Pokemon GO problemem parków i muzeów!

Nowa gra Pokemon Go jeszcze przed oficjalną premierą podbiła serca użytkowników smartfonów na całym świecie. Grają nie tylko dzieci i młodzież, Pokemony opanowały także dorosłych a nawet seniorów!

Na czym właściwie to polega? Krótko mówiąc otaczająca nas rzeczywistość zmienia się w strefę polowania na Pokemony. Przy zastosowaniu kamery i map w telefonie poszukujemy kolejnych bohaterów, a te mogą pojawić się dosłownie wszędzie, chociażby na masce samochodu.

Agencje marketingowe, regionalne kawiarnie i restauracje myślą jak wykorzystać trend na Pokemony do zwiększenia zysków, wiemy już, że niektórzy dzięki nim zwiększyli swoje przychody o ponad 100%! Jedno jest pewne, mamy do czynienia  z fenomenem na międzynarodową skalę.

Jednak wcale nie jest to takie dobre. Okazuje się, że Pokemony zagrażają zdrowiu a nawet życiu. Na ekranach przy autostradach w Stanach Zjednoczonych ale również w Polsce pojawiają się komunikaty o treści „Nie grać w Pokemony podczas prowadzenia pojazdu”.

Ostrzeżenia można spotkać też w parkach rozrywki. Oficjalne komunikaty w tej sprawie wydał już na przykład Legoland Florida, który stworzył listę zasad bezpiecznego grania na terenie parku, o bezpieczeństwie przypominają również rzecznicy Busch Gardens Tampa.

Największy problem mają jednak muzea, czy miejsca pamięci narodowej, jednym z nich jest chociażby Muzeum Auschwitz-Birkenau ponieważ fani nowej gry nie mają żadnych skrupułów żeby włączać grę w miejscu holokaustu. Pokemony są w Auschwitz, ludzie je łapią, to jest skandal i brak szacunku dla osób, które zginęły w obozie – alarmują władze Muzeum Auschwitz-Birkenau.


Źródło: Spidersweb / Radio Eska