Odwiedziliśmy Majaland – relacja

Majaland Kownaty, otwarł swoje podwoje dokładnie 29 września 2018 r. To wyjątkowa data w kalendarzu polskich parków rozrywki. Nikt bowiem do tej pory nie zdecydował się na otwarcie obiektu, w czasie kiedy… inni właśnie go zamknęli.

W Majalandzie nie tylko data otwarcia nie ma precedensu. Niepowtarzalna jest także forma obiektu, ponieważ połowa z dwu hektarowej powierzchni parku, to ogromna – wysoka na 14 metrów –  hala. W niej też znajduje się większość atrakcji.

8.000m2 powierzchni hali i część zewnętrzna. Tam gdzie teraz jest zielona trawka, będzie wejście do Wooden Coastera
8.000m2 powierzchni hali i część zewnętrzna. Tam gdzie teraz jest zielona trawka, będzie wejście do Wooden Coastera

Cofnijmy się teraz w czasie, do początków projektu Majaland.

W 2008 roku, holenderski fundusz private equity z siedzibą w Amsterdamie – Momentum Capital, zakupił 200 hektarów ziemi, przy planowanej jeszcze wówczas autostradzie A2, mającej połączyć Warszawę z Berlinem. Teren nie został wybrany przypadkowo, gdyż przy zakupionej działce, planowany był zjazd z wirtualnej jeszcze wówczas autostrady. 

Autostrada w całości – jak zresztą wiele inwestycji infrastrukturalnych w Polsce – została oddana do użytku, przed mistrzostwami europy w piłce nożnej w 2012 roku.

W tak zwanym międzyczasie, Holendrzy z Momentum Capital, rozważali różne opcje zabudowania terenu, z czego najbardziej spektakularnym była budowa parku we współpracy z francuzami z Puy du Fou. 

W końcu Momentum zawarło deal z belgijską grupą Studio 100, właścicielami parków Plopsa.  Studio 100 to jednak przede wszystkim bardzo znany w Belgii podmiot medialny, posiadający prawa autorskie m.in. do popularnej zarówno w Polsce jak i Niemczech Pszczółki Maji.

Pszczółka Maja już fruwa w Kownatach
Pszczółka Maja już fruwa w Kownatach

W 2013 roku uzyskano pierwsze pozwolenia na budowę, co uznajemy za faktyczny początek rozpoczęcia projektu Majaland. 

Majaland obecnie

Majaland razem z częścią zewnętrzną zajmuje obecnie powierzchnię około 2 hektarów (nie licząc parkingu). Także, zaledwie małą część holenderskich terenów. 

Co znajduje się w środku Majalandu? Rozpocznijmy od atrakcji mechanicznych i placów zabaw. 

– Family Coaster Zierera,– większość jego trasy schowana jest wewnątrz skalnej dekoracji, rollercoaster porusza nie widoczny dla klientów. Jak słusznie podkreślono w materiałach promocyjnych, jest to jedyny czynny cały rok rollercoaster w Polsce. 

Rollercoaster Zierera chowa się w skałach i robi dwa lub trzy kółka wewnątrz jamy?
Rollercoaster Zierera chowa się w skałach i robi dwa lub trzy kółka wewnątrz jamy?
  • Karuzela typu Merry Go round z obsadą zwierząt farmianych wykonana przez Wood Design,
  • Czterotorowy ześlizg od Mettallbau Emmeln, 
  • Karuzel typu kaczki na wodzie, ale w tematyzacji łodzi wikingów (Mettalbau), 
  • Teatr 500-miejscowy
  • Mini plac zabaw z piłeczkami, gdzie dzieci mogą interaktywnie strzelać piłeczkami w górę
  • Łańcuchowa z pojedynczymi i podwójnymi krzesłami, w kształcie wielkiego dzbanu i z motylkami w koronie. (Wood Design). Widziałem już różne scenografie łańcuchowej, ale trzeba powiedzieć, że ta jest bardzo oryginalna. Dla pogłębienia efektu jest umiejscowiona trochę wyżej.
  • Wieża spadku (Zierer), 
  • Latające rowery (Zamperla), 
  • Skaczące żabki (Zamperla), 
  • Filiżanki (Zamperla),
  • Kontiki (zierer) 
  • Klatka zabawowa, nazwana tu lasem zabaw
    Merry go round w strefie Heidi
    Merry go round w strefie Heidi
    Latające rowery zamperli.
    Latające rowery zamperli.

    Dzbanowa Łańcuchowa. Ciekawa tematyzacja, można polatać z motylkami
    Dzbanowa Łańcuchowa. Ciekawa tematyzacja, można polatać z motylkami

Na zewnątrz klienci mogą korzystać z:

  • samochodzików akumulatorowych i uzyskać prawo jazdy –  w ramach pakietu edukacyjnego,
  • Wulkanu, 
  • Karuzeli gaszenie pożaru (zamperla),  
  • Skaczących fontann, 
  • Dużej hydraulicznej karuzeli kwiaty    Zierera, gdzie trzeba słuchać słów piosenki, żeby odpowiednio lawirować pomiędzy psikającą wodą, 
  • Torze do jazdy na Filipie (Mettalbau Emmeln)
  • Farmy z prawdziwymi zwierzętami, która narazie czekała jeszcze na swoich mieszkańców.

    W tej zagrodzie dzieci będą mogły pogłaskać uwięzione zwierzęta. Przyszli lokatorzy narazie pasą się na wolnym wybiegu.
    W tej zagrodzie dzieci będą mogły pogłaskać gospodarskie zwierzęta
    Przepiękne drzewo, z którego wyruszymy na podróż z guciem
    Przepiękne drzewo, z którego wyruszymy na koniku filpie
    Wulkan dzieci. zawsze bardzo popularna atrakcja
    Wulkan dzieci. Zawsze bardzo popularna atrakcja

    Jak widać na zdjęciu - plac zabaw.

Tematyzacja, gastronomia, pamiątki.

Po przekroczeniu bram wejściowych wchodzimy, do bardzo utematyzowanego świata. Poziom dekoracji siatkobetonowych jest nieprawdopodobnie wysoki, wszystkie budynki, drzewa, ule, są wyrzeźbione bardzo estetycznie. Ja osobiście nie zetknąłem się jeszcze z tak wszechotaczającą, wylewającą się wręcz skalną architekturą. Podobną ilośc siatkobetonowych skał, widziałem do tej pory tylko we wrocławskim afrykanarium. Być może powierzchniowo więcej jest ich w Energylandii czy Legendii, ale tam rozmywają się one na dziesiątkach hektarów. Domyślam się, że spora część odwiedzających przyjedzie do Majalandu na oglądanie samych dekoracji, tak jak jeszcze kilka lat temu jeżdżono oglądać parki dinozaurów czy miniatur, które posiadały niewiele faktycznych atrakcji dla dzieci.

Siatkobetonowe dekoracje, skały, domki, drzewa
Siatkobetonowe dekoracje, skały, domki, drzewa

Dekoracjom napewno pomaga fakt, że wszystkie są w hali, a ich detale wyciągnięte są za pomocą odpowiednio skierowanego oświetlenia. Jestem ciekawy, czy w obiekcie będzie w przyszłości regulowane natężenie światła, w zależności od np. pór roku. W dniu wizyty klimat wnętrza był bardzo ciemny. 

Już jest lecz nie wiadomo gdzie...może schowała się w drzewie?
Już jest lecz nie wiadomo gdzie…może schowała się w drzewie?

Zarówno w hali jak i na zewnętrzu, postacie z krainy sympatycznej pszczółki przeplatają się z innymi bohaterami, do których prawa posiada Studio 100. Tak więc, część atrakcji utematyzowana jest na styl Pszczółki, ale równie duża część to postacie i atrakcje w temacie z bajek Wiki the Wiking oraz Heidi. Na zewnątrz znajdziemy jeszcze klauna Bumbę. Tak jak pisaliśmy wcześniej, pszczółka maja jest w Polsce bardzo znana. Wiki the wiking, jeszcze gdzieś tam przewijała się w niszowych telewizjach, ale trudno mówić tu o jakiejkolwiek większej popularności. Heidi była emitowana na TVP abc. Bumba jednak to postać w Polsce zupełnie nie znana. Trzeba jednak pamiętać, że zupełnie inaczej może być w Niemczech, a przecież z Berlina do Majalandu, jest bliżej niż z największego pobliskiego miasta w Polsce – Poznania. Majaland Kownaty jest położony zaledwie 30 km od granicy w Świecku.

więcej, więcej super dekoracji
więcej, więcej super dekoracji

Myślę, jednak, że czepiam się na siłę, a i bez znajomości bajek, klienci docienią poprostu wystrój obiektu. Każda z bajek może w każdej chwili stać się popularna, a w rejonie, gdzie powstał Majaland w promieniu 200 km, nie ma żadnego obiektu z tyloma atrakcjami. To nie południowa Polska, gdzie obiekty stoją jeden na drugim, w tym dwa największe w całym kraju oddalone zaledwie 60 km od siebie, Energylandia i Legendia. A także „polskie Orlando” czyli okolice Zatora, gdzie oprócz Energylandii ulokowały się jeszcze Zatorland i Inwałd Park.

W środku znajdziemy trzy gastronomie. Główną, pod ogromnym drzewem Maji, gdzie zjemy zestawy obiadowe oraz oczywiście kupimy napoje. Budkę z Hot Dogami w kamiennej tematyzacji, oraz słodycze typu lody i ciastka w punkcie Heidi. 

Niezbędny i niezastąpiony element ludzki. Od lewej: Grzegorz Jankowski - manager gastronomii i pamiątek oraz Daniel Zieliński - koordynator parku.
Niezbędny i niezastąpiony element ludzki. Od lewej: Grzegorz Jankowski – manager gastronomii i pamiątek oraz Daniel Zieliński – koordynator parku.

Przy wejściu możemy też pozwiedzać przepiękny sklep, podzielony tematycznie jak cały park. W środku znalazło się nawet miejsce na duży ekran i miejsce do tańczenia, być może w przyszłości będą tam też organizowane lekcje edukacyjne. 

Wychodząc na zewnątrz, witają nas typowe dla Plops tańczące fontanny, w których tak uwielbiają się bawić dzieci, a rodzice mogą odpocząć w punkcie gastronomicznym, gdzie kupimy m.in. podpłomyki, taki nazwijmy to substytut pizzy. 

Tańczące i skaczące fontanny. Niech nie zwiedzie Was brak zainteresowania.  W październiku temperatura nie sprzyja tego typu rozrywkom.
Tańczące i skaczące fontanny. Niech nie zwiedzie Was brak zainteresowania. W październiku temperatura nie sprzyja tego typu rozrywkom.

Pozycjonowanie na rynku.

Majaland Kownaty jest pierwszym w Polsce parkiem tematycznych schowanym w hali, a nie pierwszym w Polsce parkiem tematycznym w ogóle. Trochę inaczej, niż dział promocji Studio 100 przedstawia to w mediach. Jednak operujący z belgijskich biur dział marketingu, mógł nie wiedzieć, że w Polsce operują już parki tematyczne zbudowane na własnej legendzie, skupione wokół magii i iluzji, a także dzielące się na krainy tematyczne. 

Obiekt, otwarty jest dopiero trzy tygodnie, cena biletu wejściowego to 69,90zł dla osób powyżej 100cm, 34,90zł  dla dzieci od 100cm, oraz gratis dla maluchów poniżej 85cm wzrostu. Parking jest płatny 5zł.

Część cyrkowa sklepu w Majalandzie
Część cyrkowa sklepu w Majalandzie

Można powiedzieć, że ceny wejść są na granicy bycia wysokimi, choć z pewnością wiele osób się ze mną nie zgodzi. Dzień zabawy dla 4-osobowej rodziny plasuje Majaland gdzieś powyżej połowy drogi pomiędzy Energylandią i Legendią, które są obecnie największymi parkami w Polsce (wstępy w okolicach 100zł od osoby), a rodzinnymi parkami, które na rynku pozycjonują się do tej samej grupy docelowej co Majaland np. Magiczne Ogrody, Farma Iluzji czy Rabkoland, gdzie za wejście od osoby trzeba zapłacić ok. 10 euro. Wszystkie powyżej wymienione położone są jednak ponad 500 km od obiektu w Kownatach. 

Trochę inaczej sprawa przedstawia się, jeśli spojrzymy na ceny w gastronomiach, a szczególnie w sklepie z pamiątkami. Dlatego, celowo napisałem wcześniej, że możemy sobie pozwiedzać sklep z pamiątkami, gdzie za małą piłeczkę zapłacimy 21 złotych, średnią maskotkę około 100zł, a parasolkę 50zł. Dla klienta z europy zachodniej czy sąsiednich Niemiec, ceny nie są żadnym zaskoczeniem –  po prostu standard w parku rozrywki. Jednak w Polsce, nawet uchodzące za drogie parki rozrywki ogólnie, są dla klientów znacznie bardziej łaskawe (piłeczki po 4 złote, maskotki poniżej 40 złoty). O ile moim zdaniem zadbano, o dostosowanie ceny wejścia, do możliwości rynku, tak sklep z pamiątkami będzie omijany szerokim łukiem. Trochę, ale podkreślam tylko trochę lepiej wycennikowana jest gastronomia. Zestaw obiadowy 40-50zł, sławetny już Hot Dog za 15zł, gałka lodów 6zł – to dla klientów szok (gałka loda 100% większa cena niż nad uchodzącym za bardzo drogie wybrzeżem bałtyckim).

Snaki Heidi, to tu kupimy gałkę loda za 6zł
Snaki Heidi, to tu kupimy gałkę loda za 6zł

Jest jeszcze jedna rzecz, którą w Polsce ludzie uważają za niedopuszczalną, a mianowicie kolejki. Z powodu atrakcyjnej ceny bilety rocznego (150zł), odwiedzający Majaland szturmem ruszyli wyrabiać sezonówki. W dniach dużego ruchu w sobotę oraz niedzielę, trzy otwarte na dzień naszej wizyty kasy, nie wyrabiały z obsługiwaniem, irytującego się tłumu. Wyrabianie karty trwa i skutecznie blokuje płynne przesuwanie się kolejki. Niestety, nie zapłacisz to się nie wysikasz, więc dopiero po odczekaniu 40 minut w kolejce możesz skorzystać z toalety. Na szczęście, dookoła obiektu jest dużo terenów zielonych. 

Wejście główne do Majalandu
Wejście główne do Majalandu

W tej chwili wjeżdżając do obiektu, widzimy wielką halę, przypominającą produkcyjną. Trochę różni się to od pokazanych w 2015 roku wizualizacji. Sytuację poprawi napewno drewniany rollercoaster, który jest tak budowany, żeby właśnie zasłonić halę od strony najazdu klientów.
Zdziwił nas tez mały parking, ale być może przeceniamy ilośc klientów, która będzie szturmować obiekt, w najbliższym czasie. 

Widok na Majaland z jedynej drogi wjazdowej. Już w niedalekiej przyszłości halę zasłoni drewniany rollercoaster!
Widok na Majaland z jedynej drogi wjazdowej. Już w niedalekiej przyszłości halę zasłoni drewniany rollercoaster!

Podsumowanie

29 września w sobotę otwarto obiekt, najpierw dla klientów, a wieczorem dla zaproszonych gości. 

Podczas gali, przedstawiciele Momentum i Studio 100 ogłosili, że pracują już nad drugim obiektem, dużym indoorem w Warszawie. Spółki ostrożnie szacują, że Mayaland odwiedzi w ciągu roku 300 tysięcy klientów. 

Losy pozostałego we własności Holendrów terenu narazie pozostają niezdecydowane. A przypomnijmy, że mówimy tu ciągle o prawie 200 hektarach. W kuluarach słyszało się już o różnych projektach, które mają w przyszłości zapełnić lokalizację i stworzyć z niej pierwszy w Polsce Resort, do którego ludzie będą mogli podróżować nawet na kilka dni pobytu. 

W tej chwili pewne jest tylko powiększenie Majalandu o drewnianego rollercoastera (już w budowie), produkcji Great Coasters International, o długości 618 metrów.

Ostatecznie inwestorzy podają, że koszt wybudowania Majalandu zamknął się w 20 mln euro. 7 mln euro zostanie zainwestowane w najbliższym roku w powstający rollercoaster.

W kolejnej fazie rozwoju ma rozbudować się część zewnętrzna parku, o bliżej nie określone wodne atrakcje, być może nawet duży Aquapark. Naturalnym dopełnieniem mogłaby być część, w której można by w jakiś sposób nocować. Te decyzje podejmuje jednak inwestor, a jego plany mogą być dużo bardziej ciekawe niż to co myślimy. Pewnie częściowo zależne jest to od sukcesu finansowego obiektu, który działa raptem trzy tygodnie.

Destynacja pod Torzymiem, może w przyszłości wyrosnąć na duży nawet w skali europejskiej obiekt rekreacyjny. Skierowana do innego klienta niż np. Energylandia, wydaje się, że znalazła swoje miejsce na rynku. 

Więcej sklepu w majalandzie
Więcej sklepu w majalandzie