Frekwencyjna Bestia – Wrocławski Park Wodny

Ponad 1 mln odwiedzających rocznie robi wrażenie

Wrocławski Park Wodny to miejsce bardzo przyjemne, stale poszerzające swoją ofertę, dzięki czemu jest w stanie finansować się samo, bez udziału miejskiej kasy.

Budowę największego pod względem areału parku wodnego w Polsce rozpoczęto w 2005 r. Wartość inwestycji wyniosła prawie 140 mln zł, z czego około 1 mln dołożyło Ministerstwo Sportu i Turystyki na budowę 25-metrowego basenu sportowego.

Ów największy areał to ponad 18-hektarowy teren, na który składają się atrakcje pod dachem, na powietrzu, jak również atrakcje mieszane czyli zaczynające się wewnątrz z możliwością wypłynięcia na zewnątrz – nawet zimą. Z zaciekawieniem obserwowaliśmy parującą za oknem wodę, kiedy termometr oscylował w okolicach 0 stopni. Dzięki podgrzewanej wodzie w basenie możliwe jest wypłynięcie pod chmurkę ze środka parku.

Ktoś powie, że takie rozwiązanie niepotrzebnie podraża koszty, bo liczba ludzi korzystających z zimowej kąpieli jest niewielka. W aquaparku nowatorsko podjęto jednak temat energii, którą WPW produkuje sam! Dzięki umowie podpisanej z PGNiG dostarczany gaz przetwarzany jest na energię elektryczną, a nadwyżki powstające w nocy, kiedy nie ma aż takiego zapotrzebowania, sprzedawane są do elektrowni. Sprytne.

Park Wodny kosztował 140 mln złotych

Wybudowanie otwartej jesienią ubiegłego roku multimedialnej zjeżdżalni kosztowało 1,2 mln zł, co było możliwe dzięki znalezieniu ciekawego modelu finansowania. Wykonawca sam zaciągnął kredyt, który będzie spłacał w 36 ratach po zakończeniu prac budowlanych. Dzięki temu inwestycja nie zamroziła środków finansowych aquaparku pozostawiając je w obrocie, co pozwala na szybszy rozwój parku. WPW od momentu otwarcia 16 lutego 2008 roku odwiedziło już ponad 3 mln ludzi. Średnia miesięczna odwiedzalność kształtuje się na poziomie 86 tys. Rekord frekwencji dziennej to 5.554 osoby. Z pewnością byłaby ona jeszcze większa, gdyby nie ograniczenia, co do 1800 osób mogących bawić się jednocześnie w parku.

Przychód parku w 2009 roku wyniósł 21 mln i jest to 40% wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Dzięki takim wynikom WPW sam spłaca kredyt nie sięgając do kasy miejskiej, co bardzo podoba się wrocławianom. Zadaje tym samym prztyczka w nos wszystkim parkom w Polsce, które nie wykazują rentowności. Ten sukces nie byłby możliwy bez stworzenia odpowiedniej grupy ludzi, zarówno na poziomie managementu, jak i pracowników mających bezpośredni kontakt z ludźmi. Zaangażowanie pracowników przekłada się na dobry klimat, który klient odczuwa podczas wizyty we  Wrocławskim Parku Wodnym.

Atrakcje

Na atrakcje parku wodnego składają się: 25-metrowy basen sportowy z osobnym wejściem, 2365 m2 powierzchni wodnych, 3 zjeżdżalnie wodne oraz jedna z niewielu w Europie zjeżdżalnia multimedialna, Saunarium, Wellness Day Spa, solaria oraz basen z prawdziwą morską falą. Latem dochodzą do tego baseny na zewnątrz, gdzie odwiedzający mają do dyspozycji 5 ha zielonych terenów spacerowych.

Zjeżdżalnia Multimedialna
Zjeżdżalnia Multimedialna

Zarówno Saunarium jak i Wellness Day Spa zrobione są na bardzo wysokim poziomie, a różnorodność zabiegów i pokojów jest godna pozazdroszczenia.

Scena Teatralna – czyli cykl spektakli realizowanych przez Wrocławski Teatr Lalek i granych przez wszystkie weekendy w różnych miejscach WPW. Spektakle mają charakter interaktywny, publiczność bierze w nich czynny udział, mogąc wpływać na ich treść. Poza rozrywkowymi spektakl ma też walory edukacyjne – mali widzowie poznają zasady udzielania pierwszej pomocy oraz bezpieczeństwa w wodzie.

Przed parkiem można obejrzeć zegar słoneczny autorstwa jednego z wrocławskich rzeźbiarzy i, co ciekawe, pokazujący 13 znaków zodiaku w tym wężownika.

– Co jest najistotniejszym źródłem sukcesu Wrocławskiego Parku Wodnego? – To musi być żywy, ciągle rozwijający się organizm, którego motorami rozwoju są: skuteczne zarządzanie, dynamiczny, prężny marketing, sprawna, nowoczesna technologia, jako faktyczne podstawy efektywnie funkcjonującej firmy. I to rozwijający się na wielu płaszczyznach (infrastruktura, atrakcje, nowe formy płatności, usprawnianie obsługi, innowacyjne rozwiązania, itp.). Naszymi silnymi stronami są lokalizacja, znaczny teren, nowoczesne i już sprawnie funkcjonujące zarządzanie, innowacyjna myśl biznesowa i techniczna, skuteczny marketing i PR, kompetencje i zaangażowanie pracownikówmówi Bartłomiej Andrusiewicz, prezes WPW.

Prezes

Współpraca

Park aktywnie współpracuje też z Wrocławskim Zoo, do którego można kupić wspólny, kombinowany bilet, a także z Torem Wyścigów Konnych Partynice organizując turnieje konno-pływackie (nie wyobrażam sobie tego, ale podobno ludziom się podoba) czy z Multikinem. I tych wspólnych działań wciąż przybywa.

Management parku wie jednak, że konieczne są ciągłe inwestycje, na które dzięki rentowności mogą pozwolić sobie bez ogołacania miejskiej kasy. W najbliższych planach jest budowa ogrodu saunowego na zewnątrz, a w dalszych centrum nurkowego i zwiększenie jego dochodowości.
Od trzech lat WPW jest także głównym gospodarzem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a na aquaparkowej scenie grały największe gwiazdy polskiej muzyki.
Tegoroczna karta została wylicytowana za 30 000 zł, poza tym karta jest bezterminowa (dokładnie do końca świata i o jeden dzień dłużej) Zwycięzca licytacji, wrocławska firma, uznała to za lepszą inwestycję niż karta benefitu, bo jest ona na okaziciela, dzięki czemu będą z niej mogli korzystać wszyscy pracownicy przedsiębiorstwa.

Teatr na wodzie
Teatr na wodzie

Nieszablonowe akcje marketingowe przynoszą efekty, a odwiedzający Wrocław pociągiem z pewnością kojarzą machającego neonowego witacza na budynku naprzeciwko dworca. Aquapark zapłacił za jego renowację, dzięki czemu obok niego stanął neon WPW.

W aquaparku panuje zasada „To Klient jest naszym szefem“, dlatego oferta jest maksymalnie zróżnicowana tak, żeby i dorośli i dzieci byli zadowoleni. Z myślą o klientach wprowadzane są kolejne innowacje tj. bezobsługowy terminal do wyjścia czy mobile payment, czyli płatności przez komórkę.

Po odwiedzeniu podobnych obiektów na świecie, można śmiało powiedzieć, że Wrocław nie ma się czego wstydzić. To park na najwyższym europejskim poziomie bijący na głowę krajową konkurencję. Jak najbardziej trafny jest więc slogan parku „Najlepszy aquapark w Polsce“.

P.S. Wszystkiego najlepszego z okazji trzecich urodzin WPW życzy redakcja Interplay. Dziękuję Agacie Brożek i Mariuszowi Prasałowi za pomoc w realizacji materiału.

Artykuł ukazał się pierwotnie w Interplay 01/2011