową zainwestować w remont już istniejących. Cztery lata Pan miał!
Swoją drogą piłkarze zarabiają masakryczne pieniądze, a grają tragicznie. To może by tak się ściepneli na remont swojej szatni?

Zresztą, co tu dużo gadać. W swoich miastach i gminach też macie pewnie całe mnóstwo obiecywaczy. Przyjrzyjcie im się dokładnie, bo to jedyna okazja, gdy w czasie kampanii wyborczej wychodzą ze swoich domów, niczym dżdżownice po deszczu. Gdy już zostaną wybrani, to albo przekręcą fundusze na budowę Parku Rozrywki, albo zaproponują Wam odpłatny bilet do Energylandii. Stać Was, macie przecież 500+

Val B.