Ludzie protestują – Proboszcz wydzierżawił grunt pod camping w Zatorze

Mieszkańcy zebrali już 120 podpisów i wysłali skargę na proboszcza do metropolity krakowskiego. Rozwój bazy noclegowej to nieuniknione zjawisko w sąsiedztwie dużego parku rozrywki.

Na działce przy ul. Jana Pawła II w Zatorze powstaje camping, który będzie mógł zapewnić miejsca noclegowe dla 120 osób. Jest to teren znajdujący się na jednym z zatorskich osiedli. Działka graniczy także ze szkołą podstawową i ośrodkiem Caritasu dla ludzi chorych – mieszkańcy obawiają się wzmożonego ruchu ulicznego i hałasu związanego z imprezami na terenie campingu.

Inwestor zapewnia, że powstające miejsce będzie skierowane głównie dla rodzin z dziećmi, dlatego mieszkańcy nie powinni obawiać się nocnych imprez i dużego hałasu.

Wszystkiemu winny proboszcz…

Proboszcz parafii, do której należy działka wydzierżawił teren na okres 2,5 roku. Każdego roku do parafialnego budżetu wpłynie z tego tytułu 20 tyś. złotych. Parafianie twierdzą, że to znikoma kwota w porównaniu z niedogodnościami, jakie będą musieli akceptować.

Dodatkowo kapłan nie uprzedził o dzierżawie rady parafialnej, ani podobno swoich przełożonych, pomimo tego, że miał taki obowiązek – to dodatkowo bulwersuje mieszkańców.

Proboszcz uspokaja, że dzierżawa obowiązuje tylko na 2,5 roku i jeśli to nie wyjdzie zmieni plany, ponadto zapewnia iż nie bierze pod uwagę możliwości sprzedania działki inwestorowi po okresie dzierżawy.

Jest więcej niedogodności…

Mieszkańcy Zatora podkreślają, ze gmina nie jest gotowa na tak dynamiczny rozwój parku rozrywki i strefy ekonomicznej – mówią, że w kranach często brakuje wody. Do wzmożonego ruchu zdążyli się już przyzwyczaić – ten w sezonie potrafi być tam taki jak w centrum Warszawy w godzinach szczytu.

Zator jest obecnie jak miejscowość Rust w Niemczech, w której znajduje się Europa-Park – tam kilkadziesiąt lat temu, kiedy park notował największy rozwój mieszkańcy także borykali się z wieloma niedogodnościami z tego tytułu. Jak można się domyślać było warto, bo obecnie Rust to dobrze prosperująca miejscowość turystyczna, gdzie mieszkańcy żyją z turystów przyjeżdżających do parku rozrywki.


Źródło: Gazeta Krakowska